Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Żałuję bardzo, że się nie udało, bo domek miałaby chyba super - tak wynikało z rozmów o Lorkę... Ja już nie wiem gdzie ogłaszać Dosieńkę, co zrobić by nowy domek znalazła...
  2. Witaj Heniek :) Jeszcze trochę i będziemy wiedzieć, czy do domku masz się pakować, czy nie :)
  3. [quote name='Juldan']Chyba za szybko wszyscy się ucieszyliśmy:-( i nic z tego nie wyjdzie... Dzisiaj znowu dzwoniłam i nic... szkoda Nie ma szczęścia to Dziewuszysko:shake:[/QUOTE] może Pan musi jeszcze przemyśleć sprawę i się z nią przespać kilka dni. Juldanowa, nie trać nadziei :)
  4. Oj biedna Lorka, ugryzł ją psiak? Jej... najważniejsze, że nie mocno i szybko się zagoi :) No i teraz ważne, by szybko o Tobie Pyrdka zapomniała. będzie dobrze i Lorka jest szczęśliwa, bo ma przestrzeń do biegania :)
  5. [quote name='martka1982']wizyta jutro. kciuki potrzebne![/QUOTE] kciku trzymamy z całych sił wszystkimi łapkami - oby wypadła dobrze, baaaardzo dobrze :)
  6. No i niestety dostałam odpowiedź od Pani, której podesłałam Dosie - kopiuje: Eh, spóźniłam się, choć Pani wczoraj wieczorem dostała maila, że Lorka adoptowana, a dziś rano podesłałam Dosię - widocznie Pani miała upatrzoną tą sunie już też wcześniej. Najważniejsze, że jakaś bida znajdzie nowy domek.
  7. musi być dobrze i się udać :) W końcu - lepiej od razu do DS trafić, a co :)
  8. [quote name='iwop']# lata to nie jest duzo ! Zawsze możemy go odmłodzić do 2 :) Kocurek wyslij na mojego maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zdjęcia, opis i namiary do osoby, która się nim zajmuje, aja bede przesylac potencjalnym zainteresowanym...[/QUOTE] napisałam moją propozycję psiaka na Twojego maila, ale niestety mail mi wrócił z informacją: że nie może zostać doręczony - nie wiem dlaczego. Więc tutaj umieszczam psiaka od nas, którym bardzo bym chciała by jakiś domek dzwoniący w sprawie Tosi, się zainteresował. [QUOTE]My mamy w przytulisku psiaka, imieniem Kruger, którym nikt się nie interesuje... A może dzięki Tosi i on znalazł by nowy domek. Na ogłoszenia nie było w ogóle odzewu. A psiak jest super. Był z nami na psim dniu, gdzie było mnóstwo psów i w ogóle nie zwracał na nie uwagi. Nie jest psiakiem konfliktowym, nie narzuca się człowiekowi. Ładnie chodzi na smyczy. Jest mały, ma około 3 lata. Póki co ma brzydkie futerko, bo nie jest na bieżąco wyczesywany, ma krzywo zrośniętą łapkę - był znaleziony po potrąceniu. Krugerek dostał imię od kierownika przytuliska, ponieważ stwierdził, że to najbrzydszy pies jakiego widział, a dla mnie ten psiak jest piękny, ma swój urok :) Będzie super towarzyszem i stanie się pieszczoszkiem - tego jestem pewna :) Kruger nie jest wykastrowany, ale przed adopcją możemy to załatwić. Kontakt: Agnieszka 513-059-824 lub [URL="http://poczta.o2.pl/?cmd=compose&[email protected]"][email protected][/URL] [/QUOTE] Zdjęcia: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2444/75365e172f86edfcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2444/565f943f6e3ebaf8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2444/98a865977d9b760cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2444/2df284a20c285c98med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2445/2d121627e2b9f75dmed.jpg[/IMG]
  9. A ja tak spytam co z rozliczeniem?? Wątek rozliczeniowy ostatnio był aktualizowany 06 lipca... Czy w takim razie hotelik jest opłacony za lipiec i sierpień?? Czy nasze wpłaty docierają w ogóle?? Sorry, że jestem upierdliwa, ale chcę mieć sprawę jasną.
  10. może by trzeba powysyłać PW do osób, które były zadeklarowane na Operę, czy są w stanie przywrócić swoje deklaracje, a w między czasie szukać kolejnych - czasami niemożliwe staje się na dogo możliwe :)
  11. A dzisiaj może kolejne dwa psinki z przytuliska w Glinnie znajdą fajne domki - mam nadzieję :) Ciekawe w jakim stanie wrócisz Pyrdka dzisiaj z przytuliska - dawno tam nie byłyśmy, pewnie jest sporo nowych psów. A ja... ja bym chciała,żeby taki super domek znalazły jeszcze maleńtaski, które mam u siebie i byłabym szczęśliwa :)
  12. Nie wiem jak Wy, ale patrząc dla dobra Pucka - najpierw poradziłabym się behawiorysty. Ściągnąć takiego na wizytę domową - zresztą Emma53 napisała, że pomysł jej się podoba, więc?? A patrząc na rozliczenie Pucka - jeśli dobrze rozumiem, jesteśmy ok 200 zł na plusie, tak?? Więc można spróbować, no ale decyzja należy do Was :)
  13. odwiedzam Agdanka :)
  14. [quote name='magda222']Przede wszystkim trzeba go non stop ogłaszać. Edit. Tu macie opłacony pakiet do wykorzystania: http://www.dogomania.pl/threads/212460-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82.-dla-Neli-na-HOTEL-I-D%C5%81UG-do-17.08-do-21.00/page4 Wklejcie tam tekst i jakieś dobre fotki. Ja niestety nie mam czasu. Jutro wyjeżdżam na tydzień i mam urwanie głowy. dzięki magda222 - może dzięki tym ogłoszeniom chłopak znajdzie domek :)
  15. Wpłynęły pieniążki od: paulinken - 10 zł ślicznie dziękujemy
  16. mam nadzieję, że się Pani spodoba, w końcu Dosia to tak urokliwa sunia...
