Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52068
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. [quote name='ZUZANNA11']Ciotki, a tytułu zmienić to nie łaska ? :razz:[/quote] Łaska, łaska tylko mam problem z inną naszą sunią Azą:roll: Juz zmieniam, bo przeciez to nowy etap w zyciu Meliski:multi: Jeszcze raz dziękuję dziewczyny:loveu: Myslę, ze o Melisce jeszcze będe miała okazję napisac.
  2. [quote name='Mysia_']jak mogę pomóc?[/quote] Prosimy o spraedzenie domu w Zabrzu, nie wiemy co sie dzieje:-( Moge przesłac adres na pw
  3. To ja pisze do Chorzowa i Bytomia
  4. [quote name='stonka1125']zaraz powysyłam pw do dogomaniaków z zabrza[/quote] DZieki, posty znowu szaleją
  5. Ania ja to mam, szukałam przeciez kogos do sprawdzenia domu dla Azy. Wiele osób po prostu nie odpowiedziało. Zaczynam pisac jeszcze raz. Kto pomoze wysyłac info na pw?
  6. Szukamy kogos z Zabrza do pomocy... Zaraz zmienię tytuł
  7. Jestem załamana:roll: Nadal cisza; nic nie wiemy. BoUnTy była w mieszkaniu w Bytomiu, ale nikogo nie zastała, TZ prosił, aby zostawila kartkę w drzwiach... Nie wiem co mogło się stać:roll: Mamy adresy obu mieszkań, ale co z tego jak w Bytomiu nikogo nie ma, a tel wyłączony. Dzieje sie chyba cos złego, bo w innym przypadku ci ludzie zadzwoniliby
  8. Pozdrowienia od zimowego Bonzo I nowa zabawka Bonzo
  9. Cytuję Monkę z watku Ady: [COLOR=blue]Już wróciłyśmy spowrotem :smile:. Meliska super mądry psiaczek ale straszliwie przestraszona, przesiedziała w nogach u Wishiny całą drogę, nie chciała jeść ani się załatwiać po drodze ale dała rade dojechać bez większych problemów. Najpierw 'spod byka' na nas spoglądała, nie spała całą droge ale z czasem zaczynała na nas patrzeć i rozglądać się po aucie, ma bardzo mądre spojrzenie, nie wiem kto mógł ją aż tak skrzywdzić doprowadzając do takiego stanu psychicznego :placz: masakra... dużo miłości i cierpliwości powinno postawić ją na nogi ;-). Bardzo duże pozytywne wrażenie zrobiło na nas spotkanie jej ze swoim nowym państwem :smile:. Cały czas wtykała ogon jak najbardziej mogła pod siebie a tu przy spotkaniu zaczęła do nowej Pani nieśmiało merdać ogonem :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :-o :-o :loveu:. Będą z niej "ludzie" :smile:, a Państwo pokłócili się z kim teraz będzie spała :-D:loveu:. [/COLOR][COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Ja dodam od siebie, ze dzwoniła nowa Pańcia Meliski, bo imię zostaje; są zauroczeni sunią, była juz na krótkim spacerku w ogrodzie, poznała inne zwierzaki w domu i chyba będzie ulubienicą Pańcia.[/COLOR] Cieszę się bardzo. Beka - dziękuje za ogłoszenia, dzięki nim Meliska ma dom. I dziękuję dziewczynom za dowóz suni.
  10. Martwi się coraz bardziej:roll: Pani poza zasiegiem:roll:
  11. :placz::placz::placz: To moja wina:placz::placz::placz:
  12. Ale pani była umówiona na spotkanie i drugi dzien nic z tego nie wychodzi:placz:
  13. Cudny:loveu: Zmartwił mnie ten katar, ale mam nadzieję, ze to tylko przeziebienie. Opieka i miłość zrobią swoje i malec szybko wróci do zdrowia/ Soema - bardzo dziekuję,uratowałas maluszka:loveu:
  14. Mam wiadomosc od Monki - Ada juz na miejscu
  15. Załamię się. Od wczorajszego wieczoru nikt nie odbiera telefonu, teraz dostaję informację, ze jest poza zasięgiem:placz:
  16. Pisałam juz na wątku Melisy, ze jej nowa pani dołozy do transportu, umówiłam się, ze da Monce. Przed chwila Meliska przekazana nowej Rodzince Bała się w podrózy, siedziała przestraszona. Ada spokojna, za chwile dziewczyny wyruszaja w dalsza drogę.
  17. [quote name='mysza 1']Mozna podpytać nową Panią Meliski, czy nie dorzuci nam za paliwo trochę, w koncu trzeba rozliczyć się z Monką. A w tym domku Meliska na pewno bedzie szczęśliwa:loveu:[/quote] Pani dorzuci do transporu, wczoraj dzwoniłam, da Monice przy przekazaniu suni. Przed chwila dzwoniła Monka; Meliska przekazana:multi: W drodze bardzo bała się, nawet nie załatwiła sie na spacerku. Ale na przywitanie nowej Rodzinki zamachała ogonkiem:p Dziewczyny za chwile wyruszaja dalej.
  18. Zagladam, zagladam, tylko nie zawsze piszę. I trzymam kciuki za Agusia.
  19. Nic nie wiem wiecej, tez zastanawiam się, w jakich okolicznosciach mogło dojsc do ugryzienia:roll: Rozmawiałam z TZ; mói, ze Bianka jest bardzo łagodna - moze trzeba było wprowadzic Aze do domu, gdzie jest juz Bianka.... Spotkały sie na neutralnym gruncie i moze Aza chce dominowac... Nie wiem, czekam na wiesci.
  20. [quote name='mysza 1']Nie wiem, czy ten dom w Ostrowie sprawdzony...:roll:[/quote] Sprawdzony. Tylko niestety nie ma nikogo, kto podwiózłby Altę z Łodzi. Trudno, będziemy jakos kombinowac transport w nastepnym tyg.
  21. Przed chwila dzwonił do niej TZ;pani wpuszczałaby Fryzie do domu, bo "teraz ludzie tak robią", natomiast psy są na łancuchah, bo juz stare... Załamka:flaming:
  22. No niestety Fryzia na razie nie pojedzie do domku:roll: Dzisiaj dziewczynty były tam z wizytą; teren ogrodzony owszem, ale na podwórku 2 psy na przykrótkich łancuchach:roll:
  23. Moze to przeziebenie... Ale faktycznie trzeba malca zbadac; u nas wet badał go chyba w środę...
  24. Nie mam dobrych wiesci:roll:. Wizyty nie było, bo Państwo dzisiaj nie mogli, Makrela umówiła się na jutro. W nocy był konflikt pomiędzy sukami, Aza ugryzła też podobno swoją nową panią:roll: Info mam od Makreli, tel panstwa nie odpowiada.
  25. Goga -nie będę pisała, bo wyjazd jest jutro raniutko, trzeba by Altę zabrac juz dzisiaj ze schronu do godz 17, a w sytuacji gdy nie ma dojazdu do Ostrowa to nie moglismy ryzykowac. Trudno, bedziemy organozowac jkais transport za tydzien, jak sie uda
×
×
  • Create New...