Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Tarzamy się na trawce: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/857f2f1f0cc4af65med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/47dca3557a986723med.jpg[/IMG] moja piłka: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/fc97b29524087770med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/9fe8dda78894f9d4med.jpg[/IMG][IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/473a33e6d889277emed.jpg[/IMG]
  2. A teraz niespodzianka :) Kita zadarta wysoko do góry :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/5114743496680dfcmed.jpg[/IMG] trzepanie uszkiem - zdarza mu się to już coraz mniej, już pewnie nie swędzie tak bardzo, jak na początku gojenia. [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/cd280fa714012c2dmed.jpg[/IMG] bieg z zabawką: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/e25facf26933e1b2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/4116954c68e28e08med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/9a1a7cfa6e3fd981med.jpg[/IMG]
  3. już się doczekać w takim razie nie możemy ;)
  4. [quote name='piesia']Chyba nie mogę mu już fundować kolejnych wakacji w innym domu , więc pewnie zostanie już na zawsze moim słoneczkiem :) .[/QUOTE] ale że co, że chcesz nam powiedzieć że DT zamieniasz na DS dla Bronka??
  5. I ja przychodzę do Soni i cały czas trzymam kciuki.
  6. Wczoraj ciocia Pyrdka odebrała wyniki, a ja poszłam z nimi do dwóch wetów, a co - konsultacji nigdy za wiele :evil_lol::evil_lol: Pierwszy wet powiedział - wszystko dobrze :) Drugi wet, który zna Kubusia i wiedział, jakie antybiotyki Kubuś dostawał i jakie leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, powiedział - super, wątroba - nerki - zdrowe :) Nawet powiedział, że się nie spodziewał aż tak dobrych wyników, po tym jakie leki i jak dużo Kubuś ich przyjmował :multi::multi::multi: Oh jak sie cieszę, że mój niuniuś kochany jest zdrowy, że nic mu nie dolega, że jak wyleczy do końca uszko, to już nic go nie będzie trapić :) A tu zdjęcie wyników krwi Kubusia jeśli chodzi o mocznik,nerki i wątrobę - u nas badanie krwi robione są w laboratorium ludzkim, ponieważ nie mamy typowo weterynaryjnego, dlatego nie sugerujcie się tym, co jest obok (normą) ani strzałkami, bo to jest podana norma ludzka: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2493/779b0b178f0cec52med.jpg[/IMG]
  7. Przychodzę odwiedzić Kajtka i co widzę?? Komplet deklaracji już jest :) Jak się cieszę, że się udało zebrać :) Kajtek jeszcze tylko kilka dni i opuścić schronisko, pojedziesz do inga_mm i zaznasz znów co do życie w domu :)
  8. Lorka - właśnie miałam o ciebie zapytanie z Allegro i się uśmiałam (choć nie wiem, dlaczego ludzie nie czytają dokładnie, jak się podaje kontakt do adopcji, ale mniejsza o to), cytuje: [QUOTE]WITAM JA W SPRAWIE TEJ SUKI PISZĘ. ONA JEST ŚLICZNA I TAKA DLA NAS W SAM RAZ, BO MY KOCHAMY PSY I PSY U NAS MAJĄ JAK W RAJU, SWOJA PODUCHA W KOTŁOWNI, CIEPŁO, TOWARZYSTWO LUDZI PRZY PRACACH NA POLU, BIEGAŁA BY SOBIE PRZY NAS, MOGŁA BY GONIĆ ZAJĘCE DO WOLI, SARNÓW TEŻ U NAS NA POLACH DUŻO A LATEM TO BY MOGŁA CAŁY DZIEŃ I CAŁĄ NOC NA DWORZE SE LATAĆ, BO BUDĘ BY MY JEJ ZROBILI. MAMY MAŁE DZIECKO DWA LATA MA, WIĘC SUKA MIAŁA BY SIĘ Z KIM BAWIĆ I GONIĆ. POPRZEDNI NASZ PIES TEŻ SE LATAŁ CAŁYMI DNIAMI PO PODWÓRKU I POLACH. ALE JA NIE BARDZO ZROZUMIAŁEM O CO CHODZI Z TĄ STRYLIZACJĄ[/QUOTE] a potem kolejny mail od tego samego Pana: [QUOTE]WITAM PONOWNIE JUŻ ŻONA POCZYTAŁA W NECIE CO TO STRYLIZACJA JEST - TO CHODZI O TO BY SIĘ NIE ZACIĄŻAŁA PRZY PIERWSZEJ LEPSZEJ OKAZJI - CHOĆ U NAS I MAŁE KEJTRY MOGŁY BY SIĘ POD NOGAMI PAŁĘTAĆ - NIE BYŁO BY PROBLEMU. PODWÓRKO DUŻE JEST.[/QUOTE] Heh, odpisałam, między innymi że Lorka to sunia typowo domowa, która śpi w łóżko blisko człowieka, nawet latem, a nie kotłownia lub buda i takie tam jeszcze krótki wykład dałam :)
