Akrum
Members-
Posts
20500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Akrum
-
Figa trafiła na kochających i cudownych ludzi. Już w DS.
Akrum replied to Cleopatrax's topic in Już w nowym domu
Hotelik jest blisko nas, dlatego o tym sobie pomyślałam - miałybyśmy sunie pod okiem. W hoteliku karmią suchą karmą firmy Josera - rodzaj w zależności od potrzeb psa. Gdybyśmy nie miały 3 suk w hoteliku bez żadnych deklaracji i kolejnych psiaków w domach tymczasowych na leczeniu, to od razu byśmy bernardynkę zabierały do hoteliku, ale niestety nasze możliwości finansowe już są tak ponad możliwości naciągnięte, nie damy rady utrzymać kolejnego psa bez deklaracji. -
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam właśnie z Emma53. chłopak niestety nie siedział w lecznicy, a w budynku gospodarczym na sianku... Dobrze, że go dzisiaj można było zabrać, bo nie wyobrażam sobie zapalenia płuc i siedzenia w zimnym pomieszczeniu. A w lecznicy było duże zamieszanie, więc Emma zabrała tylko co trzeba, podpisała co trzeba i uciekała. A Prezes - oblepiony był cały kupkami, śmierdział również siusiami, więc na szczęście lekarz pozwolił wykąpać Prezesa. W kąpieli chłopak zachowywał się wzorowo, Emma musiała dwa razy wodę zmieniać w wannie i go porządnie szorować. Chłopak siedzi teraz w nagrzanym domku, spaceruje po woli po domu, unosząc wysoko łapinki, więc na bank nic nie widzi. Zapoznał się już z psiakami Emmy - jest łagodny do psów. W samochodzie Emma mowiła że leżał grzecznie na kocyku, nie piszczał, nie wiercił się. W lecznicy próbował wetów dziabać, ale u Emmy ani razu ząbków nie pokazał. ogólnie Emma powiedziała, że to dziadziuś jest. jest też mocno napchany jedzeniem, czyli mówiąc krótko - gruby. Na dupsku tak jak pisałam wcześniej - ma jakąś narośl - jutro skonsultujemy to z naszym wetem. Z noska nadal wydostaje się wydzielina ropna - dostał na to jeszcze dzisiaj zastrzyki. Do oczu dostaje jakieś kropelki 2 razy dziennie. Też mają przestać ropieć. To chyba wszystko co zapamiętałam tak na szybko. Aaa... po kąpieli zrobił Emmie kupacza i siku w domu ;) Edit: teraz właśnie wcina ryż z kurczakiem i warzywami :) -
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
super, cieszę się że kaska dotarła, bo już się niepokoiłam, że tak długo nie dajesz znać. Bąbla widziałaś? super, mam nadzieję, że kiedyś będziemy miały jakieś zdjęcia od maludy :) ciekawe na jakiego psiaka wyrośnie :) A wracając do Czili. Wczoraj jak wróciłam z pracy, była ładna pogoda, więc psiaki wariowały na dworze - ale energii ma ta maluda :) Oczywiście jak tylko Borek biegł szczekać pod bramę, ona mu wtórowała, a co :lol: Wyłysienia ładnie zarastają, ale okulary jeszcze są w miarę duże. Dzisiaj idziemy do weta i zobaczymy jakie dalsze leczenie zastosuje. Apetyt dziewczynka ma coraz większy, wszystko co zje i tak spali, więc nadal żeberka są wyczuwalne. Cioteczki kochane, czy mogę zakupić worek 2 kg suchej karmy i kilka puszek, paczkę podkładów higienicznych z nagromadzonych pieniążków? Normalnie radzę sobie zawsze sama z takimi rzeczami, ale ostatnio mały kryzys u mnie, do tego jeszcze Murzyn, który też pochłania trochę jedzenia, nie wspomnę o tym, że sika sika i sika po domu :angryy: A jeszcze chciałam donieść, że Pestka już w miarę lubi Czili :) Na dworze się razem bawią, nawet w domu czasami Pestka zaczepia Czili do zabawy, czasami Pestka pozwoli spać Czili koło siebie :multi: oczywiście, gdy tylko coś Pestce się nie spodoba, to huknie na Czili, ale ogólnie jestem szczęśliwa i dumna z mojej Pestki kochanej rudej baby :) -
Figa trafiła na kochających i cudownych ludzi. Już w DS.
