-
Posts
52142 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
377
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Tola replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Piękne, na razie smutne. Sunia chwyta za serce. -
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Tola replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Może się boi, może w boksie oberwała od większej suki? Ona tuz przed wyjazdem była zamknięta razem z Effi i Fanni, ale tez trzymała się z daleka od nich, dlatego jej nie widziałam w tym przedostatnim dniu, jak pojechałam rezerwować Bruno. -
Na konto ZEA wpłynęło 100 zł od Anuli na fakturę za koty w Izbicy - pięknie dziękuję. Postaram się w ciągu najbliższych paru dni zebrać w jednym poście te wszystkie wpłaty i wstawię tutaj na zamojskim.
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Tola replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Tak, szafirka wystawi na pewno na ZEA oddzielną wspólną fakturę dla wszystkich 4 suczek -
BRUNO, TERAZ MANIEK WE WŁASNYM DOMU :) Cała reszta to już przeszłość ... :)
Tola replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Wysyłam na PV -
Cudnie trafił, miał maluch niesamowite szczęście, w którym pomogła mu Olena84;)
-
BRUNO, TERAZ MANIEK WE WŁASNYM DOMU :) Cała reszta to już przeszłość ... :)
Tola replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Zea opłaci koszt wirusówek, nie wiem komu podać dane do faktury? Mnie też imię bardzo się podoba:) -
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Tola replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Śliczne maleństwo:) Zea opłaci fakturę za szczepienie wszystkich 4 suczek, już napisałam do Hani. Pokryje też koszt karmy, na razie na miesiąc. -
Rozmawiałam wczoraj z Selengą i z panią z Ukrainy; pani sympatyczna, dobrze mówi po polsku, ale niestety, po moich całonocnych przemyśleniach nie zdecydujemy się na tą adopcję, za dużo jest wątpliwości. Pani nie ma unormowanej sytuacji mieszkaniowej i pobytowej, właściwie formalnie w umowie nie miałabym żadnych danych; w razie jakichkolwiek problemów nie miałabym więc żadnego wpływu na losy psa. Od 2017 roku zmieniły się warunki przewozu zwierząt przez naszą wschodnią granicę, więc tutaj też mam obawy i sporo wątpliwości. Teraz pani mieszka u Selengi, ale za moment może wynajmować kolejne mieszkanie, a Amber to młoda, bardzo delikatna i wrażliwa suczka; sytuacja, w jakiej jest pani, nie sprzyja jej stabilizacji, przynajmniej w najbliżśzym czasie. Wiem, że jak każda decyzja tak i ta spotka się z poparciem i z krytyką, ale od dawna wyznaję zasadę, że jak są nawet minimalne wątpliwości przy adopcji zwierzaka, to trzeba od niej odstąpić. Czuję, że gdybym zdecydowała się na tą adopcję, to zrobiłabym to dla Selengi, a musimy myśleć przede wszystkim o dalszych losach Amber, bo to ją reperezentujemy.
-
Cieszę się bardzo!