Nie bardzo wiem co z lapka......wiem tylko, ze powloczy ja za soba.......
Mozna go zabrac do weta tylko co pozniej, znow zostawic na ulicy?
On ucieka przed wszystkimi przed kotami takze.....
O Boziu.......oczami wyobarzni widze juz biednego Szczotka jak popyla po trawce z radosnym usmiechem na szorstkim pyszczku......:):)
Tak jakos mi sie zebralo......:)