Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. haha Sonia jest niesamowita :) Tak się zmieniła, że aż nie mogłam jej poznać, myślałam że to zdjęcia zupełnie innego psiaka :) Jaaga - kawał dobrej roboty odwaliłaś :) winter7 - masz cudowne stadko, które wzbogaciło się teraz o kolejną, super sunie :)
  2. przyszłam w odwiedziny do Neski i co widzę? Spółkę z kotem założyła :)
  3. Co tu wymyślić, gdzie ulokować "dzikiego" psa na resocjalizacje??
  4. Ohoho jakie śliczne zdjęcia :) Zadowolone i sunie i pańcia :) jak się cieszę, że Lawenda tak się w Wasz domek wtopiła :)
  5. Witaj Kajtuś :) przyszłam w odwiedziny i sprawdzić, kiedy do DT pojedziesz :) już tylko kilka dni i zmienisz schron na miękką poduszeczkę na tapczanie u inga.mm :)
  6. ciotki, jutro będę wszystko wiedziała i napiszę co i jak z wizytą.
  7. Witaj Emma53 - wypoczełaś trochę?? Czyli ciotki - szukamy behawiorysty dla Pucka, który przyjedzie do NT i pomoże ułożyć i przygotować Pucka do adopcji.
  8. faktycznie, powiało już ciut optymizmem :) i wierzę, że po pierwsze rady szkoleniowca, po drugie sterylka, po trzecie spokój i stabilizacja - i Miśka stanie się super psem. A zdjęcia są suuuper :) Dzięki wielkie Jara, że nie poddaliście się od razu - jak robi wiele osób. Niestety znając zachowanie suni w przytulisku nie spodziewała bym się takiego zachowania w DS.
  9. o proszę, co ja tu widzę :) no, no... to ja trzymam mocno kciukasy :)
  10. No i pojechał Kubuś... Iza z Wojtkiem przyjechali około godziny 14 stej. Oczywiście na powitanie moje psiulki zaczęły szczekać, ale tylko króciutko bo za chwilkę dostały pyyyyszne smaczki od Izy, Kubuś oczywiście też :) Powitał ładnie swoich nowych ludzi :) Dał się wymiziać, merdał ogonkiem, tulił się do Izy i Wojtka :) Wypiliśmy kawkę, poopowiadaliśmy sobie o psiakach, Kubuś calusi czas siedział przyklejony do nóg swoich pańciów :) Umowa spisana, książeczka, kocyk, troszkę Kubusiowego jedzonka - spakowane :) Przyszła pora rozstania, idziemy do bramy - Kubuś pierwszy przy furtce z merdającym ogonem :) Wojtek zapiął smyczkę i poszli :) Kubuś nawet nie spojrzał na mnie, nawet się nie oglądnął czy ja może też idę - mały zdrajca :) Ale to dobrze, widać że wyczuł iż jedzie do swojego nowego suuuperaśnego domku, że nowi ludzie są super fajni :) Zresztą reakcja moich psiulków: Pestka podchodziła bardzo blisko, Borek dał się głaskać Izie - to nie jest normalne u moich psów - więc tu wyczuły na prawdę fajnych i kochających psiaki ludzi :) Już rozmawiałam z Izą - Kubuś był bardzo spokojny w aucie, więc podróż minęła im spokojnie. Kubuś poznał już sunie rezydentkę - wyszła do parku razem z córką Izy. A teraz Kubuś zwiedza swój nowy domek :) A ja - owszem beczałam od samego rana, chodziłam z gulą w gardle - bo to tak jakbym oddawała swoje dziecko - ja się szybko przywiązuje do tymczasowiczów. Ale poznając osobiście Izę i Wojtka wiem, że Kubuś trafił NAPRAWDĘ SUUUUPER :) I lepszego domku dla Kubusia bym nigdzie nie znalazła :) Żegnając Kubusia, patrząc jak odjeżdża - smutek w sercu ale i wielka radość, że odtąd już na zawsze będzie szczęśliwy :) Iza, Wojtek - bardzo miło mi było Was poznać osobiście i gościć :) Jesteście super i wiem, że pokochacie Kubusia tak bardzo, a nawet jeszcze bardziej niż ja :) A ja, szykując psiakom obiad ustawiłam 4 miski... wpuszczając kota do domu patrzyłam, czy Kubusia nie ma w pobliżu :) Oh trudny los bycia DT, ale gdy oddaje się psiaka w tak cudowne ręce - wiem, że było warto - mimo,że tu na początku marudziłam, narzekałam że nie dam rady, że jest ciężko z taką ilością zwierza w domu, że samej mi ciężko o Kubusiowe uszko dbać... ale wiem, że drugi raz postąpiłabym tak samo, bo przecież mimo tak wielu przeszkód, nie można przejść obojętnie obok cierpiącego z bólu zwierzaka i zawsze trzeba go ratować. [B][SIZE=4][COLOR=red]WSZYSTKIM TU OBECNYM NA WĄTKU, WSZYSTKIM KTÓRZY ŚLEDZILI LOSY KUBUSIA, KIBICOWALI, TRZYMALI KCIUKI, PRZESYŁALI DOBRE SŁOWA, WSZYSTKIM KTÓRZY POMAGALI FINANSOWO W LECZENIU KUBUSIA - BARDZO, BARDZO MOCNO DZIĘKUJĘ :loveu: [/COLOR][/SIZE][/B]
  11. danusial, Gasparku, buraski - tak bardzo mi przykro :(:(:( czytając ten post - łzy leciały strumieniem... trzymajcie się dzielnie... Dla Gasparkowego pancia [*] [*] [*]
  12. super wieści :) Mała miała szczęście trafiając do tak super DS :)
  13. Kurcze, nie mogę rozgryźć tej suni. W przytulisku była łagodna jak "baranek", biegała z innymi psami, jak wypuszczałyśmy z kojca, ze szczeniakami mieszkała (nie tylko swoimi)... Może to faktycznie stres tak na nią działa... Jak były w przytulisku dziewczyny z Fundacji od malamutów, to sunia też biegała luzem i też widziały, jaka ona jest łagodna, zero agresywności...
  14. Już podesłałam do Jara na maila namiary na behawiorystę z Wrocławia - poleciła mi tą Panią moja koleżanka, która miała agresorkę w domu, która rzucała się nie tylko na psy, ale i na przechodzących na spacerach ludzi. Po kilku miesiącach pracy zz sunią i panią Agnieszką, shnia na spacerach biega bez smyczy :)
  15. Jutro, jutro przyjeżdża nowy domek po Kubusia :)
  16. no wiesz, jak mogłaś ogolić brzuszek Zuzi?? zrób zdjęcie i pokaż jak teraz bidulka wygląda... Obcięłaś Gufiego??? o matulko, ostatnio Maniek, teraz Gufi - chyba musze z Kingą porozmawiać :)
  17. jej, jakie cudowne wiadomości :) Jak się cieszę, że Topik w tak kochającym go domku mieszka, ma cudowne życie i jest szczęśliwy :) Ma swojego człowieka od głaskania, od karmienia i od zabaw :) Kochany nasz TOPIK :):):)
  18. Kubuś dzisiaj znów szalał na podwórku, gonił się z Borkiem, bawił się piłką :) Na zawołanie przybiega z merdającym ogonkiem :) Uwielbia się przytulać i dawać buziaki :)
  19. Głowy nie urwiemy - spokojnie :) Chyba, że Imek przybiegnie do Ciebie i w nogę ugryzie, że jego śmieszną minkę pokazałaś światu :):):)
