-
Posts
52040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Tak pisała o nich Jaaga na zamojskim: Cudka i Albinka nie są zestresowane. Albinka to chyba najbardziej otwarty pies, jakiego mieliśmy. Godzinę po przyjeździe przybiegała do mnie i wylizywania mi całą twarz. Trudno jej zrobić zdjęcia, bo jak tylko się na nią popatrzy od razu podbiega, ale udało mi się w ogrodzie, kiedy zobaczyła Babucia. Na zdjęciach nie widać, ale jest średniakiem na krótkich, masywnych łapkach. Z budowy jak Rzepik, tylko większa. Ma na oko ok 15 kg. Cudka jest też miła, choć nie tak wylewna. Największy problem jest jednak na zewnątrz. Rzeczywiście po wyjściu z domu włącza się jej jakiś zew ucieczki. Nawet zdjęć jej nie robiłam, bo balam się mieć zajęte ręce. Dostalysmy info, ze trzeba pilnować, bo potrafi wspinać się po metalowych ogrodzeniach panelowych. Będzie musiała być wyprowadzana tylko na smyczy. Wyniuchuje każda najmniejszą lukę. U nas wszystko szczelne, ale brama ma poprzeczne panele, no i do kur, świni oraz Kody I Zewa też są panele. Myślę, że dla niej to najlepszy będzie dom w bloku lub kamienicy, żeby chodziła tylko na smyczy. Nie reaguje, jak widzi coś, po czym można się wspiąć. Z emocji szukania luk w ogrodzeniu nawet nie załatwiła się, dopiero po powrocie do domu.
-
Ogłoszenia aktualne: Albinka na Katowice (Tola) https://www.olx.pl/d/oferta/rewelacyjna-albinka-do-adopcji-suczka-dla-zestresowanych-CID103-ID13qNDN.html?bs=olx_pro_listing wyróżnione do 25.05. Bella/ Albinka na Kraków (terra) https://www.olx.pl/d/oferta/bella-mloda-energiczna-suczka-do-adopcji-CID103-ID12SdJM.html?bs=olx_pro_listing wyróżnione do 14.05. Albinka na Wrocław (Tola) https://www.olx.pl/d/oferta/mlodziutka-suczka-w-typie-corgi-do-adopcji-CID103-ID13lu2R.html?bs=olx_pro_listing wyróżnione do 25.05. Albinka na Warszawę (Alaskan malamutte) Balbinka, roczna sunia do adopcji! Warszawa Ochota • OLX.pl Albinka na Lublin (Tola) https://www.olx.pl/d/oferta/roczna-lagodna-zrownowazona-suczka-do-adopcji-CID103-ID14KKAv.html?bs=olx_pro_listing
-
Jeśli ktoś chciałby nas wesprzeć, poproszę o wpłaty na konto ZEA Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 z dopiskiem " Albinka i Cudka" Pomoc dla suczek: 200 zł - Figunia (04.11.) 100 zł - DS Stefci (19.11.) 30 zł - Nesiowata (02.12.) 50 zł - agat21 (02.12.) 20 zł - mgog (06.12.) Albinka XII 24, I 25 300 zł DS Stefci (16.12.) 500 zł - Grażka123 (30.12.24.) 50 zł - MikAga (08.01.) 200 zł - Figunia (09.01.) 20 zł - mgog (04.02.) I, II 40 zł - darczyńca z Lubina (05.02.) 50 zł - darczyńca z Krakowa (07.02.) 50 zł - MikAga (10.02.) 50 zł - MikAga (06.03.) 20 zł - mgog (07.03.) III, IV 50 zł - MikAga (03.04.) 250 zł - moja koleżanka Ania (16.04.) 100 zł - DS Stefci (22.04.) 40 zł - Magdalena K. Lublin (05.05.) 40 zł - Krystyna J. Zamość (06.05.) 50 zł - MikAga (09.05.) 100 zł - Figunia (10.03.) 100 zł - DS Stefci (19.05.) 20 zł - Iwona z Sosnowca (22.05.) 100 zł - malti (29.05.) 50 zł - MikAga (02.06.) 40 zł - Magdalena M. Lublin (05.06.) 50 zł - Katarzyna K. Kraków (06.06.) Razem: 2630 zł WYDATKI: 40 zł - dojazd (faktura str.3) 392 zł - hotelowanie Cudki (str. 6) 1200 zł - hotelowanie Albinki (str. 6) 600 zł - hotelowanie 2 (str.7 ) 600 zł - hotelowanie (str.9) 196 zł - hotelowanie u Jagny 375 zł - hotelowanie Murka (str. 11) 299 zł - koszt zniszczonego materaca 375 zł - hotelowanie Murka (str. 11) 625 zł - hotelowanie maj (faktura str. 13) 170 zł - badanie kału (faktura str.14) Razem : 3897 zł 3897 zł - 2623 zł =1274 zł (doplata ZEA)
-
Albinka i Cudka przeszły wiele złego i nie był to tylko brak jedzenia i dachu nad głową. Pokazywane były na stronie schroniska Mariny, a gdy dowiedziałam się, że Jaaga może przyjąć je do siebie, zapadła decyzja - niech przyjeżdżają! Musiało jednak minąć trochę czasu; przebyły bardzo długą i trudną drogę, aby wreszcie mogły mieć szansę na życie, a ja dawno nie byłam tak wzruszona i szczęśliwa, że się udało. Obie dziewczynki są podobno młode i mam nadzieję, że szybko zapomną o wszystkim złym w swoim życiu. Mam też nadzieję, że tutaj na forum je również spotka życzliwość, zrozumienie i wparcie, którego po tym wszystkim co przeszły, bardzo potrzebują. Takie zobaczyłam je po raz pierwszy
-
Niestety, pomimo tych ofert Migotka jest nadal bez domu Tak czasami bywa - jest jeden telefon i to właśnie TEN, a czasami wiele zapytań i trzeba czekać dalej. Dzisiaj miała być wizyta w domu w Warszawie - pani odwołała spotkanie, przeniesione jest na środę. Czekamy i zobaczymy... Prosimy wciąż o kciuki.
-
Niepokoi mnie zupełny brak zainteresowania ze strony pani - nie chcę tutaj opisywać przebiegu wizyty PA i mojej późniejszej (z mojej inicjatywy) rozmowy tel z panią, nie chcę nikogo krzywdzić, ale moim zdaniem taka wizyta jest min. organizowana w tym celu, aby upewnić się, że wszyscy członkowie rodziny pragną tej adopcji i są w ten proces zaangażowani. Ja nie mam takiej pewności. Układam sobie w głowie różne powody takiego zachowania, ale wiem, że właściwie nie mam prawa o nie rozpytywać. Jednak, jak napisałam wcześniej, jeśli nic się nie zmieni, nie zgodzę się na wyjazd Migotki do tego domu pomimo, że pan to zaangażowanie wykazuje. Od razu przypomniała mi się adopcja Cynki, niektórzy tutaj na pewno ją pamiętają. Tam pan był zaangażowany, jednocześnie w czasie wizyty PA nie zadziało się nic niepokojącego, a pomimo to po paru miesiącach dostałam informację, że chcą oddać sunię, bo pani jej nie pokochała.