Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. dzień dobry Piegusiu :) przyszłam w odwiedziny i życzyć tobie i cioteczkom [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQbA9VRlsP0nBeW0BxheyWoJYapRgz2eteXMtytUO3fq_zDWcqOog[/IMG]
  2. Przyszłam w odwiedziny do Agdanka - dawno mnie tu nie było... Zdjęcia śliczne - kochany niuniuś - taki misiek fajny się z niego zrobił :) Patrzyłam na post rozliczeniowy na pierwszej stronie i aktualizacja była robiona w lutym??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: czy ja dobrze widzę?? no i ten wpis Bjutki, że kikou prosi o uregulowanie opłat, chociażby za maj, a przecież mamy połowę czerwca... chyba się księgowa gdzieś zagubiła :roll::roll::roll:
  3. zdjęcia Balbinki śliczne - pięknie się mała prezentowała w zielonym kaftaniku :)
  4. Szukacie osób do wizyt przedadopcyjnych - chociażby tej w Warszawie??
  5. Heniuś, u nas w nocy była straszna burza, tak się błyskało, że aż jasno się na dworze robiło przez kilka sekund... Mam nadzieję, że ty się burzy nie boisz tak, jak moje psinki.
  6. Może faktycznie spróbować skontaktować się z Koninem? Może przez martka1982??
  7. Ostatnio ktoś zadał mi pytanie, czy warto pomagać starym psom, czy nie lepiej inwestować w młode, przed którymi jeszcze całe życie... Chyba domyślacie się, jaka była moja odpowiedź - WARTO STAWAĆ NA RZĘSACH I RATOWAĆ, ZMIENIAĆ ŻYCIE KAŻDEMU PSY, STAREMU,MŁODEMU,CHOREMU, KUNDELKOWI, RASOWEMU, WYPŁOSZONEMU,AGRESYWNEMU... Warto pomagać każdemu psu nawet, jeśli inni postawili krzyżyk na danym psie. Dla przykładu: pokazałam kiedyś moim znajomym zdjęcia naszej starej amstafki Lali, zdjęcia jak jeszcze była w przytulisku, opowiadałam im o niej, że chciałybyśmy z Pyrdką, by babulinka zaznała jeszcze co to szczęście, dzień w dzień spacery... między innymi to - zdjęcie smutnej, zrezygnowanej suni... [IMG]http://images8.fotosik.pl/1809/16346def0cf761f0med.jpg[/IMG] Opowiedziałam im o Lali, że już kilka lat w przytulisku siedzi... znajomi powiedzieli - Aga, warto jeszcze szukać jej DT, przenosić ją, jak ona już kilka lat w przytulisku i zadomowiła się na stałe, pogodziła z losem?? Wytłumaczyłam i powiedziałam WARTO. Stanęłyśmy z Pyrdką faktycznie na rzęsach, by zmienić los Lali, by móc zobaczyć jeszcze uśmiech na jej zmęczonym życiem pyszczku... Stara, bezzębna... Udało się, została przejęta dwa tygodnie temu przez dziewczyny zajmujące się amstafami, pojechała do Szczecinka... Wczoraj dostałyśmy takie zdjęcia: [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/3161/lala004.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4852/lala024.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/9311/lala056.jpg[/IMG][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3862/lala031.jpg[/IMG] podesłałam je od samego rana tym samym znajomym z pytaniem: powiedzcie, czy nadal uważacie że nie było warto?? Dostałam przed chwilką maila zwrotnego: [QUOTE]Aga, ja nie mogę uwierzyć, że to ten sam pies, że ona taka radosna, staje na łapinach do góry, tarza się w piachu, normalnie radość emanuje z tych zdjęć, to jest pies szczęśliwy. teraz wiem, że odwaliłyście kawał dobrej roboty - BYŁO WARTO!!![/QUOTE]Dlatego nikt mi nie wmówi nigdy, że nie warto starać się o polepszenie jutra dla jakiegokolwiek psiaka, czy to stary, czy to schorowany, wypłoszony, agresywny, młody... KAŻDY PIES ZASŁUGUJE NA SWOJĄ SZANSĘ, NA LEPSZE JUTRO...