  20. w przytulisku gdy sunia była wypuszczana z kojca, biegała luzem z innymi psiakami i nie zwracała kompletnie na nie uwagi... Każdy pies wychodzący ze schroniska, gdy trafia do DS jest zestresowany-jego zachowanie na początku jest niepewne,jest strachliwy.W nowym domu szuka przywódcy stada. Podczas pierwszych dni musisz takiemu psu zaznaczyć,że zajmujesz najwyższą z możliwych pozycji a Twoja suczka jest również ważnym i cennym członkiem stada. Ja zawsze pierwsze zapoznanie moich psiaków z nowym tymczasowiczem przeprowadzam na dworze, w neutralnym otoczeniu - nigdy w domu. Musisz pokazać nowej suni, że to Twoja sucz po Tobie jest kolejna w stadzie, a nowa jest na samym końcu. Na początku na pewno nie obejdzie się bez sytuacji, gdy obie będą na siebie warczały, gdy szara będzie próbowała jak najszybciej podnieś swoją pozycję w stadzie. Nie pozwól na to. Bądź stanowcza. Każdą próbę dominacji rozdziel, szarą odsyłaj na tzw "karnego jeżyka" lub musisz karcić słownie. U mnie w domu jeśli moja sunia dominuje i ustawia sobie "nowych" pod siebie, to nie wchodzę im w paradę, bo to ona była pierwsza w domu i to ona poza mną musi być najwyżej w stadzie. Jeśli natomiast tymczasowicz próbuje dominować moją sunię i mu to zaczyna wychodzić, wtedy wchodzę im w drogę i pokazuje, że to moja sunia jest wyżej w stadzie i tymczasowicz musi się podporządkować. Pierwsze jedzenie stawiaj swojej suni, potem miskę szarej, tak samo smakołyki - najpierw Twoja sunia, potem szara...
  21. No i sunia pojechała :) Jara - miło mi było Was poznać :) Taki kawał przejechaliście by zmienić życie naszej szarej suni :) Ciekawe, jakie imię od Was dostanie na nowe życie :) Teraz tylko trzymam kciuki, by szara i Twoja sunia się dogadały :) Dostałam już sms z drogi od Jara: "Śpi :) zachowuje się grzecznie :)" jak się cieszę, że nasza młoda mamuśka już opuściła przytuliskowy kojec. A w przytulisku dwa nowe psiutki, dziś możliwe że dojedzie kolejny, bo akurat gdy tam byłam przyszedł jakiś Pan i zgłaszał, że od jakiegoś czasu obok ich domu biega haszczak, który już kilka kur zagryzł u okolicznych gospodarzy... Eh... i ponoć to nie jedyny pies, który tam po wsi bezpańsko biega :( Sunia, która jakiś czas temu trafiła po wypadku do przytuliska już jest zdrowa, trochę wylękniona choć już wychodzi z budy jak się koło kojca stoi. Śliczna, ONkowata, ma około 7-8 miesięcy.
  22. W skarpecie Carlosa mamy aktualnie: 4. 441 zł - 4143,38 zł = 297,62 zł Jeśli wpłynie reszta deklaracji to będzie około 350 zł niestety to i tak nie starczy na opłatę całego sierpnia w DT. POMOCY!!! Może ktoś może porozsyłać wątek z prośbą o deklaracje - bo kompletu niestety nie mamy od samego początku. Albo jakiś bazarek ktoś mógłby zrobić?? Albo jednorazówkami pomóc??
  23. [quote name='Olena84']Moj przelewik zaraz pojdzie... pieniążki wpłyneły - ślicznie dziękuję :)
  24. Kubuś właśnie słodko śpi koło mnie :) Dzisiaj mu znów opowiadałam, że pojedzie do fajnego domku, że będzie miał do towarzystwa sunie, że super ludzie się mu trafili, że będzie dalej rozpieszczany :) A on tak patrzył tymi swoimi ślicznymi ślepiami... Ale to jest cudowny psiak :) Trochę się chłopak nauczył szczekania od moich i gdy moje lecą szczekać na przejeżdżające za płotem dzieci na rowerach, rolkach, to Kubuś dawaj za nimi i hau hau... KUBUŚ ŻYCZY WSZYSTKIM KOLOROWYCH SNÓW I MÓWI [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS3KhfNg4_Im29pgROPuRZTSZUZ8W3vmQfgJFUnLx_Jx9GYFP-7Ew[/IMG]
  25. Cudna, kochana...ma same zalety :)
×
×
  • Create New...