-
Posts
52068 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Szukamy miejsca dla Kajtka znalezionego na ulicy, do DT już go nie wciśniemy:( Ma ok.2 lat i jest bardzo łagodnym, przyjaznym kocurkiem. Został prawdopodobnie porzucony, więc jego dotychczasowe życie nie było radosne. Na szczęście został w porę zauważony, zabrany z ulicy, ale w obecnym miejscu nie może zostać na stałe. Nie miał łatwego życia, na pewno wiele przeszedł, o czym świadczy jego wychudzenie i zły stan sierści. Kajtek na pewno odwdzięczy się przytulaniem i mruczeniem. Kocurek ma książeczkę zdrowia, jest wolny od FIV+FeLv, korzysta z kuwety, jest odrobaczony, będzie wykastrowany.
-
Bardzo dziękuję Wieczorem lub najpóźniej jutro też zrobię Zoi olx. To młoda suczka, może jej uda się znalezc szybko dom.... Dzisiaj rano TZ dowiedział się o biało rudej koteczce, która przesiaduje pod sąsiadującym blokiem. Zawiózł ją do wetki na badanie i tam okazało się, że kotka jest prawdopodobnie karmiąca, może gdzieś ma maluchy, więc wróciła znowu pod ten blok. Ma jedzenie, wodę, będziemy obserwować...
-
Zamojski Melon, który przeszedł niedawno operację usunięcia guza na śledzionie, czuje się dobrze, pozdrawia z domu w Warszawie
-
No niestety, to ten czas
-
Bardzo dziękuję, oby tylko ktoś zadzwonił. Mamy zgłoszenie o kolejnych 5 szczeniakachMiałam jechać dzisiaj zrobić zdjęcia, ale był za duży upał. Maluchy i suczka w typie labka są na wsi u starszej kobiety
-
Na koncie ZEA jest wpłata z bazarku Gabi na koty - 270 zł, bardzo dziękuję Mamy też fakturę z lecznicy za kociaki - 2936 zł.
-
Elu, pan nie zrzeknie się psa, TZ rozmawiał w tej sprawie.
-
Nie wiem Elu, wydaje mi się, że może być problem... Psy są ponad 20 km od Zamościa, pani wczoraj wydawała się przerażona jak powiedziałam, że trzeba byłoby psy przetrzymać u niej na posesji w noc poprzedzającą wyjazd...Martwi mnie też, że ani wczoraj wieczorem, ani dzisiaj nie odezwała się... Dwie osoby zgłosiły mi te psy, wydawały się zaangażowane w pomoc i zorientowane, a jak jest szansa na ratunek, to okazuje się, że psy są tam od grudnia i właściwie nikt o nich nic nie wie.
-
Zrobiłam olx maluszkowi od bezdomnej suczki, na razie dzwonią dzieciaki. Wiem, że Jaaga zrobiła na Lublin, bardzo dziękuję Katowice: https://m.olx.pl/765307350/?bs=olx_pro_listing
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Pamiętam o Feniksie, chociaż nie zawsze piszę Pamiętam tym bardziej, że 27 odeszła też moja sunia. -
-
-
Porzucone dwa pieski, w tym ten bez oka wczoraj były na posesji kobiety, która je dokarmia. Pieska bez oka znalazł jej mąż w lesie w grudniu, uwolnił go z wnyków. Pies uciekł, ale po jakimś czasie pojawił się na ich posesji i przychodzi teraz systematycznie - najada się i znika, podobnie ten drugi. We wsi nikt ich nie zna. Wcześniej okazało się, że żadna z osób, które pisały i prosiły o pomoc dla psów nie znała miejsca ich pobytu, nie widziała zwierzaków. Sporo czasu zajęło mi ustalenie osoby, która może cos więcej powiedzieć, a przede wszystkim potwierdzić obecność zwierząt. Oba psy są podobno nieufne, bardziej ten z dlłuższą sierścią; podejść bliżej do siebie pozwalają tylko mężowi kobiety. Powiedziałam, że jest szansa na pomoc, poprosiłam o jeszcze jakieś zdjęcia, jakby psy pojawiły się. Wiem, że ten bez oka był wczoraj rano, jeszcze przed moją rozmową- jak zwykle zjadł i uciekł.
-
Smutny dzisiaj dzień, mam w sobie sporo smutku, ale i złości na niesprawiedliwość losu. Mam wiadomości o terierku zamkniętym na działce - udało się dotrzeć do właściciela, piesek został zabrany z tej działki, jest już na posesji mieszkalnej.