Akrum replied to Cleopatrax's topic in Już w nowym domu
Plan jest dobry :) Niestety punkt pierwszy, a dokładniej kontakt z człowiekiem i spacery - odpada. To jest małe przytulisko, tam pracownik idzie posprzątać, nakarmić i to by było na tyle. Przytulisko jest oddalone od nas około 22 km w jedną stronę, mamy czas jechać tam tylko w weekend i to nawet nie co tydzień, bo nie zawsze mamy jakieś auto do dyspozycji i czas. W tygodniu po pracy już niestety ciemno jest. Zaszczepić, odrobaczyć - nie ma problemu. -
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Akrum replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
na konto Dianki wpłynęło: 25 zł od bela51 z bazarku Cantadorry ślicznie dziękujemy :) [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/1.gif[/IMG] [B]bela51 [/B]- to jest jeszcze jakaś dopłata z bazarku, z którego już przelałaś 150 zł? czy z jakiegoś innego? bo nie wiem, gdzie potwierdzić :) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Akrum replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wskakujemy po nowy domek do góry :) -
[quote name='Juldan']Ja miałam telefony o Dorę można powiedzieć w nocy, bo nie przesadzę chyba, jak powiem że 23:45 to noc ;)[/QUOTE] co jak co, ale chyba ludzie powinni mieć jakieś wyczucie taktu, czasu? ja jakbym taki telefon odebrała, to już widzę jak bym po rozmówcy na dzień dobry pojechała.. :)
-
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
trudno powiedzieć, tam też miał zimno, ale nie był na dworze. możliwe, że jak został z domu wypieprzony, to się błąkał dzień,dwa - spał pod gołym niebem, noce mroźne i zapalenie płuc gotowe. biedak, mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy, a nie jak kocio, który wczoraj został znaleziony potrącony po wypadku, niestety mimo podanych leków - nie przeżył nocy. -
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Romanem, Prezesik miał jednak aż 11 zębów usuniętych, bo wszystkie się ruszały i były w fatalnym stanie. Powiedział że wg niego psiak póki co nic nie widzi, zapalenie płuc jest silne. Ogólnie psiak jest w niezbyt dobrej kondycji. Wet mówił również, że pierwszy raz widział jamę ustną w tak okropnym stanie, a smród był nie do opisania. Biedne maleństwo, jak on musiał cierpieć, jak... nie nie mogę sobie tego wyobrazić. Jak można wypieprzyć na ulicę psa niewidomego, tak chorego... masakra :angryy::angryy::angryy: Emma już powinna być na miejscu i chłopaka odbierać. -
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Akrum replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
dobrze, że suńka jest bezpieczna, gdybyście jej nie złapali, za dwa miesiące by się szczeniła i wtedy nie jeden a kilka psów czekałoby na nowe domy :shake: -
A w Łodzi nie macie żadnej zaufanej lecznicy, tylko trzeba taki kawał jechać?? Pytam, bo po prostu nie wiem :roll: Albo pod Łodzią - słyszałam że ludzie sterylizują swoje psiaki w lecznicy Fundacji Medor w Zgierzu (jeśli nic nie pokręciłam) i są zadowoleni.
