Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. ahaaa a t konto mantis mam już wkljone do ulubionych w banku internetowym to lecę ysyłać wresxcie, bo dawno przegapisał za co przepraszam!! ale nienawidze tej biurokacji, nikow, pikow, srikow...
  2. kizimizi jesteśmy juz rozliczone, wpłąta od kizi doszła dziś :)
  3. to mi dajcie dane do wpłąty mjego 10zl marnego
  4. czekam na tel w sumie za parę dni. miał pan dzwonić 1-2 dni przed przujazdme, a chciał być w sob lub w niedz. to koło czw- pt powinien dzwonić nie wznawiaj na razie jestem pewna,że pan przyjedzie, a jak jej nie weźmie ze sobą to porobimy nowe ogłoszenia
  5. pani z łodzi się nie odzywa. ale czekam
  6. tak samo to tłumaczyłam kobicie ;)
  7. już piszę pm jupi jejejejejejejeje
  8. dziś kizimizi była w schronisku pokazano jej zeszyt, w którym jak by k stało, że Flapik został adopotowany przed samymi świętami no to tylko się cieszyć!!!
  9. dziekujemy za foteczki migiem robione! zbierajcie sily na jutrzejszy dzien kochamy go~!!!
  10. ja też chcę, by wreszcie jego los się odmienił, by trafił w lepsze miejsce. Nie mamy żadnej pewności, że nikt go nie bije, itp. co wy gadacie nie wygląda na gryzionego, oblepionego łajnem, itp ale i tak takie życie to nie życie!
  11. kizi dziś powiedziano, że on do ludzi też jest nie zawsze miły, ale wiadomo, jak schronisko psy zmienia i nie mamy pewności co do tego, czy to prawda i czy taki sam będzie już poza kratami
  12. zaraz wyślę fotki
  13. cieszymy się, że astek już w nowym pseudodomu, oby był grzeczny i mógł latać luzem. i szybko do domku
  14. miałąm dziś 2 tel o Arona :D jeden- dzwoniła starsza pani, wypytała o niego, mieszka gdzieś niedaleko. Mówiła, że zaraz cóce przekaże, bo to pies dla córki mieszkającej osobno. Że dzieci ma 10 i 18 lat. Do mieszkania. mieli dzwonić i cisza. drugi- pani z mężem i dzieci 10 i 14 lat, któe bardzo chcą psa na spacery, więc musi Aron dac się takim prowadzić, by nie wpadsały za nim w krzaki. Mieszkanie ogromne, rodzina mieszka jeszczez z babcią, która cały czas jest w domu. Łódź, niedaleko wielkiego lasu jakiegoś i parku. Mówiłam wszysto o nim, o jego szaleństwie, podgryzaniu itp. Mają myśleć. Wizyta i umowa ok. Pani widziała ogłoszenia na [url]www.psydoadopcji[/url]. Czy jakoś tak. Stoi tam,że kastrat
  15. Za dużo zachodu jej wyszło z wizyta. Bo sama chaiała, jak najszybciej, a jak załatwiłam jej szybko i tak, jak się oferowała, że do kogoś nawet sama dojedzie to jej coś z autem nie wyszło i bezczelnie chwilkę przed wizytą dopiero dała znać, że nie uda jej się. A jak usłyszała od wizytującej coś, co jej się nie spodobała to już focha walnęła, że ona nikt jej łąski nie robi dając tego psa i ona weźmie szczeniaczka ze schronu, bo tam problemó nikt nie robi. Zresztą wszystko było opisane kilka stron wcześniej. Mam jeszcze ciepłę fotki, jak świeże bułeczki
  16. a szukasz sama kogoś na wizytę, czy fundacja się tym zajmuje? skąd ta pani dzwoniła?
  17. nic. nie wzięła go, bo z wizytą nie wyszło, obraziła się i stwierdziła, że to dla niej za dużo formalności. napisała smsa rezygnacyjnego i nigdy więcej się nie odezwała na allegro Aron ma ok 300 obejrzeń i 1 obserwator. Myślę, że po świętach się coś ruszy wreszcie
  18. no to fotki jakieś nowe pstryknę tylko łapki mu goliłam i ciut grzywkę wyrównałam. jak leżał na brzuchu i głowę w tył odginał to mu grzywka w tył się odchylała i z 1 cm mu wtedy przycięłąm, już mu się na nosie nie opiera łapki ma króciutko obcięte. {ierwsze pół godz to byłą walka, jak zwykle. chciał się bawić, przeszkadzał wciąż, łąpał za grzebień i się kręcił. A potem się zmęczył i jak się zagapił na coś to stałnieruchomo, nawet mogłam mu na paluszkach poobcinać krótko. Już zazwyzaj nieszczeka, gdy go w ogrodzie zostawiam, chyba się przyzwyczaił. Zawsze skacze po mnie, jak się witamy, parę razy w zęby dostałąm, gdy się schylałam, by smycz od płota odpiąć :D Wczoraj na spacerze mijały nas biegnące i wrzaszczące dzieciaki po 6-8 lat i Aron chciał się na nie rzucić. TZ na 2 dni wyjecha to Aron będzie głównie w domu a fotek wstawiać nie mogę jakoś. To komu wysłać, by dodał kilka tutaj?
  19. [url]http://schronisko.walbrzych.pl/index.php?x=12c&id_zwierz=132[/url] bilbo został wykastrowany! :)
  20. [url]http://www.dogomania.pl/threads/182818-Wyrwane-z-rak-czarownicy-z-Bedzina-2-sunie-prosza-o-ogloszenia-i-DS[/url] link do wątku Bloodowych tymczsowiczek,po kórych jednej z nich Buli ma miejsce ciotki pomóżcie suńki offować, szybciej miejsce się zwolni dla Buliego
  21. no to Aron przed świętami doczekał się szelek Wzięłam je na próbę, ALE NIGDY NIE ODDAM! Aron chodzi w nich jak cukiereczek!! Na początku, gdy chciałciągnąć i poczuł ucisk zrobił kilka razy salto w powietrzu :D Ale szybko się przyzwyczaił, a w sumie to się nie przyzwyczaił, bo gdy tylko poczuje naprężenie sam się przyhamowuje. Rzadko zdarzy mu się pociągnąć. Musimy tylko wkłądanie ich dopracować. Chyba niestety oraz częściej mu się zdarza na inne psy n agresywnym. Siada prawie za każdym razem, gdy mu każę, gdy np zapoam lub odpinam smycz. A jak mam smakołyka to nawet mówić nie muszę. No i zazwyczaj wraca na zawołanie. Ale na TZ często warczy, gdy wydaje mu się, że robi mi krzywdę. Aha, golono strzyżonp było przed świętami, łapki na króciutko ma. Zjadł przed świętami gipsowego baranka małęgo... Dziecko się bawiło i leżał na podłodze, Aron go zabrał, by się bawić i nie chciał oddać, a gdy chciałam mu odebrać ze strachu go połknął. Wolał zjeść, niż wypluć....
  22. o matko!! czerda!!!! dzieki!!!! on na 99% kastrat, widziałam szwy na niebieskich jajkach u niego :D o matko, wooow dt lub hotel super :D
×
×
  • Create New...