-
Posts
52286 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
382
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
-
-
Dzisiaj podjechałam na parę minut do schroniska - obiecałam, że zrobię zdjęcia owczarkom. Psa w typie belga już nie ma, ale są sunie, jedna podobna do zmarłej Limby... Ale najpierw psy Malusieńki piesek, bardzo sympatyczny Kolejny nowy pies w schronisku, bardzo wychudzony
-
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
Tola replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem z ciepłymi myślami, sercem... Przytulam, z daleka koję ból, życzę dużo siły i Tobie Kajtek i maleńkiej... Oby te wspólne chwile trwały jak najdłużej i żeby było jak najmniej bólu... Ściskam Was obie. -
-
Bardzo się cieszę, to czekam:) Z Kremikiem jest trochę problem, bardzo rozpacza po wyjezdzie brata Kajmka, nadziera się całymi dniami; nie wiem, czy nie powinien zamieszkać z innym kotem...
-
Cieszmy się , bo to naprawdę wspaniała informacja. Jak przeczytałam pierwsze zdanie to zamarłam; pomyślałam, że rodzina rezygnuje z adopcji i dlatego dzwonią, jakoś to długie oczekiwanie sióstr na własne domy zabrało mi sporo wiary;). Ale kolejne wiadomości były coraz lepsze;). Kciuki wciąż potrzebne, bo przeprowadzce na pewno będzie towarzyszył stres, ale wszyscy jesteśmy dobrej myśli, prawda;).
-
Poker - bardzo dziękuję za wizytę, jestem bardzo szczęśliwa, że Megan będzie miała taki domek i czułych ludzi wokół siebie:) Nie mogłam wejść na forum wcześniej, a z telefonu nie bardzo mogę pisać. Mnie też pierwsza rozmowa z panem podobała się, głos mu się łamał, jak opowiadał o poprzedniej suni i o swojej tęsknocie. Rozmawiałam dzisiaj z panią, bardzo się cieszą, ze Megan z nimi zamieszka. Sunię zawiezie w sobotę do Wrocławia znajoma Jagny, Państwo pokryją koszt dowozu (100 zł), planowane przekazanie ok. godz. 9.00 . Ależ się cieszę z tej informacji:):) Dziękuję też elik za propozycję zabrania Megan, gdy będzie jechać do Wrocławia; rozmawiałam dzisiaj z Elą, byłoby trochę problemów, o wiele łatwiej będzie jak sunia pojedzie prosto od Jagny.
-
Dzisiaj do DS do Warszawy pojechało wreszcie kocie rodzeństwo - Kredka i niesłyszący Koksik, oba koty po zabiegu sterylizacji i kastracji, zaszczepione. Dom w Warszawie sprawdziła Jo37 jeszcze chyba na początku sierpnia, pisałam wtedy o tym na zamojskim; pani miała jednak spore problemy z założeniem siatki na swoim bardzo nietypowym balkonie, potem koty miały niedyspozycje jelitowe no i wreszcie udało się to wszystko zgrać:) Bardzo dziękuję DT Karmelka za tak długą opiekę nad kociakami
-
-
Zulka też w podobnym wieku - gdy ją zabieraliśmy ze schroniska była oceniona na 5 lat, u nas jest od 12 lat... Jak widać na zdjęciach Zulcia siwiutka, ale fizycznie trzyma się niezle; bierze leki na ten zespół przedsionkowy, na wątrobę, teraz jeszcze na serce. Ma apetyt, na krótkie spacery chodzi chętnie, po schodach jeszcze daje radę, chociaż staramy się ją wnosić. Żle słyszy, prawdopodobnie gorzej widzi; jak pokręci się trochę na trawniku, to już nie wie, w której klatce mieszka, z klatki do mieszkania też już nie potrafi trafić. Mam nadzieję, ze jeszcze długo będzie z nami.
-
Kopiuję z wątku mojej Zulci: W piątek Zulka miała usuwany ząb, w który ostatnio robił się stan zapalny; antybiotyk pomógł na krótki czas. Wczesnij miała echo serca, usg - badanie wykazało powiększenie aorty płucnej, nowy guzek, tym razem na nadnerczu. Najpierw nie brano pod uwagę zabiegu, ale po konsultacji kardiolog zdecydował się jednak na bardzo delikatną narkozę wziewną. Przeżyliśmy ciężkie chwile, stres był ogromny, ale zabieg udał się i mój babulinek zniósł go bardzo dobrze, chciał na własnych łapkach opuścić lecznicę, a wieczorem zaatakował sporo większą sukę sąsiadów (konflikt trwa od czasów Toli) Zulce usunięto jeden ten najgorszy ząbek, wyczyszczono z kamienia resztę. Mamy tez leki na chore serduszko, które sunia będzie musiała już brać do końca życia. Mój ukochany babulinek
-
Ostatni dzień lata - Florka łapie słońce A my zbieramy kolejne kozaczki, które wyrosły nam pod brzozą
-
-
-
Bardzo dziękuję Tobie i Havance za tak szybką pomoc, ale wszystko wskazuje na to, że mała Fantazja ma już swój własny domek. Wysłałam jej zdjęcie na Fb na profil Fundacji no i tam zobaczył ją p. Bartek, który rok temu adoptował od nas malutką Jeżynkę. Pan rozmawiał wczoraj z wetką, a dzisiaj zadzwonił, że są zdecydowani na powiększenie rodziny:). Fantazja czeka jeszcze na szczepienie p/ grzybicy i po 30 może jechać do Warszawy. A tutaj Jeżynka, która tez już czeka na malutką
-
Dziś w nocy w DS w Lublinie odeszła Rumba, miała atak serca Żegnaj piękna, pozostaniesz na zawsze w mojej pamięci [*]
-
Kaleka Narnia vel Rumba zostaje na zawsze w DT – uzbieralismy na ortezę :)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dziś w nocy odeszła Rumba, miała atak serca Żegnaj piękna, na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci [*] -
Jeśli można, to poproszę OLX na Kraków dla Fantazji, bo ma tylko to na Warszawę od Havanki, bardzo dziękuję. Widzę, że Precelek i Muffinek mają i na Kraków ode mnie i od Havanki na Warszawę, więc na razie wystarczy, może coś drgnie... Świetny tekst, mam nadzieję,ze będzie duże zainteresowanie koteczką.