Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. hehe :) oby tak zawsze! a dla zuzi szczescie w nieszczesciu, bo splajtuje i sama w kojcach zamieszka, by pustki nie bylo :D albo pozamyka w nich... po jednej kurze na jeden kojec, a swieze jajeczka zawsze sie przydadza :) wlasnie- dzieki za ofeerte hotelowania Moruska, za znalezienie miejsca! leni i zuzim ale ja sie bede cieszyc dopiero za jakis czas, jak juz przyjada, jak juz zabiora i dowioze i jak juz sie zakochaja wszyscy we wszystkich i beda zyli tak miesiac w szczesciu, bym sie przekonala,ze na zawsze. tak, jak za Arona dopiero od niedawna ciesze sie tak na serio, bo wiem,ze ma super :) i za Nochala, za Kaske, i inne, inne
  2. u nich na pewno nie. cs Ty :) a do mieszkania morus? nie ma mieszkan bez schodow. on musi miec ogrod, by zyc luzem, a nie w 4 scianach. on w mieszkanu sie meczy oni na pewno go na lancuchu nie uwiarza, zapewniam :) fajni ludzie, naprawde
  3. koncze edytowac ogloszenia nugatka
  4. no bo zerknij sama na to foto ze schronu, czy tam widac,ze to taka dluga parowka? :) i wymiarow nic a nic od siebie nie dodawalam! zdziwilam sie,jak ona sie ledwo na dlugosc w boksie miescil :D a prospo schronu wysylam dzis mailem fotki pani, co pomaga w schronie i ponoc kilka razy w ostatnim polroczu byla z nim na spacerkach i ona go strzygla. dzwonila do mnie i wypytywala o morusia, rozmawialysmy o tym,jak ja zapewniano,ze jego oczko jest leczone. chce kogos z okolic na wizyte podeslac :D o oczkach oczywiscie,ze wiedza- zobaczyli go na ogloszeniu gumree wrocek, tak w ogole, nie przerazaja sie slepota, beda zakrapiac, moga zmienic krople u siebie, bo do swojego z nim pojda, weta. o operacji wspominalam,ze wet okulista by ocenil, czy sie do operacji kwalifikuje- bo moj mowil,ze nie. ale odp jasnej na to nie bylo, bo nie mowilam w formie pytania, a informacji. w ogole to, jak zwykle wiecej gadalam,niz sluchalam :D ale Aronowi tak samo robilam i dom ma super, jak sie okazuje u bardzo fajnej pani o uszkach tez mowilam,ze trzeba leczyc i ok. Ci panstwo tez super, jako ludzie, naprawde. fanie sie gadalo, a raczej- fajnie mnie sluchali :)
  5. no mowilam,ze on ogromny jest, to mi nie wierzyliscie i sie smialiscie. powinnam byla go wczesniej zmierzyc to by nieporozumien nie bylo . a po wizycie- super!! ludzie bardzo fajni, zyczliwi, kulturalni. mlodzi, bez dzieci i na razie nie planuja. mieszkaja na dole domu, u gory z osobnym wejsciem i oddzielonym podworkiem, rodzice i reszta rodziny. dom ogromny w sumie caly. wies fajna, nie taka na 5 domow, ale to wies, a nie miasteczko. ma kosciol to taka mini nie jest az. dom przy glownej ulicy, ale to ulica miedzy wioskami, zadna krajowa. ogrodzenie wszedzie solidne, szczelne, nowe, brama na auto tez bez szpa zadnych, by sie choc glowa wcisnal morus. Morus mieszkalby z sunia po sterylce z powodow zdrowotnych, 10 lat shit zu. grzeczna, rozpieszczana, ulozona sunia. w srodku mieszkania tylko 2 schody do lazienki, wiec Morus by uzywal tylko schodow w ogrodzie, jakby chcial isc na strone rodzicow. u rodzicow jest sunia husky i syn tej suni shit zu, ktory zazdrosnie broni swojego pana. psy u panstwa, latalyby luzem, gdy panstwo sa w pracy. a gdy panstwo sa w domu to jest non stop otwarte i psy wchodza lub wychodza na ogrod kiedy chca. jesli