Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52068
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Z transportem pojawił się nagły problem, bo państwo mieli jechać po sunię, ale pan złamał obojczyk, wczoraj wrócił ze szpitala, a pani sama trochę obawia się podrœży. Może uda się namówić na wyjazd syna, który mieszka pod Opolem...
  2. Już po wizycie, Rita ma domBardzo dziękuję kado za wizytę, jak wejdzie napiszę więcej o domku
  3. Szukamy miejsca dla Kajtka znalezionego na ulicy, do DT już go nie wciśniemy:( Ma ok.2 lat i jest bardzo łagodnym, przyjaznym kocurkiem. Został prawdopodobnie porzucony, więc jego dotychczasowe życie nie było radosne. Na szczęście został w porę zauważony, zabrany z ulicy, ale w obecnym miejscu nie może zostać na stałe. Nie miał łatwego życia, na pewno wiele przeszedł, o czym świadczy jego wychudzenie i zły stan sierści. Kajtek na pewno odwdzięczy się przytulaniem i mruczeniem. Kocurek ma książeczkę zdrowia, jest wolny od FIV+FeLv, korzysta z kuwety, jest odrobaczony, będzie wykastrowany.
  4. Bardzo dziękuję Wieczorem lub najpóźniej jutro też zrobię Zoi olx. To młoda suczka, może jej uda się znalezc szybko dom.... Dzisiaj rano TZ dowiedział się o biało rudej koteczce, która przesiaduje pod sąsiadującym blokiem. Zawiózł ją do wetki na badanie i tam okazało się, że kotka jest prawdopodobnie karmiąca, może gdzieś ma maluchy, więc wróciła znowu pod ten blok. Ma jedzenie, wodę, będziemy obserwować...
  5. Dylan, u mnie Denver, na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/denver-wspanialy-lagodny-pies-czeka-na-swojego-czlowieka-CID103-IDPOS0r.html?bs=olx_pro_listing. Jak trzeba, zmienię na Opole.
  6. Niepotrzebnie. Podzielmy się opłatami, i tak jestem ogromnie wdzięczna za pomoc.
  7. Zamojski Melon, który przeszedł niedawno operację usunięcia guza na śledzionie, czuje się dobrze, pozdrawia z domu w Warszawie
  8. No niestety, to ten czas
  9. Bardzo dziękuję, oby tylko ktoś zadzwonił. Mamy zgłoszenie o kolejnych 5 szczeniakachMiałam jechać dzisiaj zrobić zdjęcia, ale był za duży upał. Maluchy i suczka w typie labka są na wsi u starszej kobiety
  10. Na koncie ZEA jest wpłata z bazarku Gabi na koty - 270 zł, bardzo dziękuję Mamy też fakturę z lecznicy za kociaki - 2936 zł.
  11. Elu, pan nie zrzeknie się psa, TZ rozmawiał w tej sprawie.
  12. Nie wiem Elu, wydaje mi się, że może być problem... Psy są ponad 20 km od Zamościa, pani wczoraj wydawała się przerażona jak powiedziałam, że trzeba byłoby psy przetrzymać u niej na posesji w noc poprzedzającą wyjazd...Martwi mnie też, że ani wczoraj wieczorem, ani dzisiaj nie odezwała się... Dwie osoby zgłosiły mi te psy, wydawały się zaangażowane w pomoc i zorientowane, a jak jest szansa na ratunek, to okazuje się, że psy są tam od grudnia i właściwie nikt o nich nic nie wie.
  13. Zrobiłam olx maluszkowi od bezdomnej suczki, na razie dzwonią dzieciaki. Wiem, że Jaaga zrobiła na Lublin, bardzo dziękuję Katowice: https://m.olx.pl/765307350/?bs=olx_pro_listing
  14. A to kolejny braciszek - Gustaw, który zamieszkał Warszawie
  15. Dorzucę do zdjęć Frugo i Kacperka zdjęcie Karmelka od Gabi
  16. Porzucone dwa pieski, w tym ten bez oka wczoraj były na posesji kobiety, która je dokarmia. Pieska bez oka znalazł jej mąż w lesie w grudniu, uwolnił go z wnyków. Pies uciekł, ale po jakimś czasie pojawił się na ich posesji i przychodzi teraz systematycznie - najada się i znika, podobnie ten drugi. We wsi nikt ich nie zna. Wcześniej okazało się, że żadna z osób, które pisały i prosiły o pomoc dla psów nie znała miejsca ich pobytu, nie widziała zwierzaków. Sporo czasu zajęło mi ustalenie osoby, która może cos więcej powiedzieć, a przede wszystkim potwierdzić obecność zwierząt. Oba psy są podobno nieufne, bardziej ten z dlłuższą sierścią; podejść bliżej do siebie pozwalają tylko mężowi kobiety. Powiedziałam, że jest szansa na pomoc, poprosiłam o jeszcze jakieś zdjęcia, jakby psy pojawiły się. Wiem, że ten bez oka był wczoraj rano, jeszcze przed moją rozmową- jak zwykle zjadł i uciekł.
  17. Smutny dzisiaj dzień, mam w sobie sporo smutku, ale i złości na niesprawiedliwość losu. Mam wiadomości o terierku zamkniętym na działce - udało się dotrzeć do właściciela, piesek został zabrany z tej działki, jest już na posesji mieszkalnej.
×
×
  • Create New...