  9. Oooo... ale jestem zaskoczona - oczywiście poooozytywnie :) Kubuś odzyskał pieniądze - 600 zł - super :) Bardzo się cieszę, przynajmniej Kubuś jest zabezpieczony finansowo choć troszkę :)
  10. ketunia podała mi nr do koleżanki, która na wizytę może podjechać. Tylko bym prosiła funie o nr telefonu do tego domku, żebym za jednym dzwonieniem mogła podać od razu wszystkie namiary na nowy domek. funia - czy osoba wizytująca ma zwrócić na coś szczególną uwagę? czy nowy domek wie, że Heniek jest na specjalnej karmie? że mieszka póki co w kojcu i będzie musiał się nauczyć zachowywania czystości w domu?
  11. A jeszcze jedno pytanko mam: Rudek jest odjajeczniony czy kastracja dopiero przed nim??
  12. Ja również dziękuję za tak wielki zaangażowanie w leczenie i socjalizację Boni. Taki wypad do Lublina - wymaga czasu - dziękuję, że chce się Pani tego podjąć. I konsultacja z dr Balickim - ale się małej poszczęściło :) Szkolenie grupowe? Jej, szkoda że nie mogę tego zobaczyć na żywo. Już się więc nie mogę doczekać zdjęć zadowolonej i szczęśliwej Boni. Co do bolących oczu - ja o to pytałam i dziękuję za szybką odpowiedź. Cieszę się, że oczka nie bolą, że nie pociera ich łapkami.
  13. Dawno mnie tu nie było na wątku, więc uaktualniam: - szczeniaczki wszystkie w swoich domkach już są. - przybyło kilka nowych psów - musimy jechać je poznać i porobić zdjęcia - dzisiaj wizyta przedadopcyjna we Wrocławiu dla tej suni: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2204/b3f8953bf1ddd8a8med.jpg[/IMG] - z DS niestety wrócił ten wyżłowaty: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2203/ef923483793aded3med.jpg[/IMG] ludzie ogólnie psiakiem byli zachwyceni, warunki miał super, ale niestety... zagryzł kilka kur, kota, prosiaka i rzucił się na konia :( do ludzi jednak był super. Przypomnę że podczas pobytu w przytulisku zagryzł w kojcu 3 psy, pogryzł niedawno współlokatora, a w dzień adopcji pogryzł Kubusia, który jest teraz u mnie na DT. Po powrocie z adopcji został ulokowany niestety w kojcu z w/w szarą suką - mam nadzieję, że nic jej nie zrobi, bo jeśli wizyta dzisiaj wypadnie dobrze, to najprawdopodobniej w sobotę pojedzie do DS i nie chciałabym, żeby Jara przyjechała, a tu się okaże że w nocy pies pogryzł lub zagryzł sunie, tfutfutfu.... Z kolejnych dobrych wieści - przytulisko opalenickie dzisiaj lub jutro odbierze około 300 kg suchej karmy dla podopiecznych, która była zbierana na ślubie pewnej młodej pary z Michorzewka - za co ogromnie dziękujemy w imieniu psiaków :)
  14. Dziękujemy za informacje, poczekamy na decyzję Bärbel co dalej robimy. [QUOTE]szczególnie sprzyja duże nasłonecznienie na gałkę oczną. [/QUOTE] w przytulisku tak jak pisałam na samym początki, BONI miała budę w centrum nasłonecznienia, więc w upały i słonecznym dniu nie miała się gdzie schować, nie było cienia, a słońce świeciło jej prosto w oczy. Czy te oczy mogą ją jeszcze boleć?