Morus wybralby zycie podworkowe to moga mu bude zrobiuc w czesci rodzicow i tam by mogl sobie mieszkac, bude w pomieszczeniu gospodarczym dodatkowo, by cieplej mial. ale latalby zawsze luzem. Morus nie mialby tyle spacerow, co u mnie, bo ludzie pracuija- nie tak,jak ja. panstwo sami zaczeli rozmowe o kastracji, by go po wsi nie nosilo. szczekanie nie przeszkadza, bo na wsi zawsze jak jeden pies ujada to reszta mu wtoruje i wszyscy sa przyzwyczajeni. kot jakis jeden przychodzi sie dozywiac, z doskoku. strzyzenie miaby we wlasnym zakresie, bo juz wprawa jest po strzyzenii shit zu dwoch. wet bylby na pewno, kropelki na kleszcze regularnie. sunia shit zu jadala eukanube lighta, bo po sterylce sie roztyla i wazy 10kg. ale to przy morusie i tak mikrusek :) No i wstepnie sie umowilismy na niedziele,ze do mnie po niego przyjada. Klatki od demi przez to nie odbieralam i do hotelu chyba jechac nie musi zadnego :) Podoba sie Wam taki dom? czlowiek kochajacy, szukajacy psa starszego, by nie musial non stop biegac i szalec, czlowiek bawiacy sie i miziajacy, spiacy z psem na kanapie. ogrod, choc nie setek kilometrowy, psie towarzycho, kastracja i niedaleko :)
  6. no sa 2 suczki, husky i shot zu i 1 pies kundelek. a morus bez kastracji. ale jakies z tyvch psow sa u rodzicw za plotem. mialby mieszkac tak docelowo z jedna suczka, nie wiem ktora. z mezem pani tez juz rozmawialam,wytlumaczyl jak dojechac. mily czlowiek tez. ja musze sie juz ubierac. mnie zawsze martwi,czy morus sie spodoba, bo on wielki jest i zawsze urzedzam,ze wazy 20kg, ze dlugi i niski, ze oczko, itp a zmierzylam go wreszcie!! pod pachami ma w obwodzie 80cm!! wysokosc okolo 40cm,ale to niedokladnie,bo on nie stoi rzy nodze,a sie kladzie od razu, bo sie boi pod kolana ma w klebie i z glowa tez a dlugosc 75cm!! wielki, co? :) mam fotki swieze z pokazaniem, jaki u mnie ma kwalek ziemi swojej i jak to wyglada. lece na spacerek i do wrocka potem. pa
  7. o jacie! dzieki leni za wiadomosci! i co teraz? jeju biedne psy. a morus mial tam jechac w sobote. dzis umowilam sie juz z demi na odbior klatki do transportu. leni, czy mozesz gdzies zalatwic jakis hotel dla niego, jako od kudlaczy? macie gdzies miejsce zaklepane? tylko tu tak malo deklaracji :( raptem 90zl... a hotel to 350 wczoraj padalo i morus zmnokl, dzis znow pada i morus moknie. ma uszykowana prowizoryczne zadaszenie z parasola ogrodowego w kacie pod murem,ale boi sie i nie chce tam siedziec. woli siedziec pod drzewem. pada krotko,ale intensywnie. i wlasnie dlatego tez dlugo u mnie byc nie moze. ale jest jakis pozytyw. moze to przeznaczenie???? dzownil dzis do mnie kilka razy tel, ja oddzwanialam i bylo zajete, ale wreszcie sie zgralismy. choc to tez przypadkiem, bo to byl telefon firmwy i jakbym nie mowila,ze moze o jakiegos sa chodzi to ludzie w firmie by sie nie domyslili :) pani mloda, z mezem chce moruska do domu na wsi :) obok sa rodzice i siostra w stanie blogoslawionym :) a morusek dzieci kocha :) sa 3 psy shit zu sunia, mieszaniec shit zu pies i sunia husky a maz lubi wlasnie basety. akurat mialam byc dzis we wrocku po klatke, to zamiast po klatke skocze na te wizyte, bo to 10km od wrocka ta wies jest. wroce, napisze Wam co i jak i zamiast jechac do hotelu moze Morus na ds od razu pojedzie :) super by bylo, co??????
