:placz::placz::placz:
Sama nie moge uwierzyc w to, co sie stało, ale Fryzia nie jedzie jutro do nowego domu.
Pani nie chciała wyjechac po Fryzię, a gdy dowiedziała się ze trzeba pokryc koszty przewozu własciwie wycofała się:roll:
Czy tą sliczna sunię opusciło szczęście?!