A my prawdopodobnie będziemy mieli dodatkowe czworonogi na święta - suczkę koleżanki mojej córki. I jej 2 szczeniaki.
Dziewczyna niecały rok temu starciła w wypadku matkę, została samiutenka z młodszym bratem, nie ma żadnej rodziny w Zamościu. Wyjezdzaja na swieta do dalszej rodziny i nie moga zabrać zwierzaków. Sasiadka, która do tej pory trochę dzieciakom pomagała tez wyjezdza na święta.
Na razie nie myśle jak to będzie.