Jump to content
Dogomania

Lacia

Members
  • Posts

    803
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Lacia

  1. Szykuje się u nas miejsce dla 2-3 kolejnych psów. Właśnie powstaje kojec, do czwartku powinien być gotowy i wtedy jedziemy po kolejne psy. Poza tym HA mogą wziąć do siebie dwa psy (sunie karzełki) więc pilnie szukamy transportu dla dwóch haszczaków do Częstochowy! Transport bezpośrednio z Leszna lub mozliwe że udało by się nam dowieźć psiaki do Wrocławia lub Oleśnicy.
  2. dziekujemy za przybycie na wątek! na Was zawsze można liczyć! poza tym to naprawde masakra, taka ilość i to jeszcze husky.. :( zaraz jadę odwiedzić babcinkę w dt, mam nadzieje że jej pierwsza noc w domu była spokojna..
  3. [quote name='Selenga']Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek[/B] Zadeklarowano kupienie [B]62 cegiełki[/B] Na moje konto zapłacono za [B]29 cegiełek[/B] Na moje konto wpłynęło [B]148 zł[/B] w tym [B]9 zł[/B] za zdjęcia w formie papierowej (3 x 3 zł dopłaty na zdjęcia i znaczki) koszt wystawienia aukcji [B]26 zł [/B] prowizja allegro [B]15,50 zł [/B] [B]148 - 9 - 26 - 15,50 = [SIZE=4]97,50 zł[/SIZE][/B] Możecie mi napisać na jakie konto mam przelać te pieniądze? w dalszym ciągu na Komitet ZWIERZĘCE SOS?[/QUOTE] Na nasze konto wpłynęła kasa za 25 cegiełek od 4 osób. czy tym osobom ty też wyślesz cegiełki? bo ja się kompletnie w tym nie orientuje..
  4. [quote name='sleepingbyday']gratulacje. szkoda, ze łapy nie dało sie uratowac, ale zdaje się i tak raczej zakładano amputację.[/QUOTE] zakładano amputacje ale wszytko miało się okazać podczas operacji. Gotowe były narzędzia do amputacji i do gwoździowania również. Gdyby była szansa na uratowanie łapki na pewno byśmy to zrobiły. Dopiero podczas operacji i po "otworzeniu" łapki zapadła ostateczna decyzja odnośnie tego co w końcu będzie robione. Jednak to było stare złamanie doszło do nieodwracalnych zmian, których nie dało się naprawić. Bedzie dobrze. Dla psa nie ma różnicy czy ma 3 czy 4 łapy. Ważne żeby nie bolało..
  5. Raf trzymał się dzielnie. Weterynarze najpierw "spojrzeli" na złamanie ale nie było szans żeby je poskładać. Było duzo dziwnych zrostów i kości nie dało się już nastawić. Łapka została amputowana poniżej stawu biodrowego. Początkowo mieli spróbować "wyłuskać resztki stawu" ale to się nie udało. Zmiany przy stawie były rozległe i próba usunięcia wszystkiego była nie możliwa. poza tym w okolicy było dużo przerośniętych, zrośniętych i zniekształconych naczyń co dodatkowo utrudniało operacje i powodowało krwawienie. Operacja była ciężka, Raf stracił dużo krwi ale transfuzja nie była potrzebna.Teraz chłopak leży na ogrzewanym materacyku z kroplówką i powoli wraca do świata.. Będzie dobrze :D
  6. Macia możesz zmienić tytuł. Poza tym co do łapki Rafa to ona mu lata bezwładnie. Jak macia wysiadła z auta i szła do domu z Rafem to mu ta łapka latała na prawo i lewo, zupełnie bez kontroli. Widac że łapeczka mu przeszkadza. Raf nie jest duży i brak łapki nie będzie mu przeszkadzał. Poza tym chłopak jeśt śliczny więc na trzech łapkach też ma szanse na domek.
  7. [quote name='Macia']Niedługo wyjeżdżamy po chłopaka. Proszę o kciuki ;)[/QUOTE] Za 10 min już..
  8. [quote name='Macia']Spoko, później Ci wyjaśnię ;). Znowu :eviltong:.[/QUOTE] Wiesz że mam pamięć złotej rybki..
