wieści od Malinki
Wczoraj Malinka nasiusiała na dywan, ale wiadomo stres więc zostało jej to wybaczone:eviltong:
W nocy spała ze swoim pańciostwem w łóżeczku i widać było,że bardzo się jej to podoba
Nie za bardzo chce wychodzić na dwór, Martyna znosi ją na rękach po schodach, jak już jest na dworze to stoi i się trzęsie bidulka zimno jej pewnie i jeszcze boi się na pewno
W nocy Malinka ładnie wytrzymała, nie zrobiła siuśków. Oczywiście rano też nie miała ochoty na spacery więc tylko szybko zrobiła siu i koopę i od razu do klatki leciała
Dziś już podobno się lepiej czuję, jest żywa tzn przychodzi do nich na głaski i wtrynia się ciągle na wyro :diabloti: