Wrocilam...... Razem z Pudzianem spotkalismy Szczotka na osiedlu........ przyszedl spory kawalek..... jest tak wystraszony, ze boi sie podejsc...
nie byl bardzo glodny nie chcial pic...... popryskalam go od pchel i kleszczy.....
Sliczny jest......... ucieka przed psami ale chodzi za ludzmi.......
Wrocilam z poszukiwania Cywila i Miodka........ Cywil wyglada na bardzo zmeczonego, podchodzi, lize po reku i chyba troche jest szczuplejszy......
bardzo smutny i osowialy....... Miodek chudy jak przecinek ale za to wesolutki......
piekne to psie.....:) a ogonki to maja z Zuza takie same.....:):)
a i "chlopcy" jacys tacy spokojni....:):) Zuzliczku....:) a na poprzednich zdjeciach gdy Boruta zchodzi po schodkach z taka "sama chudoscia"....:) to znasz ta Pania?.......:):)