-
Posts
38369 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ellig
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Ellig replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']No to weźmiesz mnie wtedy za łeb i powiesz RÓB![/QUOTE] dziekujemy dobra Kobieto:) -
[quote name='[email protected]']Kaja dośc często sięga w te okolice no i widziałam że fartuszek jest mokry .Co mam robic na te jej dziwne zachowania ?[/QUOTE] [quote name='gallegro']Zastanawiam się, czy nie warto byłoby osłonić szew dodatkową warstwą zabezpieczającą. Może udałoby Ci się naszyć na wewnętrzną stronę fartuszka czegoś w rodzaju opatrunku (bandaż złożony kilka razy, albo coś w tym rodzaju). Może któraś z ciotek wpadnie na jakiś pomysł. Za kilka dni problem problem sam się rozwiąże, ponieważ ziarninowanie będzie już na tyle zaawansowane, że szew się nie rozejdzie pod wpływem śliny.[/QUOTE] [quote name='[email protected]']Kaja porwała fartuszek na łapce zszyłam i pannica na nowo mi rozdarła .Ile powinna jeszcze nosic fartuszek ?[/QUOTE] [quote name='gallegro']Na moje oko nie jest źle. Nasza Saba miała nieco większą dziurkę, kiedy po 3 dniach od sterylki wykąpała się w stawie. Agata, czy wyciek jest intensywny i mocno zabarwiony, czy raczej nieznaczny i przeźroczysty? Jeśli to płyn surowiczy, to nie ma potrzeby udawać się do weta, chyba tylko po to, żeby kupić kołnierz. Jeśli udałoby się zabezpieczyć szew na 3 dni, przez ten czas ładnie się zaziarninuje. Jeśli jednak wyciek jest intensywny i ropny, powinien to obejrzeć wet.[/QUOTE] [quote name='Ellig']Agata , przepraszam ,ze sie wtrace ale uwazam,ze w tej sytuacji dla wlasnego spokoju i bezpieczenstwa Kaji, lepiej jak pojdziesz do lek. wet. To Ty jestes przy Kaji i za Nia odpowiadasz wiec rob to co uwazasz za stosowne.[/QUOTE] [quote name='gallegro']Agata nie ma doświadczenia, więc ślepo ufa nam, którzy mają go więcej. Jeśli każda kolejna opinia będzie diametralnie inna od poprzedniej, raczej nie ułatwimy jej zadania. Powtórzę jeszcze raz - moim zdaniem wszystko jest O.K. Dziurka jest maleńka, a wysięk nie jest typowo ropny. Z jej opisu (przez tel.) wynika, że to zwyczajne osocze. Przy stanie zapalnym tworzy się opuchlizna, a pies wykazuje zmiany w zachowaniu. Kaja ma wilczy apetyt i jest radosna, więc nic nie wskazuje na jakikolwiek problem. Według mnie dziś nie ma potrzeby zabierania jej do weta, ale należy ją obserwować i na kilka kolejnych dni porządnie zabezpieczyć ranę. Do końca tygodnia wszystko wróci do normy.[/QUOTE] [quote name='[email protected]']więc nie idę do weta w piątek będę na odrobaczeniu to pokarzę też ranę .[/QUOTE] [quote name='gallegro']Kaja zaczyna zdradzać zapędy "kanapowe" ;-) Agata, pamiętaj, aby przynajmniej raz dziennie kontrolować szew. Gdyby okazało się, że jest zmiana in minus, trzeba będzie zasięgnąć rady weta. Jeśli pomalutku będzie postępować ziarnina, znaczyło to będzie, że wszystko jest na dobrej drodze.[/QUOTE] [quote name='[email protected]'][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/img107.png/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/7048/img107.png[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] [quote name='gallegro']Absolutnie podzielam tę opinię. Agata ma zadatki na świetny DT. Jeśli nabędzie jeszcze więcej doświadczenia, będzie naprawdę doskonałą opiekunką. Faktem jest, że rzucona została na "głęboką wodę", ponieważ swoją przygodę zaczęła od suni po sterylce, a na domiar złego, Kaja jest niezbyt wdzięcznym "obiektem". Z ostatnich informacji, jakie otrzymałem przez tel., wynika, że cały czas dobiera się do brzuszka (intensywnie liże resztki fartuszka), dlatego brzeg szwu wciąć nie może się zabliźnić. Za chwilę powinna pojawić się fotka, a naszym zadaniem będzie ocenić jego stan. Na przyszłość zasugerowałem dodatkowe zabezpieczenie, w postaci podpaski przymocowanej do wewnętrznej strony fartuszka, która nie dopuści do zwilżania okolicy szwu przez ślinę. EDIT: Agata była szybsza ;-) Moim zdaniem szew na 80% długości jest całkiem O.K., a końcówka też ulega ziarninowaniu, choć póki co nieco głębiej. Najważniejsze, że obie nici w pobliżu są na swoim miejscu. Na moje oko nie ma obawy o rozejście się szwu, a problematyczna końcówka zagoi się w ciągu 2-3 dni, pod warunkiem, że Kaja nie dobierze się do niej. Identycznie wyglądał szew u naszej Saby (po kąpieli w stawie), więc z doświadczenia wiem, że to nie problem. @Agata, do jutra postaraj się zastosować sposób z podpaską, a jeśli stwierdzisz, że to nie będzie dość skuteczne, do weta wybierz się choćby dziś. Jeśli uzna, że niezbędny jest kołnierz, trzeba będzie go kupić. Jeśli znasz weta dobrze, może Ci wypożyczy na 2-3 dni. Obawiam się tylko, że ona może być z tego bardzo niezadowolona, więc wskazane byłoby sprawdzić jej zachowanie po jego założeniu. Jeśli będzie trauma, pozostanie zakup nowego fartuszka, lub cerowanie starego. Przy okazji wizyty kupisz środek na odrobaczenie. Podać go możesz jutro.[/QUOTE] [quote name='Ania-tygrysiczka']Elu, ale Agata była z Kają u weta w sobotę i wet stwierdził, że wszystko jest w porządku.[/QUOTE] ................................................................................................................................................
-
[quote name='gallegro']A jednak... Szczęście w nieszczęściu, że podczas ostatniej rozmowie tel. z Agatą, ustaliliśmy, żeby poszła do weta jeszcze dziś. Prawdopodobnie podczas pierwszej wizyty stan zapalny nie był jeszcze widoczny, skoro wet to zignorował. Przyznaję, że ja również nie przewidziałem takiego obrotu sprawy. Sam szew optycznie nie wyglądał źle, ale to nie wszystko... Tylko dlaczego Kaja nie zdradzała żadnych oznak złego samopoczucia, jaki zwykle towarzyszy takim stanom? Trzymajcie się Kaja z Agatą, wszyscy zaciskamy kciuki.[/QUOTE] Mistrz, po prostu mistrz.......................................................................................Nie odwracaj kota ogonem, juz w piatek Agata bylaby u wet. gdybys Jej tego nie odradzal i nie skomentowal mojej wypowiedzi w skrocie ujme to tak "zebym sie nie wtracala". Wiec sie nie wtracam tylko wysylam Agacie to co potrzebnae i bede Ja wspierac.I wiecej tutaj nic nie napisze,chyba ze bedzie tego potrzebowala Agata.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Ellig replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Dzięki zaraz przekaże wolontariuszce z palucha zeby postarała sie o wiecej zdjęc i szczegółów. Udało sie pozyskac wolontariuszkę z Palucha do współpracy na grupie SOS na fejsie. Tam sa juz 3 kolejne Paluchowe jak tylko będzie więcej zdjęć wstawione będą na SOS.[/QUOTE] Swietnie, bardzo dziekuje. -
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
Ellig replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No to ja się zamelduję, bo poniekąd w mojej sprawie te kciuki potrzebne ;) Coś powinnam wiedzieć po 15-ej. Czy ta blond-pięknota ma jakieś imię?;) Wiem, że byłaś z nią u weta - czy jest odrobaczona, zaszczepiona?... Jak długo jeszcze musi brać preparat na zatrzymanie laktacji? Pytam, bo muszę naszego Doktora uprzedzić, że jest duże prawdopodobieństwo kolejnej podopiecznej ;)[/QUOTE] "Potwierdzenie" sie ukazalo............:loveu: -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Ellig replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamnik na Paluchu ID: 2963/11 Gatunek: PIES Rasa: JAMNIK Płeć: Samiec Wiek: 1 lat(a) Data przyjęcia: 05-12-2011 [img]http://foto.paluch.org.pl/011103507_mini.jpg[/img] -
Ewa, Perelka bardzo Cie kocha:)
-
[quote name='inga.mm']to ja się nie kwalifikuję, bo rozliczyłam zakup dywanu, wprawdzie 6-krotnie tańszego od tego zniszczonego, ale jednak. pogryzionych butów nie rozliczałam, pranie kosztowało mnie majątek, dywanu nie wytrzymalam[/QUOTE] Nie nie oto chodzi, chodzi o to ,ze Baloniary nie beda mogly udzielic pomocy na takie cele , wszystko jest napisane w pierwszym poscie. Wspomagamy Baloniary ale tez razem Wszyscy dokladamy cegielki do konta Baloniar ,zeby bylo z czego pomagac. Pomagamy w razie leczenia, koniecznego transportu i karmy:) Kazda Baloniara jest mile widziana i kazda jak do tej pory cos od siebie dala albo daje:) Zapraszamy serdecznie Wszystkie BDT:)