  15. i ja przychodzę zaciekawiona na wątek, czy jakieś informacje nowe są.
  16. Witamy, witamy po długiej nieobecności na wątku :) Zresztą, ja też się przyznaje, że długo mnie tutaj nie było - za dużo się działo i czasu na wszystko brakowało... Ale już jestem. Ogłoszenia nowe dla Imka będą lada dzień.
  17. Wow, jakie śliczności :loveu::loveu::loveu: Się rozmarzyłam :)
  18. A wiecie co jest najśmieszniejsze, że ja kiedyś zawsze powtarzałam, że chciałabym mieć długowłosego jamnika, one są takie śliczne :) Pani ulicę obok ma taką sunie właśnie, czarną, długowłosą - piękna, ale charrrakterek to ona ma - oczywiście jest grzecznym jamniczkiem :) Teraz będę mogła mówić, że miałam przez kilka tygodni w domu długowłosego mix jamnika :) o!!! :) Przez to tymczasowanie pozna się tyle psich charrrrakterów, natrafi na różne rasy - wliczając w to najlepszą rasę na świecie - kundelki :)
  19. Zapomniałam napisać: ostatnia wizyta u weta wyniosła 50 zł (szczepienie p-ko wściekliźnie, ogólny przegląd Kubusia, pobranie krwi). Badanie krwi i moczu - 39 zł (krew) + 15 zł (mocz) = 54 zł proszę o odnotowanie w poście rozliczeniowym.
  20. Wypiękniały dziewczyny, wypiękniały :) Uszy Coli są cudowne :) A Pepsi widzę rozgadana się zrobiła :)
  21. Kubuś dzisiaj znów nic w nocy nie narobił na parkiet - ufff, może w końcu załapał o co chodzi :) Wczoraj jak wróciłam z pracy, to oczywiście Kubusia kita chodziła jak zwariowana, on przy tym radośnie popiskiwał :) Jej, jaki to kochany psiak :) Moja mama ostatnio jak widziała Kubusia, to powiedziała że nowy domek będzie zachwycony Kubusiem, że takiego wdzięcznego psiaka to już dawno nie widziała :) Kubuś zakochany w Kropce, wczoraj zaczął nagle intensywnie padać deszcz, miałam akurat moje maleńtaski kocie na dworze, więc szybko po nie pobiegłam, oczywiście wszystkie psiaki wybiegły za mną i mokre wróciły do domu. Więc Kubus stanął koło Kropci i zaczął jej zlizywać z futerka krople deszczu :) Taki kochany Kubuś, a Kropka - stała cierpliwie i czekała aż Kubuś skończy :lol::lol: A na wieczór Kubuś zachęcił do zabawy Kropkę i razem się goniły, w końcu Kropka chciała się przepychać jak z Borkiem i przewróciła kilka razy Kubusia i biedak pokulał się po trawie, ale szybko zadowolony wstał i z merdającym ogonkiem zaczął się dalej bawić :) Zrobiłam kilka fajnych zdjęć Kubusiowi i niestety zostawiłam aparat w domu... [SIZE=4]Kubuś pozdrawia serdecznie swój przyszły super domek i już się nie może doczekać spotkania :loveu::loveu::loveu:[/SIZE]
  22. Lorka, ja wiem, że ty się przyzwyczaiłaś i pańcia się przyzwyczaiła do ciebie, ale niestety takie życie... Gdybyś nie trafiła do DT, to może w ogóle byś domku nie znalazła, bo długo w przytulisku siedziałaś jak na tak ślicznego psiaka. Zobaczymy, co los przyniesie.
  23. Przychodzę w odwiedziny do Kajtka. Wysłałam jeszcze kilkanaście PW z zaproszeniem na wątek i prośbą o wsparcie, ale dostałam niestety dużo odpowiedzi, że niestety ludzie zadeklarowani już po uszy i finansowo pomóc nie mogą - co doskonale rozumiem. Ale tobie Kajtek już tak niewiele brakuje :)
  24. Szkoda, że się nie udało :( W DT miała by szansę na szybsze znalezienie DS.. Misia - skoczku mały, nawet nie wiesz, jaką szansę straciłaś :(
  25. A dałoby się jej zrobić jakieś zdjęcia?? Bo tak nawet nie wiemy za bardzo, z "czym" mamy do czynienia...
×
×
  • Create New...