Bo Tolcia jest obrazona; ostatnio reaguje dopiero na któreś tam zawołanie, najczesciej udaje ze nie słyszy, nie dopomina się juz tak miziania. To taki psi bunt. Za to zamęcza znajomych jak przyjdą i wtedy warczy na Zulę, gdy ta też chce troche na kolanka.
Ale nie dziwie się Toli - Zula we wszystkim stara sie ją wyprzedzić, wpycha się pomiedzy nas a Tolkę, czasami po Tolce, aby tylko byc szybciej:mad: A Tola to taki trochę byczek Fernando;)