  8. [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3460/lala065.jpg[/IMG] piękne, cudowne ujęcie :) kochana nasza babcinka :) jaka szczęśliwa :) jak bardzo się cieszę - normalnie też mi się pychol z radości śmieje jak widzę tak zadowolonego psa :) Widzę, że energie do życia odzyskała, nawet skakać jej się chce :)
  9. nikt nie wypatrzył, bo niektóre ogłoszenia wygasły, niektóre pospadały w natłoku innych ogłoszeń... a po drugie - niestety to nie jest shih tzu, york ani westik... na dodatek już dojrzały psiak, a nie np dwulatek... niestety taka rzeczywistość... ale nie poddajemy się, robimy nowe ogłoszenia i cierpliwie czekamy na telefony :)
  10. jestem i ja - dziekuję za zaproszenie :) Wątek tym bardziej mi bliski, że sama takie wypłoszki zabieram do domu, obłaskawiam, uczę na nowo żyć z ludźmi i szukam im nowych domków. pomysł super :) W każdym schronisku, przytulisku są takie psiaki - ich los zawsze bardzo mnie chwyta za serce. Niestety nie każdemu udaje się pomóc - niektóre cichaczem żyją i cichaczem przechodzą za TM... same, niekochane, zapomniane...
  11. dzień dobry Franeczku. dobrze, że cierpliwie znosisz zabiegi czyszczenia i zakraplania oczka - to dla twojego dobra.
  12. podesłałam Pani wszystkie informacje, zobaczymy na którego psiaka się zdecyduje, bo w pakiecie poleciały jeszcze dwa śleputki starowinki... trzymam mocno kciuki, żeby któryś z tych psiaków chwycił Panią za serce...
  13. A może jakieś nowe, fajne zdjęcia do ogłoszeń byśmy dostali??
  14. Caillou ja mam dużo zabawek :) Mam sznurki (różne rozmiary i kolory), mam piłki tenisowe i gumowe, gąbkowe do rozdzierania, mam miśki gumowe, piszczące i nie... my musimy mieć dużo zabawek, bo Pestka lubi piłki i sznurki, Bork lubi gumowe miśki i czasami sznurki, a ja... ja uwielbiam wszystko czym można się bawić :):):) no i czasami kocurkom podwędze takie myszki na sznureczkach - tylko że one takie małe są, a ja wolę większe zabaweczki :) Caillou zapraszam serdecznie, ty mieszkasz na Dolnym Śląsku, ja w WIelkopolsce, no ale może zapakuj mamuśkę do auta i przyjeżdżajcie :)
  15. ok dopiszę to do tekstu :) i będę chłopaka ponownie ogłaszać i mocno, mocno trzymać kciuki by ktoś małego pokochał :)
  16. Dzień dobry :) ciocia Pyrdka kiedy mnie odwiedzi, co?? chyba dopiero po powrocie z urlopu?? mamusia mówiła, że zaprosi ciocie do nas i ciocia odmówić nie będzie mogła :evil_lol: bo jak odmówi, to ja pokaże ząbki i dopiero będzie, fuknę, szczeknę i zobaczysz ciociu :evil_lol::eviltong::evil_lol: Wczoraj przyjechały wyczyszczone pachnące dywany - tylko czekam aż mamusia rozłoży je na podłogach - już ja się postaram by ładniej pachniały, oj postaram się :cool3::cool3::cool3: no chyba że... może jednak odpuszczę tym razem, już dosyć je doprawiłam... a zresztą już się nauczyłam, że w domu się nie siusia, już od daaaawna wiem, że na sio i kupkę trzeba iść na dwór, na trawkę - w końcu ja dorosła jestem, bardzo dobrze wiem, że trzeba mieć dobre maniery :p:p:p Wczoraj robiłam z mamusi świruska :) Bo sprzątała