-
Posts
52040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Nie wiem czy to cos wyjasni, ale w zamojskim schronisku nie ma wolontariuszy tzn osób, które przyjezdzają systematycznie, pomagają, wyprowadzaja psy, bo nie ma zgody na tak rozumiany wolontariat. Do schroniska jezdzi Niki, Romek - Zamość, Magda - Zamosc i ja. To jedyne znane mi osoby z Zamoscia, które zaglądają do schroniska i próbuja pomóc psom tam mieszkajacym poprzez ogłoszenia i szukanie domów na dogo. Nie mamy na to zgody. Prowadzę stronę schroniska, ale nie jest to oficjalna strona, chociaz jest na stronie miasta, załozyłam ją bardziej na potrzeby swoich uczniów i szkoły, za aktualizację płacę najczęściej z własnej kieszeni. Zgoda jest tylko na ogłaszanie psów na tej właśnie stronie schroniska. Proszę więc zrozumiec, ze Lidka nie zawsze ma mozliwosc zrobienia zdjęć
-
Ja tez mam tak nadzieję, ze przedświąteczna bieganina nie przeszkodzi i sunia po tylu ogłoszeniach spędzi święta w swoim domciu
-
Dieta trwa. Tolka rozpacza [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/217/dscn5919ga9.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2057/dscn5918qq9.jpg[/IMG] Zula w głodowej apatii ze wzrokiem wbitym w kanapę [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/6729/dscn5920lx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/6753/dscn5921of6.jpg[/IMG]
-
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
Tola replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny przeleję na sunię pieniądze z bazarku od Pestki z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98136[/URL], bo juz ma dom i wspaniała rodzinę. Poprosze na PW nr konta. -
Czekam na ostatni przelew za aniołki; pieniądze przekazę na moloskę z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101070[/URL]
-
Sunia jest sliczna, taka mała czekoladka:loveu:
-
Trzeba jeszcze poczekac, moze po ogłoszeniach cos ruszy... Wczoraj rozmawiałam z facetem z ogloszenia, ktory dzwonił do Beaty w sprawie Lakiego, namawiałam go na sunię. Ma rozmawiać z zoną i dzwonic. Zobaczymy...
-
Robią codziennie pod nadzorem TZ po 20 brzuszków, a nad miską pompeczki:evil_lol:
-
Smieszna ta Bajka, taka długa:loveu: Cudownie czyta sie wieści o szczęśliwym psie:loveu:
-
:evil_lol: Chodzą, chodzą, ale cały do kuchni:evil_lol: Dzisiaj Zula przezyła chwile niepewnosci; wracałam z pracy i ta jak zwykle wybiegła witała mnie juz na schodach. Spieszyłam sie no i zamknęłam drzwi, a Zulę zostawiłam po drugiej stronie:oops: Siedziała tam prawie 2 godz i nie przyszło jej do tej małej łepetynki, zeby zapiszczec lub drapac w drzwi. A my zorientowalismy sie ze Zuli nie ma, jak postawiłam obiad na stole i przybiegła tylko Tolka:evil_lol: Przeprosiłam i wymiziałam Zuleńkę:loveu:
-
Poczekajmy do ogłoszeń:lol: Mysle, ze wiele osób pozna sie na jej urodzie:loveu: Cały czas myslę, jak mozna bylo takie malenstwo wyrzucic z domu:mad: Ale dla niektórych to takie proste... Dzisiaj kolezanka z pracy opowiadała, ze ma od tygodnia drugiego psa. Ona mieszka na wsi i przd dwoma tygodniami odkryli z TZ, ze w opuszczonej stodole ktos przetrzymuje psiaka:angryy: Biedak wył w nocy, piszczał. Przyłapali włascicielkę, która raz w tyg !!!dowoziła malcowi cos do zjedzenia. Kobitka na zwróconą uwagę, ze to za rzadko i pies jest głodny stwierdziła, ze musi jakos pozbyc sie psiaka, bo nie zamierza czesciej przyjezdzac:crazyeye: No i moja znajoma wzięła psulka do siebie. Ma juz boksera; ten maluch jest cały biały i wygląda jak śniezynka:loveu:
-
To dawaj Aga zdjęcia, moze przekonam sie bardziej do tej diety, bo na razie cięzko mi to wychodzi:cool3:
-
Śliczna sunia:loveu: Mam nadzieję, ze z taką uroda domki będą ustawiac sie po małą w kolejce. A imię jak do niej pasuje:loveu:
-
Ponieważ Pestka nie potrzebuje juz wsparcia, pieniadze na bazarek z aniołków przekaże na inna sunię w potrzebie, moze ktos ma jakies wskazanie? Nie jest to cała suma, bo na razie wpłaciło 2 osoby - 42 zł.
