-
Posts
52258 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Dzisiaj miałam telefon o sunię; pan powiedział, że zwrócił uwagę na ogłoszenie, bo szuka drugiego psa ....polnego; jeden z jego psów właśnie odszedł. Na moje zapytanie, co znaczy polny pies powiedział, że jego psy dzień spędzają w kojcu, a w nocy pilnują gospodarstwa, pola? Dodał, ze psy u niego są bardzo szczęśliwe. Powiedziałam, że my dla Andei szukamy domu, gdzie dzień będzie spędzała z ludżmi, a w nocy spała. Polny pies... :(
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Tola replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Niech cieszy się dobrym zdrowiem jak najdłużej! Te lata spędzone w schronisku, spanie na betonie dają być może o sobie znać. -
Jagna, karmę zamówi TZ, tylko musisz dać znać jaką...
-
-
Może odrobinę będzie jeszcze i na ten transport... 3 godziny temu, Jaaga napisał: Dziekuje :) Ale z tego co liczę to mamy już pełną kwotę na podróż:) Cale 650zl. Podlicze na spokojnie jeszcze raz jak wszystkie wpłaty dotrą na konto, ale wydaje mi się, że już mamy calosc :)
-
Tyśka - tutaj jest bazarek. Dziękujemy!
-
-
Są zapytania o tego przytulającego się... Jeśli wszystko się uda, to i ten ma szansę... I jeszcze jeden, jamnikowaty którego wypatrzyłam ostatnio, ale nie mam zdjęć.... No i ten, któremu chce pomóć Jaaga... Jade prawdopodobnie w czwartek do schroniska, zobaczymy...
-
-
To ten sam pies? Nie poznałabym...
-
Anula, to olbrzymia pomoc! Ja wiem, że przeraza nas ta ogromna ilość schroniskowych psów, przeraża świadomość, że nie można pomóc wszystkim, ale dla każdego takiego psa wyjazd ze schroniska często oznacza życie, dlatego cieszmy się każdym wyjeżdżającym ze schroniska czworonogiem. Bardzo dziękuję za pomoc zamojskim zwierzakom !
-
Druga bardzo dobra wiadomość to też od p. Maćka, ze dobrał jakieś psy na powrotna drogę i koszt transportu to 650 zł! A trzecia to taka, że kolejne psy ze schroniska dostały szansę na nowe życie!
-
Kociaki tak jak pisałam zaopiekowane i teraz i do nich uśmiechnęło się szczęście! Długo szukałam transportu do Krakowa, który zgrałby się z czasem wolnym p. Justyny, żeby mogła z Mysłowic dojechać do Krakowa. Potem p. Maciek zaproponował, że zabierze kociaki w piątek, na przednim siedzeniu. Bardzo się ucieszyłam. A przed chwilką zadzwonił p. Wojtek, że w środę jedzie do Krakowa i może na spokojnie zabrać kociaki i podrzucić je nawet do Mysłowic! Wzruszają mnie takie telefony, cieszy taka bezinteresowna ludzka dobroć:) Zaświeciło słońce! Mamusia kociaków też wyłapana, ale zostaje w DT w Zamościu u p. Małgosi.
-
Pokomplikowalo się jeszcze bardziej z transportem niestety. Psy pojadą 22 , ale tylko te ze schroniska, Amik pojedzie drugim transportem z tymi psami do Szczecina. To niekorzystne dla nas finansowo rozwiązanie, bo transport piątkowy ma kosztować 850, a Amik we wtorek - 450zl:( Rozmawiałam z Tyska- zaproponowała, że pieniądze z bazarku przeznacza na psy schroniskowe , ale to nie w porządku wobec Amika i Tyska, która zrobiła bazarek:( Ponieważ p. Maciek na przednim siedzeniu zabierze w kontenerku moje koty do Myslowic, wpłacę jeszcze 150 zl id siebie. Bardzo proszę, roześlijcie jeszcze zaproszenia do znajomych, bo nawet jak na razie wykorzystamy w piątek te pieniądze z bazarku, to brakuje ok. 300 zł:(
-
Tak, on pojawia się na wielu zdjęciach, chyba przyjazny, bo zawsze przy siatce czeka, ale jeszcze dopytam.
-
-
-