nasze zabawki do koszyczka w domku, a ja cichaczem z powrotem je wynosiłam do pokoju. Gdy mamusia wróciła do pokoju, patrzy do koszyczka - pusto :crazyeye:, podrapała się po głowie i znów zaczęła zbierać zabawki i do koszyczka :) Poszła do pokoju obok, a ja tymczasem znów zabawki powynosiłam do sypialni :eviltong: mamuśka wraca, patrzy :crazyeye::crazyeye::crazyeye: koszyczek pusty, zabawek nie ma... znów się podrapała po głowie (pewnie pomyślała,że już jej odbija), poszła do sypialni, przyniosła zabawki, znów buch do koszyczka, a ja cichaczem tup tup tup i ... i za trzecim razem mamusia mnie przyłapała :oops: Ale się uśmiała, a ja - ja wesoło zamerdałam do niej ogonkiem, podbiegłam, dałam buziaka i po zabawkę do koszyczka :multi::multi::multi:
  17. dlatego go podesłałam, bo malutki i starszy... ale Pani chce wiedzieć ile mniej więcej waży... bo nie chce skrzywdzić psa, że jeśli on nie da rady iść po schodach, to żeby ona mogła go wynieść na siu... a jak będzie cięższy, to nie będzie mogła go dźwigać. albo jak na spacerze pies by ich zaatakował, to lekkiego psiaka raz dwa i na ręce weźmie, a cięższego niestety nie. Ja wiem, że to wielka szansa, dlatego czekam na odpowiedź Neris co do wagi i trzymam kciuki by się okazało że ma do 6 kg. Pani na początku mówiła o jakimś staruszku co waży 4 kg, ale póki co takiego nie znalazła.
  18. Lorka to super sunia jest, tylko brać i kochać :) kurde, dlaczego ja nie mieszkam gdzieś na wsi... już dawno siedziałaby u mnie w DT i po sterylce by już była...
  19. porozsyłałam PW z zaproszeniem na wątek, z pytaniem o DT... choć mimo że jestem optymistką z reguły, to czarno to widzę...
  20. Również się bardzo cieszę, że taki super, cierpliwy domek trafił się Nesce :) Na taki kochający ją domek zasługiwała :) I ma własny ogród i koleżankę do zabaw :loveu: Otworzy się i będzie w pełni szczęśliwym psem :) A ja tak skromnie chciałam zaprosić ciotki na wątek Soni, może coś pomożecie, podpowiecie co robić... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/207774-Sonia-mix-yorka-wyrzucona-jak-smiec-chora-nie-mamy-pieniedzy-na-diagnoze-i-leki.Pomoz"][IMG]http://img806.imageshack.us/img806/332/soniai.jpg[/IMG][/URL]
  21. podesłałam Maksia jednej zainteresowanej Pani, która szuka nieadopcyjnego staruszka, ale Pani pyta ile on waży, bo nie może dźwigać, a jeśli przyjdzie jej nosić Maksia, to musi być leciutki... Pewnie w 6 kg się nie zmieści??
  22. super Aniu, jakby Ci się udało zrobić choć kilka fajnych zdjęć może to przyciągnie ludzi do Imka... odzew z poprzednich ogłoszeń był zerowy :(
  23. o masakra... nie rozumiem... wet ponoć widział Sonie w schronie i nie zauważył, że to grzybica?? no przecież do tego nie trzeba być wetem, by rozpoznać grzybicę... już rozpoczynam szukanie innego DT, ale kurcze - wszystkie mi znane do których mam zaufanie - są zapsione po uszy... ręce mi opadły z bezsilności... :shake::shake::shake:
  24. Soniu kombinujemy cały czas, by załatwić dla ciebie transport do lecznicy na badania...
×
×
  • Create New...