Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Zuzinko kochana, czy mamusia wróciła już do domku??
  2. Fifko nasza mała, co u ciebie słychać?? Zapoznałaś się już z nowym kolegą Kilerkiem? Dogadujesz się w ogóle z wszystkimi psiakami?? Nie wszczynasz awantur??
  3. dzień dobry Gusia - przychodzę w odwiedziny popatrzeń, czy po ogłoszeniu w Wyborczej coś się ruszyło, ale wieści brak, więc telefonów pewnie też :(
  4. dzień dobry Franeczku :) Bardzo się cieszę, że Ajlii przyniosła takie fajne wieści, że Encorton pomaga :) Byle tak dalej dzielny chłopaku :)
  5. Witaj Heniu kochany nasz czarnuszku :) Przyszłam wyprowadzić cię na spacerek :)
  6. śliczna Sareńka i widać że szczęśliwa :)
  7. w takim razie czekamy z niecierpliwością na zdjęcia ślicznego Bronka :)
  8. Jeśli Pani by się określiła, że jest chętna dać DT Soni, to poprosimy ciotki z Poznania o sprawdzenie tego domku. Tylko DT musi być uświadomiony, że Sonia może wcale tak szybko domku nie znaleźć, leczenie może potrwać troszkę czasu.
  9. I nikt takiego psiaka nie chce... to jest dla mnie nie zrozumiałe...
  10. Maksiulo jest taki słodki :) PIęknie wyszedł na zdjęciach. Pani niestety póki co nie odpowiedziała, którym psiakiem najbardziej się zainteresowała, więc cierpliwie czekamy :)
  11. Bambino, jak Melby brzuszek?? Wszystko dobrze?
  12. W takim razie trzymam mocno kciuki za dzisiejszą kąpiel i wycieczkę do kliniki :) CIekawe jak Piegusia zareaguje...
  13. Ciekawe jak się miewają Pepsi i Cola i czy dogadują się coraz lepiej ze stadkiem Bambino
  14. Imeczku kochany nasz, jak ci minął weekend?? Spędziłeś go na dworze? Goniąc przechodzących za płotem ludzi i obszczekując ich??
  15. [B][SIZE=4]Szukam transportu na trasie Poznań - Szczecinek po środzie...[/SIZE][/B] Był darmowy transport, niestety przepadł, szansa została zmarnowana :shake::shake::angryy:
  16. do mnie też często dzwonią ludzie, niby zainteresowani na maksa, mówią że jeszcze zadzwonią i już kontakt się urywa. Jeśli Pani nie dzwoni, to znaczy że nie była na 100% zainteresowana. Niestety tak jest - ogłaszasz, masz nadzieję z każdym fajnie brzmiącym telefonem i guzik... nic z tego czasami nie wychodzi. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Najważniejsze że w ogóle ktoś dzwoni - wtedy wiadomo,że ogłoszenia są widoczne, że ludzie się interesują danym psem, że zauważają jego ogłoszenie. Gorzej (jak w przypadku mojej Kropki), jak nikt nie dzwoni. Wtedy zaczyna się powątpiewać czy w ogóle kiedykolwiek ktoś takiego psiaka adoptuje...
  17. uzupełniłam w 2 poście.
  18. biedny Franeczek... :( najważniejsze jednak, że on nie traci woli życia :)
  19. napisałam co myślę, zresztą to co myśli każdy z nas - osób na prawdę pomagających psiakom, którzy dla psa zrobią wszystko, nawet to co czasami wydaje się niemożliwe. Szkoda tylko, że nie każdy tak to rozumie jak my.
  20. aaa... no tak, Wy jutro i w niedzielę macie dni Obornik... miałam nadzieję, że przyjedziemy, ale się sypnęło... :roll::roll::roll:
  21. 11 zł za dobe + jeszcze karma - drogo, ale jak nie będzie wyjścia... ale przyjęli by tam psiaka z grzybicą?? może umieścić tam Sonie chociaż na czas leczenia? A potem jak już będzie mogła to do DT puścić?? już sama nie wiem co robić... Edit: o widzę, że opis dodałaś. Moim zdaniem, nie ma chyba wyjścia...
  22. [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQaKAdOr2TdZCJt8Wx6Ii6CtkCbLhPsL3DqIWRYRY1bf9P9XBSkiQ[/IMG] Rudek piękny, faktycznie jak lew wygląda :)
  23. dzień dobry kochane ciocie :) Czy ja Wam pisałam już, że na spacerkach odganiam obce psiaki?? Chyba jeszcze nie. A więc już piszę :) Chodzimy na spacerki zawsze w piątkę - JA, Pestka, Bork, mamusia i teściowa mamusi :) Często spotykamy jakieś psy biegnące luzem (oczywiście bez właściciela), Bork obwącha, czasami warknie, ale po chwili traci zainteresowanie takim psem. Pestka - przywita się i idzie dalej a ja się witam - a jak że, wesoło zamerdam ogonkiem - w końcu ja towarzyska i miła jestem :lol: no ale jak już za długo za nami idzie i robi się zbyt nachalny - to ja odważna Kropcia, zatrzymuje się, pokazuje ząbki, jeśli to nie pomoże, marszczę się i zaczynam fukać na psiaka i wiecie, że one się mnie boją?!! Taka ze mnie dzielna Kropeczka jest :multi::multi::multi: A co - ktoś musi pilnować spokoju na spacerku i odstraszać nieproszonych gości :multi::multi: Ah cioteczki - ja to mam u mamusi dużo pracy jednak. Na spacerkach jak już wiecie - robie za ochronę, w domu zabawki non stop muszę z koszyczka wyciągać, klaputki zabierać i rozdrabniać w drobny mak, muszę pilnować by na stole talerze zawsze puste zostały, chlebek, ciasteczka - wszystko trzeba uprzątnąć :evil_lol:, na podwórku natomiast szyszki muszę zbierać i przegryzać, rozgryzać i wynosić je spod drzew na trawkę, w piasku za drzewkami dziury muszę kopać - no widzicie jak mam ciężko?? Tyle pracy, a ja taka malutka :cool3::lol::lol: Życzę więc [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQbA9VRlsP0nBeW0BxheyWoJYapRgz2eteXMtytUO3fq_zDWcqOog[/IMG] i zabieram się za moje obowiązki [B][SIZE=4]-KROPKA-[/SIZE][/B]
  24. kocica rozwaliła ucho psiakowi?? jej... mała wredota z niej... ale w każdym stadzie trzeba się jakoś dotrzeć :)
  25. napisałam do martka1982 - zobaczymy co odpisze...
×
×
  • Create New...