kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
kora78 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
a dlaczego on nie ma więcej fotek, niż te w śniegu? nawet przez kraty,ale w słoneczku. tyle czasu biedak :( a tam jest wolontariat? ktoś nie może go ostrzyc? gdzie ten cieszyn? -
Wychudzona bokserka - psi szkielet Ostrów Wlkp. MA DOM!!
kora78 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
ja totalnie pominęłam wizytę w domku w kudowie. czy jednak jeszcze mam się tym zająć, czy ten dom odpadł już? -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
trzymamy, trzymamy ja gdybym miałą psa upatrzopnego, to mnie by te wydarzenia przed telefonem ne powstrzymywały. życie się toczy dalej, nie zapomina się o poprzednich planach, ew odkłąda je na 2 dni wekendowe, bo wtedy był największy marazam -
Wyrwane z rak czarownicy z Bedzina,Perełka juz wDS;)
kora78 replied to Blood's topic in Już w nowym domu
ooo właśnie pewnie trtwa... trzymam mocno, trzymam!! -
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
kora78 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
no i takie dostałam po co nowe? wieści są super :) mnie wystarczają. jak sami przyślą to ok -
i co z telefonem???
-
Wyrwane z rak czarownicy z Bedzina,Perełka juz wDS;)
kora78 replied to Blood's topic in Już w nowym domu
no to teraz tylklo czekać, aż perełka się spodoba i ludzie się tez fajni okażą -
czyli jeszcze się nie oszczeniła... lepiej teraz ma, bo w domu. o to chodziło przecież. tylko zimą w komróće, a na wiosnę w domu, brak słów
-
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
kora78 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
"śpi na płytkach na przedpokoju, bo juz mu jest gorąco. dostaje specjalna karme sucha od weterynarza, bo okazalo sie, ze to jego drapanie to uczuleniena te karme ze sklepow. a teraz juz mu nie jest odkad ją je. brzuszek pelen, bo codziennie ma kurczaka z ryzem. spokojny, daje lape oraz nauczyl sie juz podstawowych komend. jednym slowem duzy misiek :)". fotki mam przecież sprzed miesiąca jakoś. nie ma ich tu na wątku? kiedyś je wkleję, ale chyba marta dawałą? -
Kacedy, ale zanim inny się znajdzie i odbędzie się wizyta i transport to też chyba szybciej, niż tydzień nie będzie. Zwłaszcza, że tylko ten pan się nią zainteresował :( Dobra, rób allegro, ja nie mówię, że nie. Ale ja się nie nastawiam, że coś innego się znajdzie i że będzie lepsze, niż ten pan. On miał wizytę i wszystko jest super. Wiadomo, że każdy dzień w schronie jest zły, każdy tydzień, bo już ze 203 tyg czekamy w sumie na tego pana. Rady nie ma. To zrób allegro, proszę. Chyba jako fundacja macie za free? też uważam, że sprowadzanie do dt z małym dzieckiem, zwłąszcza sporego psa niesie pewne ryzyko i że takie spotkanie to w ogóle nie jest miarodajne. Też uważam, że dt to ogromna szansa i warto zaryzykować, a martwić potem się dalej. Kacedy, czy ew gdyby tam na dt było coś nie tak i pies musiałby zostać zabrany, miałąbyś jakieś wyjście awaryjne? Wieźć tu psa z powrotem to głupota, do schronu. Tak, czy siak czekamy do wekendu na tego pana, jak nie wyjdzie to staramy się o dt u Magdy
-
Wyrwane z rak czarownicy z Bedzina,Perełka juz wDS;)
kora78 replied to Blood's topic in Już w nowym domu
Blood ja mam niestety umowy już wydrukowane gdzieś na dogomanii są, poza tym kilka różnych wzoró umów adopcyjnych krązy w necie. wpisz w google: umowa adopcyjna, pies i Ci kilka rodzajó wyskoczy Cyba, że fundacja wymaga jakiejś specjalnej umowy, ale one wszystkie się minimalnie różnią, więc fundacja każdą przyjąć powinna i zapewne nie będzie robiłą problemów, skoro ciężko zgrać ogół, a co dopiero takie szczegóły. Czyli Blood jeślibyś chciała rzed oddaniem suni wizytę przeadopcyjną robić to na pomoc fundacji liczyć nie możesz i musisz sama szukać? A czy fundacja zgadza się, byś sama była wyznacznikiem, czy dom będzie ok, po wizycie z potencjalną włąścicielką i oddała bez wizyty ze strony fundacji? Skoro tak bardzo działasz samopas to nie widzę problemu -
cholera jasna czarnuchy moje dwa... trzeba je docisnąć Dogo poproszę Ciebie o cosik :)
-
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
kora78 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
dostałąm 2 dni temu smsa z nowego domku Nochala treść wkleję niebawem ogólniwe- wszystko super, pies wspaniały, tylko je karme dla alegrików, bo różowy brzuch miała podłoże alergiczne i teraz już wszystko jest ok -
najpierw trzeba ją dobrze porozgłąszać
-
ja weny nie mam ostatnio do niczego ogłoszenia psów się kończą i nie mam weny do odnawiania tego
-
holly wiesz, to że siedzi tam od szczeniaka i z charakteru wydaje się ok to świadczy, że się nikomu wystarczająco nie spodobała, by na nią trafiło i by ją do domu zabrał :( witamy sąsiadkę :)
-
Buli, odrobinę astowaty, w schronie- wyadoptowany
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Blood Ty dzwoń i umawiaj odbió, ja się w to mieszać nie będę bo beznsens, nie znam tam miast i adresów. Ja sobie zadzwonię i umówię dowóz psa do Tomka Czyli obrożę i smycz na transport musze dać. Kasę przeleję w tym tyg, może przed samym wyjazdem Bulisia,albo nabezpieczniej, gdy będzie już wychodził ze schrtonu na noc do domu -
to ja niebawem wpłące znów za 2 mce
-
dzwoniłam przed chwilą do pani nadal wszystko ok, pies jest kochany, wspaniały i nie śni im się go oddawać. syn na spcery chodzi tylko z kimś, boi się iść z nim sam, bo pies dość duży i silny. W ogóle zawsze chodzą w kilku, bo jezcze to wielka atrakcja i się nacieszyć nie mogą. Najdłużej chodzi ze starszą córką. Latają po polach. Nie reaguje na ludzi obcych, na inne psy. Ogląda się za panią, jak leci sobie z chłppsem w łąkę. Nie ś;pi na łóżkach, nie ma legowiska, bo nie używa, nie chce. Śpi na dywanie i często na panelach, bo mu chłodniej. Drapie się ze 2 razy dziennie, krople dostał, w tym tyg będzie obroża przecwpchelna. Je głównie suche i batony jeszcze. Pani mu nie gotuje specjalnie na razie. Już mniej podgryza w zabawach. Fajny i kochany i grzeczny i git i pani czeka na wizytę poadopcyjną :) Ale się udało Aronkowi :)