Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Oto Murzynek, czarny kocurek, ma około 10 miesięcy (chyba) albo młodszy, starszy - trudno mi powiedzieć, bo póki co jest chudziutki...kocurek jest typowo domowym kotem, umie załatwiać się w kuwecie i mógłby być cały czas pieszczony na raczkach :) w przytulisku cały czas płakał... :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/730/b359ba8e60e9d75dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/730/edc103eae2d17599med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/730/f64f64bf3ea4eccbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/730/4585d7b45eb89597med.jpg[/IMG][IMG]http://images8.fotosik.pl/730/56635d2f3b3f49cemed.jpg[/IMG]
  2. Topiku, przychodze ci dać buzi w nochalek :)
  3. jeszcze troszkę musi niestety posiedzieć w DT, bo czeka na sterylkę, bez tego jechać nie może, bo nowa rodzinka mieszka w Niemczech, a tam wszystkie zabiegi wet. są drogie... więc jeszcze trochę posiedzi w dt.
  4. Bingo pewnie poraz kolejny powinien mieć zrobione allegro i inne ogłoszenia.
  5. ooo, zdjęcia się Pyrdka nauczyłaś wstawiać :)
  6. Lisia ślicznie się prezentuje na banerku :)
  7. śliczna Tosieńka :)
  8. [quote name='blacky764']Banerek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197300-Lisia-1-5-roczna-mikrosunia-szuka-kochaj%C4%85cego-domku.?p=15835144&posted=1#post15835144"][IMG]http://oi51.tinypic.com/jq3omc.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] super, slicznie Ci dziękuję :)
  9. Ale nam chłopak przystojny się zrobił :)
  10. Lisia to kochana sunia, choć nadal ma zatargi z moimi psiulami... ale na dworze z Pestką już biega :) Borka nie toleruje :) Co do kotów - ona chyba musiała być w domu z kotami, bo w ogołe jej nie przeszkadzają... Nawet teraz tego mojego nowego tymczasowicza broni przed moimi psiakami :) Kocurek na moich kolanach, Lisia obok wtulona - a ja zdjęcia nie mam jak zrobić, bo zawsze aparat gdzieś daleko leży ode mnie i jak już wstanę po niego, to wszystkie zwierzaki się ruszają :)
  11. oj ciotki i wujkowie... kociczka, z którą wczoraj wrócilismy do domu, to młody kocurek, więc pilnie kastracje czas zrobić, bo zacznie mi strzelać smrodami po domu i dopiero będzie. gdy by nie mój kochany TZ, to kocurek nadal by siedział w przytulisku, wiedziałam,że trzeba go do domu... ale bałam się nawet prosić TZ o to,żebyśmy go dodatkowo zabrali, a mój TZ sam bierzemy i koniec :)\ no ale pół nocy przez tego skrzata nie spałam, jak go tylko przywieźliśmy tak non stop miauczy i miauczy... tak samo było w przytulisku... nic go nie boli, bo dotykany był wszędzie... on tęskni za swoją Panią... :( jak mu wytłumaczyć,że już jej nie zobaczy... :( Z gorszych rzeczy - Glinek, no właśnie... dt potrzebne na cito... cioteczka Pyrdka robiła mu wczoraj zdjęcia - niedługo pewnie mi podeśle, Glinek już od tygodnia w nowym kojcu, więc i zdjęcia będą ładniejsze :) Majka przejechała wczoraj dłuuugą drogę po lepsze zycie :) Pogoda niestety nie sprzyjała im, ale dzielny kierowca dał radę i dowiózł Majkę na miejsce - za co ŚLICZNIE DZIEKUJEMY :)
  12. czesc Heniek, przepraszam że ostatnio cię zaniedbuje i rzadzij odwiedzam, ale mam sporo pracy... Mam tymczasowiczkę od tygodnia, która się z moimi psiulami w domu nie może dogadać, od wczoraj na tymczas przywiozłam z TZ z przytuliska kocurka, który cały czas miauczy i miauczy... tęskni za swoją dawną panią... ah
  13. Romeo i jeszcze jeden psiak już bezpieczne w przytulisku :) Udało się - dzięki Pyrdka za załatwienie sprawy w UM, a Pawłowi i Radkowi za odłowienie psiaków i umieszcznie w przytulisku :) Teraz będa miały regularnie jedzonko :) budę i sianko - czyli schronienie przed mrozami :)
  14. a na wątku mikrusów patrzyłaś? może tam się coś znajdzie jeszcze mniejszego?