  17. to teraz szybciutko ciotka zmieniaj tytuł wątku na bardzo, bardzo optymistyczny :)
  18. No właśnie - tak się zastanawiam - państwo jeszcze przez rok chyba będą w mieszkaniu mieszkać, a nie w domu, tak wnioskuje z tego, co funia napisała: [QUOTE]Mieszkanie bedzie wynajmowane przez rok potem państwo mogą zmienić lokum ( albo przedłuza umowe najmu ) .[/QUOTE] Czy ja już coś kręcę... tyle psiaków, że mogłam coś pomylić :)
  19. Ciekawe jak Lorce minęła pierwsza noc w DS...
  20. Czy Dosia nadawała by się do zamieszkania w bloku? Pytam, ponieważ naszą Lorką, która wczoraj poszła do DS była zainteresowana Pani z Inowrocławia, która bardzo konkretnie i sensownie brzmiała przez telefon. Lorka wyglądała kolorystycznie i wielkościowo - podobnie do Dosi, tylko miała charakterystyczny "świński nosek" :) Oto Lorka: Nie wiem, jak duża jest Dosia, ale chyba też taka do kolan, prawda?? Pani zgodziła się na wizytę przedadopcyjną i gdyby wypadła dobrze, to po Lorkę Pani chciała przyjechać z Inowrocławia, a do nas ma ok. 200 km, to prawie tak samo jak z Inowrocławia do hoteliku gdzie aktualnie przebywa Dosia. No i tak sobie pomyślałam, że będę kłuć żelazo póki gorące i podesłałam Pani właśnie na maila opis i kilka zdjęć Dosi. Nie robię sobie większych nadziei, bo nasza Lorka miała ok. 1 roku i Pani chciała młodą psinkę, ale może akurat się Dosia spodoba i podbije serce Pani. Trzymam za to mocno kciuki.
  21. jej, jaki obrót spraw. Milicz - właśnie chciałam zaproponować do przeprowadzenia wizyty Elza_Milicz, ale widzę, że już ktoś tutaj rzucił jej nickiem :) A to super cioteczka, działa w Fundacji Pasterze, która zajmuje się adopcją berneńskich psów pasterskich i szwajcarów. Cioteczko caryca26 wysyłam Ci pw z nr telefonu do Elzy - będzie szybciej zadzwonić niż czekać na odpowiedź na PW od Elzy :)
  22. [quote name='winter7']Proszę oficjalnie o zmianę tytułu. SONIA ZOSTAJE!!!!! Aaaaaaaaaaaa się cieszę bardzo :) Soniu, życzę ci dużo szczęścia w nowej rodzince :)
  23. zadowolony i szczęśliwy pysio :) tylko pozazdrościć takiej plaży i wypoczynku na niej :) trafiło się super chłopakowi :)
  24. [quote name='Jara']Dostaje też witaminy. Jak wszystko się uspokoi to będzie też dostawać oleje z omega 3 omega 6, dużo pyszności na nią czeka :)) surowe mięso, rybki (łosoś, sardynki, tuńczyk), całe worki żwaczy i uszu wędzonych, ciastka ze strusia i gryzaki z algami, owoce, warzywa, nogi wołowe do ogryzania. Teraz jak na to patrzę to nie dziwię się, że mój ojciec mówi, że pies je lepiej niż on :D ;) edit: A co z tym beżowym co był przy budzie i nie chciał jeść ? :( edit: Zastanawiam się kto był bardziej zestresowany Szara czy ja? Od soboty przed chwilą dopiero pierwszy posiłek zjadłam ;/[/QUOTE] Aaaa faktycznie, takich rarytasów to nawet ja nie jadam - jeeej, ale się Szarej superaśny domek trafił, gdzie będzie rozpieszczana smakołykami, pysznym jedzonkiem, gdzie na długie spacery może chodzić, gdzie będzie się mogła na działce bawić - cudownie :loveu: Jeśli chodzi o tego beżowego - niestety nie miałam czasu dojechać do przytuliska od soboty. Jedyne do wiem na teraz - on taki chudy trafił do przytuliska i gdy próbowałam mu dać karmę w dzień po odłowieniu - z ręki mu dawałam i nie chciał jeść, powąchał, popatrzył na mnie i nic. Nasypałam mu do miski - pochrupał może z kilka kulek i to na tyle. On chyba nie wie, co to sucha karma, pewnie był karmiony przez "właścicieli" jakimś rozmoczonym chlebem - jak to na wsiach bywa. Dopiero pierwszy posiłek zjadłaś od soboty?? Matko, JARA, że nie zesłabłaś :shake::shake::shake: Ale że co, że Szara Ci wszystko zjadła, co było dla Ciebie przydzielone?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  25. mam nadzieję, że wizyta wypadnie dobrze, że ludzie okażą się odpowiedzialni i Heniek będzie miał u nich na prawdę dobrze.
×
×
  • Create New...