kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
zwykły kundel szuka niezwykłego domku ZAWIESZONY
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
c\iotki dobre wieści Reksio wyszedł! adopcja schroniskowa pan chciał psa na spacery, ale jak go reksio przegonił po schronisaku, to się pracownicy śmiali, że to pies do biegania, a nie do spacerowania :D pan zadowolony w jego boksie roszady, jego nie ma. :) -
widziałąm dziś Asię, ale fot nie robiłam. poczekamy już na domowe, takie łądne :) sunia zarezerwowana do czwartku jest tylko z 1 psem w boksie. strasznie się łąsiłą do jednego opiekuna, któego wiele psó tam kocha i uwielbia. strasznie się cieszyła :) powiedziałąm jej,że niedługo wyjdzie :) jakby co, to we wt mogę ze 2 fotki zrobić, bo znów będę
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
jak pisałyśmy w ogłoszeniach boksiowego psa, że bokser, to oglądalnośc ogromna, a ani jednego tel. bo do boksera mu brakowało, a jak ktoś szukał bosera to on się nie podobał. ale może jako kundelek się spodoba bardziej, bo on taki boksiowaty :D myślę, że jest sens podciągać pod popularną rasę (choć w powyższym przykłądzie to się nie sprawdziło), ale nie doszukiwać, bo niewiele to daje :( można coś wspomnieć, w treści już, że podobny, ale nie w tytule, by zainteresować. Rufi teraz samiutki w boksie. Nie ma juz Dylana, ale to już ze 2 tyg i od niedawna nie ma już tego drugiego, nowego. Jest sam. Potem dam fotki Jest gruby i strasznie się leni, strasznie! obszczekiwał mnie bardzo -
wczoraj dzwonił jakiś koleś nieciekawy, jakający się cwaniak, chodziło mu o psa jakiegoś, przewinęło się słowo, jakby Agent, ale on imienia nie pamiętał, bo w necie szukał, a jak dzwonił to miał wyłączony net. miał oddzwonić, jak imię sprawdzi. ale i tak agenta nie dostanie
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Blood to,że żadne ci nie zginął nie znaczy, że nigdy się tak nie stanie. Mało życie jeszcze znasz. Dodatkowo sprzyja ucieczcę, zaginięciu krótki okres przebywania psa w nowym miejscu, spuszczanie w pierwszy, drugi dzień to ogromna przesada. Ja czytam uważnie i nie było jednoznacznej odpowiedzi, czy teraz już spuszczasz ją luzem. Można cytaty powklejać zawsze. Koniec tematu, bo się nie dogadamy nigdy Mi teraz chodzi o coś innego- ktoś ma jakąś ofertę, gdzie kupić ogłoszrenia dla suni? hurotwe, do 10zł? bo widziałąm za 25 to lekka przesada -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
moim zdaniem podobny ja bym pisała w ogłoszeniach, że ciut podobny do tego psa choć szukanie na siłę jakiejś rasy nie jest potrzebne, bo taki rasowy pies, rzadki w schronie by nie siedział ale szorściak, szary, onkowaty. Rufi ma krótszą sierść, ale na niektóych fotach te psy są całkiem podobne do Rufiego dzięki za ogłoszenia!!!! :) -
dziś miałam tel od nowego pana z krakowa mógłby w ten pon sunię odebrać izawieźć, bo jest we wrocku sunia do domu z ogrodem, z ogrodzeniem, z budą, ale mieszkałaby w domu. ze starszą panią. a pan z żoną są dochodzący często przekażę tel Kacedy i niech coś tam ustali. do pon nie zdążymy sprawdzić, a jak już ma mieć dt w poznaniu to szkoda spiesazyć się z tym krakowem i panu potem już nie po drodze będzie i się może rozmyślić. ale jak do starszej pani, to jak z rucehm suni przy babci?? :(
-
to napisz jeszcze chociaż: mam wpłatę od kora78 :D
-
kizi i co z domkiem???