  15. widze, że Dosieńka jak na księżniczkę przystało wydziwia :)
  16. o tak, bez psiaków na pewno. Na dworze Lisia toleruje Pestkę, dziś biegała za nią - Pestka w śniegu robiła szlak, a Lisia za nią :) i miała ogonek ciut wyżej uniesiony - ale akurat nie miałam aparatu... Ale w domu już jest gorzej, nawet Pestki nie toleruje... A o Borku w ogóle nie wspomnę, jak ona go nie trawi, co oczywiście wpływa na Borka jak czerwona płachta na byka i tylko patrzy, kiedy ja lub TZ nie widzimy i podlatuje do Lisi z zębami... Musze na nie solidnie uważać. Za to Lisia spała na kanapie z moim jednym kocurrrem :)
  17. Mam nadzieję,że UM zadzwoni do przytuliska i Paweł z Radkiem po Romeo naszego podjadą. Jutro nasza Majka będzie już spała w ciepełku :) Chociaż jej sie uda :) Właśnie dogrywamy transport :)
  18. matko, jak Ty sobie radzisz z 10 psiakami? Ja mam swoje 2 + 2 koty i tymczasowiczkę i po prostu ciągle tylko chodzę i sprzatam, gadam nie wolno, rozdzielam jak się rzucają na siebie... Bo zawsze mi się tak trafia, że albo mój Bork zaakceptukje tymczasowicza a Petka chodzi nadąsana i warczy, albo teraz Pestka toleruje tymczasowiczkę, a Bork z garbem najeżony non stop warczy i się na Lisię rzuca... A przy 10 ciu - ja bym wysiadła :)
  19. Tak, będę jutro, ale my tam wagi nie mamy, więc nie mam jej jak zważyć. To na prawdę mały psiaki - zobacz porównanie reki do głowy... Jeśli zacznie normalnie biegać, spacerować, będzie miała super figurkę :) Ona jest wielkości miniaturki jamnika długowłosego. ok. 4-5 kg
  20. też tego nie rozumiem, taki fajny chłopak i zero telefonów... :(
  21. Topiku kochany dobrze,ze lubisz śnieg :) i nie straszne ci mrozy :)
  22. hahaha, no to się usmiałam :) Maksio ładnie się prezentuje w ubranku :) a jamniorki - jakbym moją Pestkę widziała :)
  23. cioteczko, gdybyśmy miały gdzie go do domu zabrać, już byłby bezpieczny, ale niestety miejsc brak. Ale działamy w tej sprawie i może uda się,żeby jutro już siedział bezpieczny w przytulisku.
  24. no to cioteczko trzeba coś z tym psiakiem zrobić... za duże mrozy są,żeby on tak sam tam przesiadywał. trzeba zadzwonić do straży miejskiej, niech go odłowią i do przytuliska - przynajmniej bedzie miał się gdzie schować przed wiatrem i jedzonko bedzie miał. Odpasiemy i mu domku poszukamy :)
  25. [quote name='Pyrdka']Obok mojego bloku wytrwały Romeo pilnuje domowej Julii z cieczką. Nakarmiłam biedaka zaniosłam kocyck włożyłam do kartonu, który ktoś wystawił z myślą psie. Ale rano juz go ktoś uprzątnął:-( A Romeo zwinięty w rogala na betonie.:-([/QUOTE] Pyrdka a wiesz skąd jest ten Romeo?Domyślam się,że adresówki nie ma? Ale wygląda na domowego psa?
×
×
  • Create New...