[SIZE=2]"psiarnia" czysta,w kafelkach,ogrzewana
gości hotelowych jest w sumie 4,do tego 3 dobermany właściciela hotelu,reszta to bidy,które wcale już nie wygladaja na bidy!!
min jest tam bokserka Hera z 2 szczeniąt,zabrana z tego samego gospodarstwa co Apacz!!
oczywiście jak się tam wchodzi to rwetest niesamowity,ale wystarcza donośne - spokój Pana i psy milkna,tylko im ogonki chodzą,a jak się podejdzie do boksu jakiegoś to od razu lawina całusów przez bramkę
przed ulokowaniem w boksie Apacz został zważony,troche go przeraziło szczekanie innych psów,ale Pan podprowadził go do beagla aby się obwąchał z nim,a potem zdecydowanym ruchem hyc go na ręce i na wagę.....
Apacz waży 42,5 kg
potem nasz psiak mógł się wreszcie wprowadzić do swojego "pokoju hotelowego" a my poszliśmy załatwiać formalności
Apacz ma opłacone jakies 15 dni pobytu w hotelu,pieniązki na ten cel przekazała Czerda
poza tym naszego chłopaka czeka wizyta u weterynarza,aby mu zrobić "przegląd" oraz zaszczepić
urodę i afgański wyglad odzyska za jakiś czas,bo pomomo całego ogromu pracy jaki dziewczyny z Dogo wykonały obcinając mu te filce i dredy (w sumie całą reklamówke dredów mu ścięły!! mam na jakims zdjęciu) to nadal jest jeszcze dużo roboty przy jego włosie,ale na wiosne powinien juz wygladać całkiem fajnie[/SIZE]