Jedyna nadzieja w tym, ze u nas straz miejska nie kwapi sie do wylapywania psiakow.......
W taki upal jak dzis Cywil gdzies sie schowal chociaz rano byl z Miodkiem z obszczekiwal jakas Pania chodzaca ze swoim psiakiem....
A poza tym jest niejadkiem...... kupilam serdelki drobiowe specjalnie dla nich...... Miodek zjadl od razu wszystko a Cywilatko powachalo, wzielo do pyska, wyplulo, popatrrzylo na mnie z wyrzutem.....Miodek podszedl wzial sobie i zjadl......:)