Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Wybierałam się do schroniska, ale teraz po śmierci Feniksa nie dam rady, wybaczcie, za dużo we mnie złości i żalu.
  2. I jeszcze takie zdjęcia otrzymałam; Belmondo ma podwójne zabezpieczenie nawet w ogrodzie. Minka jeszcze taka sobie...
  3. Belmondo pojechał, rodzina stawiła się w komplecie wzorowo przygotowana. Dzwoniłam do pani wieczorem - Belmondo był na spacerku z panią, zrobił co trzeba, teraz poznaje dom i rodzinę. Wieczorem pójdzie na spacer z panią i panem i tak będą wychodzić codziennie. Tutaj jeszcze u Hani
  4. Raz jest dobrze, a raz nie, pani rzeczywiście bardzo emocjonalna i też jest raz dobrze, raz nie.
  5. Wczoraj zadzwoniła do mnie pani Miłej, że z sunią już dobrze, usg to potwierdziło. Pogoda w Szczecinie piękna, więc skorzystały z wiosennego ciepła i były na działce, którą Miła bardzo sobie upodobała. Życie toczy się dalej, musi. Pożyczyłam pani i suni zdrowia, poprosiłam, aby dziewczyny dbały o siebie, a czas zrobi swoje... Powiedziałam, że jesteśmy z nimi myślami.
  6. Rewelacyjne te zdjęcia, obie sunie bardzo radosne, otwarte. Ida już w Warszawie, rodzina zachwycona, a sunia chyba też. Tutaj jeszcze podróż A wieczorkiem dla relaksu troszkę telewizji
  7. Jak mi dzisiaj Jaaga opowiadała, jak Kokoska przeraziła ta wizyta, jak bardzo bał się, to mi łzy popłynęły. Jak on musiał cierpieć przez wszystkie te lata:( Straszne są czasami dla psa te rozstania z tymczasowym miejscem i opiekunem.
  8. To ja mogę pomóc helli, jakby mogła wziąć pod opiekę ostatnią ruda sunię - prowadzić wątek i robić ogłoszenia.
  9. Ja mogę prowadzić wątek i robić ogłoszenia, jak będę dla jednej, to dla drugiej - razem - też dam radę.
  10. U anecik jest miejsce, może i ta ruda mogłaby przyjechać, tylko opiekuna sunia potrzebuje.... Siostry jadą, ona nie może zostać;(
  11. To ja wezmę to psie dziecko, pojechałaby z sunią Poker do anecik. Zostanie ta ruda do zaopiekowania...
  12. Tak, pani Joanna przyjeżdża jutro po Idę vel Fanię, wszyscy bardzo zdenerwowani, prosimy o kciuki! A Duszka cieszy się życiem domowej suni:)
  13. Dzięki Haniu za podliczenie, czekam na fakturę. Heidi malutkimi kroczkami robi postępy w zostawaniu samej w domu. W następnym tyg. spotkanie z behawiorystą, a na 22.04. umówiony zabieg sterylizacji. Walczymy z misiem;)
  14. Z Pokerkiem to była trochę inna sytuacja - sunia trafiła tam jako drugi pies i była wtedy szczeniakiem, dorastała z Pokerem u boku, a i tak zawsze była zazdrosna o niego, nie było jednak gryzienia z jej strony. Wczoraj p. Ania bardzo przeżywała całą tą sytuację, dzisiaj jest trochę lepiej, właśnie dzwoniła godzinę temu. Tak jak pisała Hania - Oliverek załatwił się, apetyt ma, jeszcze tylko te relacje z rezydentką. Na spacerach nie ma żadnego problemu, a w mieszkaniu jest jakby trochę lepiej. Rodzina bardzo chwali Oliverka, że taki zrównoważony, spokojny, że z wyglądu i charakteru bardzo przypomina Pokera i że takiego pieska szukali. Ale wciąż potrzebne kciuki, żeby dziewczyna się opanowała. Na spacerach jest zachwycona wspólną zabawą, oby tak było i ich wspólnym mieszkaniu.
  15. Rozumiem Martusiu Twój smutek, bardzo rozumiem. Życzę Wam jeszcze wielu wspólnych chwil, a Tosi dużo zdrowia.
  16. Są, ale na razie niezbyt dobre. Oliver co prawda zjadł, ale bardzo płacze, nie zrobił jeszcze siku pomimo że bardzo dużo pije i pani wychodziła z nim parę razy w nocy. No i suczka nie ułatwia mu życia - na spacerach jest ok, zaczepia go do zabawy, a w domu jest bardzo zazdrosna, rzuca się nawet z ząbkami.
×
×
  • Create New...