  9. Melduje się w końcu u Rafika! Chciałabym wstawić sobie jego bannerek ale nie wiem jak. Jeden bannerek co prawda mam ale juz zapomniała jak to się robi.:oops:
  10. Munio ma się dobrze, broi i uwielbia polowac na muchy i wszystko inne co lata. Mimo braku oczka radzi sobie z tym rewelacyjnie. W miedzy czasie dom znalazły 4 inne dorosłe koty ode mnie, a Munio wciaż czeka (choć dziś pojawiła się nadzieja ale wszystko się okaże w ciągu najbliższych dni) Największym problemem jest to że on się trochę boi obcych. Do nas jest ok, tzn on jak się go wezmie na ręce to mruczy jak traktor ale jak jest na podłodze to nie zawsze da sie złapać. Poza tym Munio bardzo pokochał mojego psa, o psa się ociera i do psa się przytula. Moja Łacia go liże i spią razem na posłanku. Fajnie jakby trafił do rodziny gdzie są inne zwierzęta, to na pewno doda mu pewności siebie. Ogólnie to przesłodki kociak i wyjątkowo ładny. On ma juz ponad 7 miesięcy a jego sierśc jest nadal taka puszyska jak u kociaka. a co do miłości Munia i Łaci to chłopak „zbiera” różne rzeczy po domu (np. nakrętki, papierki, a nawet długopisy) i zanosi je na psie posłanie. Tam je zakopuje i razem z Łatką na tym leżą :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1331/379aabdfbc659e37med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1465/52171d1225dc26afmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1473/f597e48a4d2cbd78med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1481/673310624aff1d95med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1476/feb097d7b2a37592med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/305/3945c2cc185f079amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1465/5aa2bbf763e1d125med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1511/b0a2f1fc673bbe5amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1528/4801850fc7d08af8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1473/17515851efba72e6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1473/8d38b124eee188d0med.jpg[/IMG][/URL]
  11. jestem na zaproszenie. U nas w Lesznie też jest jeden husky i aż trzy husky w Śmiglu :( ostatnio w ogóle dużo haszczaków..
  12. To ja teraz w sprawie nie związanej z tematem: Uwielbiam koty.. własnie mój Upiorek wszedł na biurko i olał mi ścianę i to tak ze nim odsunęłam biurko to wszystko ściekło na dywan.. :mad: Sama radość.. poza tym dziś Łaciatek, jeden z moich tymczasów trafił do nowego domku! Byłyśmy z Macią go zawieść, super rodzinka, tym bardziej że Łaciatek jest bardzo nerwowy i jeszcze mocno się boi. Ale myśle ze nowi państwo sobie z tym poradzą.. :) oto Łaciatek
  13. [B]1[/B] Lacia (woj. wielkopolskie - tymczas dla kotów młodych i dorosłych) Mam również bardzo dużą klatkę, więc gdy nie siedzą w niej jakieś dzikusy po sterylkach to może awaryjnie posiedzieć w niej kilka dni nawet duży pies. [B]2[/B] Ogólnie czasem potrzeba karmy i żwirku, czasem kasy na jakieś zabiegi ale mruczki to nie tygrysy więc na szczęście potrzeby też nie są duże.. :) [B]3[/B] Pomoc w transporcie: bezpłatny tak do 30-50km, gdzieś dalej za zwrot kosztów. Wizyty przed- i poadopcyjne. Czasem mamy (z Macią) nadmiar karmy.. [B]4 [/B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/224473-Munio-Kociak-w-fatalnym-stanie-straci%C5%82-oko-prosimy-o-wsparcie"]http://www.dogomania.pl/threads/224473-Munio-Kociak-w-fatalnym-stanie-straci%C5%82-oko-prosimy-o-wsparcie[/URL]! [B]5 [/B]brak
  14. Bardzo dziękujemy za tekst do ogłoszenia! Jednak póki co Munio musi mieść jeszcze ściągnięte szwy. Poza tym on jest tak przerażony że żal na niego patrzeć :( takie małe kocie dziecko, które zupełnie nie wie co się stało.. Miałam bardzo duzo kotów ale ten jest pierwszym który tak zamiera.. Inne jak były nie ufne to uciekały albo nawet gryzły, a on po prostu przestaje się ruszać, chowa głowę w łapki i leży w bezruchu.. :(
  15. Niestety Aramis nie może do nas już przyjechać. jak pisałam wcześniej nie ma opcji aby duży pies wykazujący minimalnie agresję do nas trafił. W naszym DT nikt sobie z takim psem nie poradzi. Zresztą przyjechało do nas 5 szczeniaków - mix benka i narazie więcej psów nie możemy wziąć..
  16. [quote name='mmd']To zdecydowanie się nadajesz :)[/QUOTE] super! dziękuje! Baloniarka - to brzmi dumnie.. :)
  17. [quote name='Nutusia']Laciu, najwyraźniej jesteś... kocią baloniarką! W naszym regulaminie jest napisane, że psiak, którego miałybyśmy wspomóc musi mieć wątek na dogo... Ale myślę, że pozostałe "współwłaścicielki" naszego baloniarskiego pomysłu się ze mną zgodzą i... damy Ci bezpłatną licencję na założenie identycznego wątku na miau ;)[/QUOTE] Dogo jest duże lepsze niż miau :) Poza tym mi nawet nie tyle chodziło o wsparcie bo z reguły staramy sobie z Macią radzić same (wykorzystujemy często mieszkańców Leszna i prosimy ich o wpłaty i dary) ale o to żeby być z Wami, poprostu chce być baloniarą ;) [quote name='mestudio']Ale na dogo jest miejsce dla kocich wątków, moje koty taki wątek mają.[/QUOTE] Mój Munio też ma wątek na kotach, na dogo..