  8. wlasnie pialam juz,ze on wciaz wpada lapami w kratki od studzienki kanalizacyjnej. i że z kraweznikow tez mu ciezko schodzic, albo przod zejdzie, a tyl zjedzie, bo on taki dlugi iwymierzyc nie moze zmoklas sobie razem z nim. dobre :) to fajnie wam bylo razem :)
  9. a gdzie ja napisalam,ze powiedzialam, skad ja jestem i moje psy? pochodzenie romskie wydalo sie dopiero w ostatnim telefonie, dla scislosci
  10. ale on inaczej szczeka, ostrzegawczo. i na psy si rzuca, by do krat nie podchdzily, bo tylko jemu wolno. boksio typowy jak mam opisywac psa, jakiego znam tylko zza krat? ze szczeka na obcych, a znajomych lubi i sie lasi, lize przez kraty, ze potulnieje. wszystko trzeba mowic. a koles malolat, cwaniaczek. nie ma czego zalowac tak,czy siak cisza znowu...
  11. czacziego aktywowalam wczoraj za nugata biore sie za chwile, bo dzis wszystko doszlo
  12. po schodach on chodzi,ale ciezko mu idzie, zwlaszcza w dol. a ktore to pietro? ile schodow? moze niech chociaz na dt go wezma? bo na sobote sie z tz umowilam na transport moruska do hotelu. jutro odbieramy klatke z wroclawi od demi, na podroz morusa dzis niepodziewanie zaczal deszcz padac, mnie w domu nie bylo i morus zmokl, jak kura. byla siostra, ale moze niech sama opowie,jakie przygody z nim miala i jak zmokla takze :) a pozniej,wieczorem na spacerku, stalam na ulicy i z sasiadka z wyzlem rozmawialam z 15 min, a morus czekal i sie niecierpliwil i pociagnal mnie nasmyczy za rowerzysta i za jakims psem grzecznym wobec niego. zniecierpliwiony lobuz wczoraj na spacerze polecial sobie w calkiem inna strone, niz ja, wiec juz spacaerkow luzem nie ma.
  13. wlasnie patrzylam na allegro i jest 580 obejrzen! zero obserwatora, 2 dni do konca.. argusiowa odezwe sie za 2 dni wiec :)
  14. mialam kilka razy telefon od kolesia w sprawie jamnika. dziwne,bo na mnie nigdy ogloszen o jamniku nie bylo... tylko morus,ale to nie jamnik.. jak mowie,ze jamnika juz nie ma- pomyslalam o julku. nie skojarzylam,ze na mnnie tam tel nie bylo- to mowil,ze moze byc wilczur. dzwonila przez 2 dni w sumie ze 3-4 razy. nie moglam sie z nim dogadac. mowilam,ze pomysle i mu smsa napisze, co ma robic i gdzie ma najblizej schron, bo gosc z zabrza noby i tam schronu nie ma, auta nie ma, pkp sa zle polaczenia i masakra. kawalerka, kawaler dzis sie okazalo,ze to rom, ze chca w sumie 3 psy, bo jeszcze mama che i kuzynka. mama zaczela gadac o yorku i sarence, czy sa w schronie, bo oni chca bez wzgledu na nic, na charakter, wiek itp. powiedzialam,ze psa od nas nie dostana,zeby najpierw sobie przemysleli, czego szukaja, a nie wszystko na hura i ja im nic nie dam i nic nie zalatwie. niech sie popytaja sasiadow. moze to ta slawna rodzina jakas romska, co jakies psy na dogo zbiera? ale tamci vchyba bule brali i boksery? a tu jamnik i york...
  15. probuj edytowac co jakis czas moze robisz, jak duzo ludzie siedzi i sa serwery przepelnione? ja mam tem sam problem od jakirgos czasu i raz sie udaje, a raz nie zadna wplata nie doszla jeszcze............ co robic?