-
Wieczorna zmiana. Tym razem wejscia do kuchni pilnuje Tolka:evil_lol: [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/4831/dscn5913nj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3633/dscn5915ww6.jpg[/IMG]
-
Szkoda Fryci...Obie suki tutaj cierpią:cool3: Poranną porcja jedzenia mają dzieloną na połowę; drugą część dostają na kolację. Pańcio zabrał sie za karmienie i już :roll: Powiedział, ze w tym domu skonczyły sie rządy suk:cool3: Zakupił karmę odchudzającą. Ogłosił zakaz dokarmiania :roll: 2 suki , ja i córka zastanawiamy się ile czasu bedzie taki konsekwentny:cool3: Syn, który przyjezdza dopiero na święta juz sie cieszy, ze Tolka schudnie. Suki jeszcze nie rozumieją:roll: Dzisiaj rano Tolka po zjedzenie swojej porcji przyszła znowu do kuchni; z jej miny widac było, ze nie jest pewna czy cos jadła...
-
Nie było mnie trochę, wyjezdzalismy na Andrzejki do znajomych i i to z sukami, bo córka nie chciała zostac z nimi w domu. To trochę od Zamoscia, prawie 100 km, obie dziewczyny zniosły podróż i pobyt bardzo dobrze, my bylismy mniej zadowoleni:roll: Z Tolka juz prawie dobrze, chociaz nadal jak tylko wyjdzie to szuka trawy i pozera wszystko co zielone:roll: Po przyjezdzie w zycie domowe Zuli wprowadzilismy drastyczne zmiany; poza porą karmienia ma ograniczony wstep do kuchni. Jest z tego pomysłu srednio zadowolona. Strażniczka kuchni [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9249/dscn5907db3.jpg[/IMG] I Tolcia [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/3796/dscn5908re6.jpg[/IMG]
-
Myslę, ze przed świętami będa nowe wieści co u Ginki:loveu:
-
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
Tola replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Czy są nowe wieści co u suni? -
Ten maleńki postępik byc moze dobrze rokuje... Miejmy nadzieję. Trzymam kciuki za następne takie maleńkie postępy.
-
[quote name='agusiazet']Martusiu, jeszcze raz polecam karmy odchudzające - mój Sony zrzucił 7 kilo - i pilnowanie, żeby psice nic nie wy żebrały, a jeśli wiesz, że ulegniesz jeszcze zmniejsz porcje jedzenia, żeby to żebranie było uzupełnieniem diety, a nie jej powiększeniem. Naprawdę wart odchudzić swojego ulubieńca!!![/quote] Dzieki Aga - słyszałam o tych karmach odchudzających wiele dobrego, ale Tolka przyzwyczaiła się do gotowanego jedzenia, a suchą karmę dostaje w minimalnej ilosci czasami na wieczór po to tylko zeby nie żebrała:roll: Teraz ma te chrupki na jelita i nie jest zachwycona - zje, ale wedruje do kuchni i czeka na michę:roll: Oczywiscie nie dostaje nic wiecej, ale nie wiem jak to bedzie na dłuzej... Moze przyzwyczai sie do suchej karmy. Chciałabym. To samo dotyczy Zuli.
-
U nas dzisiaj biało, mróz i bardzo wieje; na termometrze -2 ale ten wiatr sprawia, ze jest bardzo zimno. Ja wiem, ze trudno odchudzic szczególnie sukę:roll: A moje jadłyby ciągle, tuz po zjedzeniu znowu stoją w kuchni i czekają. Jak trafią na posiłek córki, to wiadomo, ze cos im "spadnie" ze stołu... Jak ktos jest w kuchni to obie stoją i zawodzą, jakby nie jadły tydzień. TZ denerwuje się, zwłaszcza jak wraca od weta. Bo tam słyszy ze serce, ze nadwaga itd. Dzisiaj w nocy znowu było chodzone z Tolką:roll:; juz nie tak często, ale noc nieprzespana. TZ jezdził znowu do weta, bo Tolka miała dostac kolejny zastrzyk. Dostalismy karmę dla psów ze schrzeniami jelit i Tolka na razie ma jesc tylko ten pokarm. Nie wiadomo czy cos jej zaszkodziło, czy to tak juz z wiekiem. Z Zulą wszystko w podządku:lol: