-
Posts
52068 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
[quote name='Mysia_']jak mogę pomóc?[/quote] Prosimy o spraedzenie domu w Zabrzu, nie wiemy co sie dzieje:-( Moge przesłac adres na pw
-
To ja pisze do Chorzowa i Bytomia
-
[quote name='stonka1125']zaraz powysyłam pw do dogomaniaków z zabrza[/quote] DZieki, posty znowu szaleją
-
Ania ja to mam, szukałam przeciez kogos do sprawdzenia domu dla Azy. Wiele osób po prostu nie odpowiedziało. Zaczynam pisac jeszcze raz. Kto pomoze wysyłac info na pw?
-
Szukamy kogos z Zabrza do pomocy... Zaraz zmienię tytuł
-
Jestem załamana:roll: Nadal cisza; nic nie wiemy. BoUnTy była w mieszkaniu w Bytomiu, ale nikogo nie zastała, TZ prosił, aby zostawila kartkę w drzwiach... Nie wiem co mogło się stać:roll: Mamy adresy obu mieszkań, ale co z tego jak w Bytomiu nikogo nie ma, a tel wyłączony. Dzieje sie chyba cos złego, bo w innym przypadku ci ludzie zadzwoniliby
-
Rudy nie żyje ;( Odszedł kochany...
Tola replied to Pestka111's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozdrowienia od zimowego Bonzo I nowa zabawka Bonzo -
Cytuję Monkę z watku Ady: [COLOR=blue]Już wróciłyśmy spowrotem :smile:. Meliska super mądry psiaczek ale straszliwie przestraszona, przesiedziała w nogach u Wishiny całą drogę, nie chciała jeść ani się załatwiać po drodze ale dała rade dojechać bez większych problemów. Najpierw 'spod byka' na nas spoglądała, nie spała całą droge ale z czasem zaczynała na nas patrzeć i rozglądać się po aucie, ma bardzo mądre spojrzenie, nie wiem kto mógł ją aż tak skrzywdzić doprowadzając do takiego stanu psychicznego :placz: masakra... dużo miłości i cierpliwości powinno postawić ją na nogi ;-). Bardzo duże pozytywne wrażenie zrobiło na nas spotkanie jej ze swoim nowym państwem :smile:. Cały czas wtykała ogon jak najbardziej mogła pod siebie a tu przy spotkaniu zaczęła do nowej Pani nieśmiało merdać ogonem :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :-o :-o :loveu:. Będą z niej "ludzie" :smile:, a Państwo pokłócili się z kim teraz będzie spała :-D:loveu:. [/COLOR][COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Ja dodam od siebie, ze dzwoniła nowa Pańcia Meliski, bo imię zostaje; są zauroczeni sunią, była juz na krótkim spacerku w ogrodzie, poznała inne zwierzaki w domu i chyba będzie ulubienicą Pańcia.[/COLOR] Cieszę się bardzo. Beka - dziękuje za ogłoszenia, dzięki nim Meliska ma dom. I dziękuję dziewczynom za dowóz suni.
-
Martwi się coraz bardziej:roll: Pani poza zasiegiem:roll:
-
:placz::placz::placz: To moja wina:placz::placz::placz:
-
Ale pani była umówiona na spotkanie i drugi dzien nic z tego nie wychodzi:placz:
-
Cudny:loveu: Zmartwił mnie ten katar, ale mam nadzieję, ze to tylko przeziebienie. Opieka i miłość zrobią swoje i malec szybko wróci do zdrowia/ Soema - bardzo dziekuję,uratowałas maluszka:loveu:
-
Mam wiadomosc od Monki - Ada juz na miejscu
-
Załamię się. Od wczorajszego wieczoru nikt nie odbiera telefonu, teraz dostaję informację, ze jest poza zasięgiem:placz:
-
Pisałam juz na wątku Melisy, ze jej nowa pani dołozy do transportu, umówiłam się, ze da Monce. Przed chwila Meliska przekazana nowej Rodzince Bała się w podrózy, siedziała przestraszona. Ada spokojna, za chwile dziewczyny wyruszaja w dalsza drogę.
-
[quote name='mysza 1']Mozna podpytać nową Panią Meliski, czy nie dorzuci nam za paliwo trochę, w koncu trzeba rozliczyć się z Monką. A w tym domku Meliska na pewno bedzie szczęśliwa:loveu:[/quote] Pani dorzuci do transporu, wczoraj dzwoniłam, da Monice przy przekazaniu suni. Przed chwila dzwoniła Monka; Meliska przekazana:multi: W drodze bardzo bała się, nawet nie załatwiła sie na spacerku. Ale na przywitanie nowej Rodzinki zamachała ogonkiem:p Dziewczyny za chwile wyruszaja dalej.
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Tola replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Zagladam, zagladam, tylko nie zawsze piszę. I trzymam kciuki za Agusia. -
Nic nie wiem wiecej, tez zastanawiam się, w jakich okolicznosciach mogło dojsc do ugryzienia:roll: Rozmawiałam z TZ; mói, ze Bianka jest bardzo łagodna - moze trzeba było wprowadzic Aze do domu, gdzie jest juz Bianka.... Spotkały sie na neutralnym gruncie i moze Aza chce dominowac... Nie wiem, czekam na wiesci.
-
[quote name='mysza 1']Nie wiem, czy ten dom w Ostrowie sprawdzony...:roll:[/quote] Sprawdzony. Tylko niestety nie ma nikogo, kto podwiózłby Altę z Łodzi. Trudno, będziemy jakos kombinowac transport w nastepnym tyg.
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Tola replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Przed chwila dzwonił do niej TZ;pani wpuszczałaby Fryzie do domu, bo "teraz ludzie tak robią", natomiast psy są na łancuchah, bo juz stare... Załamka:flaming: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Tola replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
No niestety Fryzia na razie nie pojedzie do domku:roll: Dzisiaj dziewczynty były tam z wizytą; teren ogrodzony owszem, ale na podwórku 2 psy na przykrótkich łancuchach:roll: -
Moze to przeziebenie... Ale faktycznie trzeba malca zbadac; u nas wet badał go chyba w środę...
-
Nie mam dobrych wiesci:roll:. Wizyty nie było, bo Państwo dzisiaj nie mogli, Makrela umówiła się na jutro. W nocy był konflikt pomiędzy sukami, Aza ugryzła też podobno swoją nową panią:roll: Info mam od Makreli, tel panstwa nie odpowiada.