  16. nie ma nowych fot, to i nie ma, co wrzucac. beda za max tydzien
  17. dla mnie ok. gratulacje!!!! biedna niunia i szczesliwa niunia zarazem :).......... teraz juz bedzie miala super zycie :)
  18. mop ma ogloszenia sprzed okolo 10 dni,ale cisza totana :( mial pakiet wykupiony i nic :(
  19. ciotki ich nie ma co, jako dwupak do ds slac, bo oni sie nawet nie znaja i nie wiadomo,czy polubia!! inaczej sie psow na spacer nie da przeprowadzic, niz na oczach innych, ktore od razu jatke zaczynaja, a i przy wprpadzaniu z powrotem w kocju tez sie burdy zaczynaja. dopiero ze 2 razy dostalysmy psiaki na spacerek, pomalu, pomalu i sie rozkrecimy. ale dostaje pieski mniejsze. moze latwiej byloby czacziego, bo oni sa wkojcu we 2, ale musialabym byc razem z kizimizi, bysmy wziely 2 duze psy, no i to, ze okliczne kojce beda u siebie zadymy robic :( nasze pieski sie pociesza spacerkiem 10 minut, a tyle innych psow dostanie za to manto :( ale jakby teraz juz czaczi byl na wybiegu to moze uda sie tam wejsc i fotki bez krat w trawie zrobic, jak ma nugat :) p.s. wlasnie aktywuje ogloszenia na mailu :)
  20. zaznaczam sobie mamy bardzo podobnego psiaka u nas w schronie, tyle,ze tamten dopiero i az pol roku w schronie. okolo 8 lat ma niestety finansowo wspomoc nic nie moge antosia :(
  21. dobrze,ze ma wybor i robi, co lubi :) nie pisalas,ze bunia lata sobie luzem tak czesto,czy codziennie. bylo pisane,ze czasem
  22. wrocilismy z lapka nic sie nie wyjasnilo. wet nic tam nie dojrzal, a morus tez bal sie dac ogladac, bo po lapkach on nigdy nie lubial dotykania mam kropelki na oczy, kosztowaly raptem 14zl. pokrywam sama. mam zakrapiac raz dziennie. potem weci w hotelu nich tez obejrza i decyduja, jak dlugo te krople dawa. sa do dlugotrwalego leczenia morus dostal tez zastrzyk ten sam przeciwbolowy i przeciwzapalny odrobaczanie trzeba powtorzyc za tydzien. dzis placilam za recepte i zastrzyk jedyne 5zl. a ostatnio za zastrzyk i tabletki na robaki 20zl. ten wet sam nie wie, jak liczyc :) a wczoraj wieczorem, jak zostawilam morusa uwiazanego na smyczy na pare minut pod plotem i poszlam po kosiarke to morus kolejna smycz zalatwil. to juz trzecia :( szatan jeden CIOTKI MORUS ZBIERA NA HOTEL NADAL! czy wszyscy zapomnieli? czy ktos moze porozsylac watek moruska? ja do tego nie mam nerwow
  23. ale powiadomienie o pm idzie na maila. i nie trzeba byc na dogo, by to zobaczyc a jak sie deklarcuje cos co miesiac to trzeba czasem zajrzec i pilnowac
  24. no i ten domek juz sms z adresem nie wyslal :((((( a pani ze schron0 zdziwuilam sie bardzo, wystraszylam,ze namierzyi, ze dt, a nie ds. a w sumie cos tam podpisalam przeciez i ze chca sie przyczepic. ale potem rozmowa na dobre tory zeszla, bo sama nie wiedzialam,czy mam obowiazek sie godzic, czy to bezprawne, skoro taki pkt w umowie jest. ja jej mowilam,ze te kase z benzyny lepiej na jedzene dla psow wydac. ona mowila,zwe maja sponsora na to. na benzyne, bo jakas pani tam uwielbiala morusa i sie martwi o niego, gdzie poszedl. widac,racje mieli Ci, co mowili,ze tam dziwne uklady sa.... dlaczego w prawie kazdym schronie jest tak dziwne kierownictwo??????? przez to tak wiele jest zlego w schronach lece do weta.pa
×
×
  • Create New...