  18. Hej czy jako koci BDT mogę wstąpic do Klubu? W sumie to prawie to samo poza tym ze koty są mniejsze więc można ich mieć naraz więcej :) U nas w Lesznie jest nieformalny podział: Macia - BDT psi, a ja BDT koci, psów było u mnie zaledwie kilka.. Ale w balona też byłam kilka razy zrobiona więc chyba się nadaje.. ;)
  19. Bardzo dziękujemy za bannerek, jest sliczny i delikatny jak Munio :Rose: Niestety prawidłowe dodanie bannerka mnie przerosło :oops: poza tym wzięłam Munia trochę do góry, do siebie i mały był tak przerażony że zamarł na podłodze. On nie ucieka tak jak większość małych dzikusków, on się kładzie na podłodze i chowa główkę w łapki i leży, jakby myślał ze jak on nie widzi to jego też nie widzą.. Munio nie jest typem dzikuska on po prostu się boi.. :sad:
  20. [quote name='understandme']Duzo masz tego towarzystwa. Moge zamówić bannerek dla niego, jest taka potrzeba?[/QUOTE] super! byłabym bardzo wdzięczna. Myślałam o bannerku ale nie jestem tak obryta z dogo..
  21. Na szczęście chłopak radzi sobie świetnie. Narazie cała trójka jest jeszcze trochę wystraszona ale brane na ręce nie uciekają a po chwili zaczynają mruczeć.. Najgorsze jest to, że kociaki mieszkaja u mnie w piwnicy obecnie bo w domu nie mam ich gdzie włożyć. Oprócz tych maluchów mam jeszcze 7 innych mruczków.. :(
  22. ...........................................
  23. ...........................................................
  24. Jakiś czas temu "polując" na działkowe kotki złapałyśmy razem z Macią trzy młode koty - dwa kocurki i kotkę. Wszystkie miały kk ale stan jednego był wyjątkowo tragiczny. Munio (zwany również Oczkiem) miał zmasakrowane jedno oko i wychodziło z niego zielone coś. Niestety nie była to ropa, maluchowi po prostu pękła gałka. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Dodatkowo okazało się ze na drugim oku jest dużo wrzodów. Kociak od razu został zoperowany i miał usunięte oko. Drugie jest zakraplane i owrzodzenie schodzi. Munio ma ok. 6 m-c i jest bardzo drobny jak na swój wiek. Podczas operacji usunięcia oka Munio został również wykastrowany. Zarówno on jak i pozostałe koty dostają antybiotyki i leki na odporność. Koty zostały również odrobaczone, miały też świerzb.. Bardzo prosimy o wsparcie na leczenie Munia. Operację trzeba było zrobić szybko, żeby maluch nie cierpiał ale teraz pozostał po niej dług.. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Ogólnie staramy się zawsze radzić sobie same ale teraz mamy z Macią duzo tymczasów (4 psy i 5 kotów, w tym dwa stale leczone) i nie jest łatwo. Wiem, że jest ciężko ale może ktoś chciałby wspomóc leczenie Munia? Może ktoś chciałby wziąść malucha (Munia lub któregoś z pozostałych maluchów) na DT zeby kociaki się szybciej oswoiły? Za każdą pomoc nawet najmniejszą będziemy bardzo wdzięczne. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1414/3087f51f47330e9amed.jpg[/IMG][/URL] Munio przed operacją, zdjęcie trochę niewyraźne ale takie robi mój telefon Na zdjęciu tego tak nie widać ale to oczko było strasznie spuchnięte. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1403/b5d45e7cedfdf20dmed.jpg[/IMG][/URL] Tu Munio już po operacji, narazie z gazikiem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1359/d12f3d07de2bbbfbmed.jpg[/IMG][/URL] Cała trójka, narazie jeszcze w klatce [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1381/e172826047030ac1med.jpg[/IMG][/URL] Munio na grzejniku.. Dodam też link do strony naszego komitetu na facebooku. Jest tam Munio i część innych potworów pod naszą opieką. Proszę o "polubienie" i udostępnianie. Dziękuję [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL]https://www.facebook.com/komitetsos[/URL]
  25. hej ogólnie w ogóle nie wiem na czym stoimy z tym psem. Nikt się ze mną nie kontaktował odnośnie przyjazdu Aramisa i ja jutro kompletnie nie jestem na to przygotowana. Poza tym o co chodzi z tą agresją u niego? (bo nie pisze albo nie doczytałam). Jeżeli on jest choć lekko agresywny to raczej nie może przyjechać..
×
×
  • Create New...