-
JUŻ W NOWYM DOMU :)) !! ruda sunia od 3 miesięcy MIESZKA PRZY DRODZE
Ellig replied to Aman Varda's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiscie jest cudna i bardzo zadbana:) -
JUŻ W NOWYM DOMU :)) !! ruda sunia od 3 miesięcy MIESZKA PRZY DRODZE
Ellig replied to Aman Varda's topic in Już w nowym domu
Wspaniale wiadomosci!!!!!!!!!!!!!cudowne zdjecia i kochana Sonia z tymi klamerkami na spdenkach,sliczne, dziekuje Ewuś :) -
Napisał [B]Doris Ossa[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=18159218#post18159218"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Dziewczyny odezwała się pani ,która mieszka w okolicach Legionowa ,chciała adoptować sunie -Sonie;-) może jest jakiś piesek ,którego można jej polecić ? może akurat ja pani jeszcze nic nie odpowiedziałam ?Prosze o kontakt w sprawie suni. "Mieszkam w domku jednorodzinnym na ogrodzonej posesji niedaleko Legionowa, Słupno k/Radzymina. Mialam 13-letnia sunke od szczeniaka. Mamy 2 kotki, ktore mialy kontakt z psami: jedna lubi ustawiac psy po kontach, drugiej sa obojetne. Proszę o informacje jak można by zobaczyć suńke, dogadać szczegółów wzięcia jej do domu." Sonia ma juz dom dlatego warto skontaktowac sie z Dorotą.
-
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
Ellig replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bbgm']Jest szansa na DT dla sunieczki,trzymajcie kciuki..[/QUOTE] Jutro bedziemy juz mogly potwierdzic:) Kciuki bardzo wskazane!:) -
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
Ellig replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje,ze uda sie znalesc dla suni DT.W kazdym razie, szukamy:) -
[quote name='[email protected]']ja jak zobaczyłam że sama tam weszła uśmiechnęłam się i od razu zdjęcie robiłam Kaja zachowuje się już lepiej nie warczy .Teraz sobie leży i gryzie kostkę a jak ja do niej podchodzę to daje mi podbródek do głaskania i kładzie się na plecki nawet zaczęła szczekac jak widzi ludzi chodzących po chodniku a ona jest na dworze .No i już nie zabiera kanapek wystarczy że raz powiem nie wolno i już się kładzie lub idzie bawic .[/QUOTE] to wspaniale, bardzo sie ciesze:)
-
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Ellig replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Cudne zdjecia i filmiki!:) -
[quote name='[email protected]']przyszła smyczka Elu wielkie dzięki[/QUOTE] nie ma za co , sliczne zdjecia:)
-
[quote name='edek']Ellig nie wiem czy dobrze zrozumiałam Nutusię na wątku Maszy. Masza w ciągu dnia była w budzie i jak wracała z pracy to wpuszczała ją do domku. Tak tez się nauczy kultury osobistej. Małymi kroczkami do przodu. Uważam tak jak Nutusia że to może być toksyczna relacja między D&P i chyba najlepiej było by je rozdzielić. Obawiam się, ze Pixie może się znowu wycofać. A schody jak widać już są pokonane nie miała problemów jak był przy niej człowiek.[/QUOTE] Masza byla na zewnatrz tylko przez kilka dni jak jeszcze bylo cieplo.:)
-
[quote name='edek']Tak Chauwa czeka na dziewczyny. Pixie bardzo szybko się uczy one mają na siebie toksyczny wpływ, najlepiej byłoby je rozdzielić ! [B]Nutusiu [/B]czy dałabyś radę wziąć jedną na DT jak Maszeńka trafi do swojego domku ? Edit: kto by pomyślał pokonała schody a teraz czystość to jest niesamowite! ona potrzebuje człowieka bez dwóch zdań.[/QUOTE] Nutusia pracuje , plus dojazd to razem 10 godzin, przeciez przy temperamencie tych suczek to jest moim zdaniem nie mozliwe.W domu jest mala kotka i 3 psy, nie ma jak zwierzakow oddzielic od siebie bo tak jest rozplanowany dom, to oczywiscie jest jeszcze raz podkreslam tylko moje zdanie.One powinny uczyc sie mieszkania w bloku, chodzenia po schodach................A nie zamkniecia przez 10 godzin.