-
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Tak, wczoraj miał jeszcze Prezesik zostać w lecznicy z uwagi na to, iż nie z naszej winy psiak nie został odebrany. Jeszcze trochę i będę znów dzwoniła pytać, o której dziś można odebrać chłopaka. -
Dora, widzę że się kręci wokół ciebie trochę :) Trzymam kciuki, byś mimo dobrej opieki w hoteliku, jednak szybko go opuściła :)
-
najważniejsze, żeby Odi w końcu dotarł do DT :)
-
Boziu kochany, jak ja się cieszę :) Negra - w końcu się udało :) Mam nadzieję, że sprostasz nowemu wyzwaniu, że dasz się pokochać i sama pokochasz nowy domek tak, żebyś już na zawsze była tam szczęśliwa :) [SIZE=3][B]obraczus87[/B] - dziękuję, ślicznie Ci dziękuję za opiekę na Negrą, za wszystko co musiałaś znosić, wszystkie zniszczenia, rozrabianie Negry, wychodzenie na nocne sikanko, bąki ;) Dziękuję, że dałaś Negrze szansę, że wzięłaś tego aniołka, który później okazał się diabełkiem na DT, bez tego pewnie nadal siedziałaby w schronie... Dziękuję :loveu:[/SIZE] [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQaAO2LL7ZrYbgag6qUQbd3S2Ihwl5P2D_nubET6Xnd8nbBnktl[/IMG] Negra - teraz wszystko w twoich łapkach :) trzymam kciuki, by domek był cierpliwy na twoje psoty, a ty żebyś czuła się tam najszczęśliwszym psem na świecie :loveu:
-
przepiękne zdjęcia, może jak będą dane do ogloszeń, to przyciągną ludzi?
-
Dora widzę, że się kręci wokół ciebie :) mam nadzieję, że nowy domek ci to przyniesie :)
-
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
niestety nie :-( rozmawiałam tylko chwilkę na temat odbioru w czasie między cesarką a wyjazdem w teren... -
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
chyba z dzisiejszego wyjazdu po chłopaka nici :-( telefonu do tej pory nie było... czekamy nadal... w lecznicy dziś był młyn i nie było można odebrać chłopaka, eh... -
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Akrum replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Biedna Dianka - za długo siedziała w kojcu przytuliska, nie wychodziła na spacery, na wybieg, wycofała się. Ale to nic straconego, wszystko jest do wypracowania. -
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
tia... już to widzę, sama byś ją sobie zabrała i uciekła zamiast obcym oddać :) Dziś znów kąpiel w tym smrodliwym płynie i znów będzie dygotała ze strachu :( Jak ja tego nie lubie... nie nadaje się... mam potem takie ogromne wyrzuty sumienia... niech już będzie zdrowa, no... -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Akrum replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Adelko w takim razie życzę ci aby ten rok zaczął się dla ciebie wielkim wydarzeniem, czyli znalezieniem własnego domku :) -
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
jasne, jasne - na pewno od razu któraś z nas coś napisze :) -
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Wczoraj jak wróciłam z pracy, padał deszcz, nie miałam jak wybawić psiaków na dworze, więc po obiadku zaczeło się szaleństwo w domu. Matko kochana co to się działo. Wszystko fruwało - cały łózko przeryte, dywany poprzesuwane, wszystkie zabawki porozwalane po pokojach i cały czas tylko było słychać tupanie psich łap :) Możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało - bawiły się wszystkie 4 psiaki, pełne nagromadzonej energii :) W końcu dałam im po uchu wędzonym, myślałam że na dłużej będzie spokój, ale myliłam się... Borek poradził sobie z uchem w 15 minut, tak samo cała reszta - nawet Czili chrupała w tempie ekspresowym :) I po chwili znów szaleństwo po domu :) Nawet musiałam siedzieć z laptopem na kolanach, bo bałam się, że za chwilę mi ze stołu zwalą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: W końcu po dwóch godzinach dom wyglądał jakby tajfun przez niego przeszedł, psiaki zmęczone ucięły sobie drzemkę, a ja... ja musiałam wszystko sprzątać i gdzie tu sprawiedliwość?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Gdy kładliśmy się wczoraj spać, Czili jak zwykle musiała po nas skakać - powiedziałam w końcu, że jest szaloną idiotką, ale kochaną :) Mój TZ na to odparł: chyba wyjdę z domu jak będziesz Czili przekazywała do nowego domu, przecież ty ją tak pokochałaś, znów będziesz to przeżywać przez wiele dni i dodał - Czili nie da się nie kochać.