-
dziękuję Kacedy za bardzo sumienego maila :) obszernego bardzo :) więc tak, według nas obu pani, co zbiera zwierzaki odpada. Nie ma warunków odpowiednich na naszą sunię, a przez to może sunia cierpieć za jakiś czas. Głównie- jeśli pani odwozi psiaki do schronu poprzez sołtysa, to jak sama do weta dojedzie w razie potrzeby i za co? Żyje na wsi kompletnej, sytuacja rodzinna średnio utrzymaniu psa sprzyjająca. Odpisze pani odmownie, ale z ukierunkowaniem na inne działania. Pani z Poznania będzie miała robioną wizytę przez samą Fundację. Do czasu ukończenia prac ogrodowych, Astra wg mnie niech jedzie na dt u Fundacji, to też Poznań. Trzeba załatwić transport darmowy lub tani, lub kasę na transport oferowany przez Kacedy zbierać tutaj, na dogo. Kacedy, więc sterylka gdzie? Schron, czy Wy? Zaczynamy załatwianie. Pan z Bolesłąwca się wypiął na całej linii. A Pan z Sącza? DZwonić, czy on sam miał się odezwać? Niech się określi, bo psa czeka wyprowadzka w dalszą odległość od Nowego Sącza
-
ciotki kiedy te ogłoszenia poszły? to one już daleko są na stronach, jak masa świeżych doszła. trzeba je w górę podnieść, co? i co z tym allegro, marta? ja porobię bilusiowi nowe ogłoszenia na 5-7 portalach, ale trzeba tekstu nowego
-
Tekst dla Czacziego: Czaczi to młody 3-letni pies, czarny z małym, białym krawacikiem, lekko szorstkowłosy. Od roku żyje w schronisku. Mix szanucera olbrzyma. A tak opisywane są psy tej rasy: Pies silny o żywym usposobieniu. Jego charakterystycznymi cechami są odwaga, której towarzyszy spokój i przezorność, wierność wobec swego pana. Narządy zmysłów bardzo dobrze rozwinięte. Inteligencja, niezależność, siła i wytrwałość, odporność na zmiany pogody. I to wszystko wydaje się pasować do naszego Czacziego. Szczekaniem odstraszy intruza. Spokojem i przezornością zjedna sobie niejednego. Żywe usposobienie sprawia, że wymaga sporej dawki ruchu, spacerów. Nie znamy jego stosunku do dzieci, a psy tej rasy nie są polecane jako towarzysze zabaw małych dzieci. Czaczi jest psem zrównoważonym, z dystansem podchodzi do obcego człowieka, nie skacze w ataku radości po kratach. Tolerancyjny i przyjazny wobec psów. Zdaje się nie być wylewnym. Lubi pieszczoty i ... bieganie wkoło budy :) Warunkiem adopcji jest przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej przez jedną z wolontariuszek i podpisanie umowy adopcyjnej. zrobiłam mu: alegratka autogieła adopcja psa adopcje org morusek ojej
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
kora78 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
nie, nie. ja miałąm na myśli Lwówek Śląski, tam koleżanka domowo przyjmuje, a zakłąd ma w jeleniej górze. obiecałą mi dogomaniackie psiaki strzyc wolontariacko :) ale Tibi już ma swoją fryzjerkę tanio i dojazd do tamtych miast byłby droższy, niż ta fryzjerka miejscowa -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
piękne fotki! a upocił się pies tak ganiając :) -
zaraz zabieram się za ogłaszanie Czacziego wkleję tekścik też
-
Nugat ma nowe ogłoszenia na: adopcje org adopcja psa ojej autogiełda morusek top ogłoszenia polska strefa musze tam tylko nowe foty dodać i porobię niebawem Czacziemu Nugat z tekstem: Nugat to wspaniały, kochany pieszczoch w kwiecie wieku. Ale czy przez to nie zasługuje już nigdy w życiu na normalny dom i miłość człowieka, na życie bez krat? Nugat ma 7 lat, a od aż 3 lat zyje w schronisku. I jego dalsza sytuacja nie przedstawia się kolorowo. Bo,jak widać, czarny średni pies nie ma powodzenia i zwykłych odwiedzających, szukających kolorowego, puchatego pupilka. Nugat nie jest rasowy, jest zwykłym, przeciętnym Burkiem z wyglądu. Ale jego serducho jest o wiele bardziej efektywne. Bo jest ogromne! Mimo tylu lat za kratami, Nugat nigdy nie stracił radości z życia, zaufania do człowieka, towarzyskości do innych psów i do ludzi. Chętnie podbiega do krat, łąsy na pieszczoty. Do niego,jako jednego z niewielu, bez lęku można wkładac ręce przez kraty i drapać za uszkiem. Nie pozwól, by następne lato Nugat spędził za kratami, bez świeżej, zielonej trawy pod łapami, bez ciepłego słońca rozgrzewającego jego ciemną sierść. Nugat jest zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany.
-
zrobiłąm mu kilka ogłoszeń: alegratka adopcja posa adopcje org autogiełda morusek ojej
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
kora78 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
No to żadnego z tych nie znam. Ja miałąm na myśli domowego fryzjera, bez zakłądu jeszcze. Ale jak kojarzę to chyba miejscowości pomyliłam.. :( -
Yorija może mogłąby wziąść na trasie wrocław-poznań Dogo, zmiany i stresy, wiem. Ale bez tego on domu nie znajdzie. Trzeba próbować. Lepsze to, niż dożywocie w schronie lub hotelu. Coś za coś. Da sobie chłopak radę, nikt go bić nie będzie i sami psiarze się będą nim zajmować, a nie przypadkowe osoby przecież :)