Jump to content
Dogomania

Ellig

Members
  • Posts

    38369
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by Ellig

  1. [quote name='Nutusia']Musiałybyście skonfrontować czy o tej samej suni mówicie, bo ja głowy nie dam! ;) Ellig - Twoim zdaniem to ta z prawej czy z lewej strony banerku w Edkowym podpisie to Pixie?...:evil_lol:[/QUOTE] Oczywiscie z lewej strony:)
  2. [quote name='edek']To dobrze, że się nie założyłam, bo ja obstawiałam Dixie ;)[/QUOTE] Tak? No widzisz :)
  3. [quote name='Ania-tygrysiczka']Być może. Albo też myśleli, że sprzedadzą. Słyszałam o tych "innych sposobach", pan nam opowiadał, jak po każdym oszczenieniu się jego suni, zabiera szczeniaki, wkłada do wiadra z zimną wodą i przyciska drugim wiadrem... do dziś mam ten obraz przed oczami :-( Tomek bał się, ze skoczę temu gościowi do gardła...[/QUOTE] To nie sa ludzie...................................
  4. [quote name='Ania-tygrysiczka']To już wiemy, dlaczego nie chcieli za nic oddać Maszy... To była celowa robota, wsadzili ją do kojca z psem, żeby zaciążyła :-( Nie zrozumiem nigdy takich ludzi. Totalne bezmózgowia. Czworo dzieci, cztery psy na krótkich łańcuchach bez bud, kilka kotów i małe kociaki, bida aż piszczy, chata chyląca się do ziemi, brudne, zaniedbane, chude dzieci, a oni jeszcze psy rozmnażają... :roll: Nie mówiąc już o tym, że kilkunastu by Maszka nie wykarmiła :shake: Masakra... Jak sobie pomyślę, jakie życie by ją czekało, gdyby tam została, to mi skóra cierpnie... Na wiosnę byłoby całe pole pali z łańcuchami, a na końcu każdego z nich- zabiedzony szczeniak...[/QUOTE] Aniu pewnie wlasnie tak by bylo, dobrze ,ze Maszenka zostala zabrana.Nie wyobrazam sobie co by sie teraz mialo stac z tymi szczeniakami, gdzie one by przetrwaly zime:(
  5. [quote name='Kuna']Czy oprócz badania mikroskopowego było cos hodowane? Moim zdaniem tam na 99% wikła sie gronkowiec, a to oznacza, że trzeba włączyć antybiotyk, oczywiście celowany wg antybiogramu..[/QUOTE] Zgadzam sie z Kuna, z nasza sunia bylo tak jak pisalam podobnie, oprocz nuzenca, obce bakterie i gronkowiec.Takie badanie jest bardzo wazne.
  6. Pixi powodzenia!!!!!!!!!!!Wiedzialam,ze to Ty pierwsza pojedziesz do domku:)
  7. Jasza dziekujemy za dobre slowo i kciuki:) Jolu serdecznie dziekujemy za wsparcie:)
  8. [quote name='Macia']Współczuje i trzymam kciuki. Tym bardziej, że nasza jest w trakcie porodu i mamy już 4 szczeniaki. Za godzine jedziemy zobaczyć jak się rozwija sytuacja i do weta. Straszny czas.[/QUOTE] Macia, trzymajcie sie, przykro mi bardzo , nie mam jak pomoc tylko myslami.....
  9. [quote name='Ewa Marta']Umówiłam się z Nutusią, że jeśli nie znajdzie nikogo do Maszy, to ja wezmę urlop i w ciągu dnia pojadę tam na 3-4 godziny. Niestety nie mam kogo poprosić o wyjście z moimi psami, które nigdy nie zostały same na dłużej niż 5 godzin, więc jestem ograniczona czasowo właśnie nimi. Muszę błyskawicznie pojechać, a potem szybko wracać. Wydaje mi się jednak, że Maszka może zostać sama rano 2 godziny i przed powrotem domowników ze 3. Damy radę, bo nie ma wyjścia. Najważniejsze, że nie jest za późno na sterylkę, że Maszka jest odżywiona i zdrowa. Będzie dobrze![/QUOTE] Musi byc dobrze , dziekujemy Ewus za pomoc, cwiczymy jeszcze inne warianty, moze sie uda. Mam nadzieje ,ze Masza nie straci szansy na adopcje:(
  10. [quote name='[email protected]']Kaja boi się smyczy drentwieje trzeba ją na rękach wynosic zapoznała się z kotkiem i powiem wam że jak kot na nią syknął to ona uciekła[/QUOTE] Na razie wszystkiego sie boi ale za kilka dni bedzie dobrze, musi sie przyzwyczaic:)
  11. [quote name='kkasiiiar']ojoj .. :( również trzymam kciuki :([/QUOTE] Naprawde jest za co, Masza ma kilkanascie plodow, duza ciaza, wszystko wydalo sie wczoraj wieczorem jak pojechala na 2 szczepienia.Gdyby Nutusia chociaz mogla przypuszczac ,ze ona jest w ciazy to sterylka byla by od razu .
  12. [quote name='[email protected]']ubranko czyste siusiu było ale na posłanku zjadła troszkę ryżu i karmy z puszki chodzi a nawet już siada na pupę noc spędziła w kuchni nawet słówkiem nie pisnęła nawet nie wiem jak szczeka[/QUOTE] No to wszystko bedzie dobrze:) Mozna polozyc jej gazete albo jakas szmatke , gdzie za nim sie nauczy bedzie mogla robic siusiu, zeby nie siusiala na poslanie.
  13. [quote name='[email protected]']troszkę takiej brązowej krwi[/QUOTE] Czy jest szansa, zeby obejrzec jej brzuch?Czy ma zaplamione ubranko?
  14. [quote name='Ewa Marta']Maszka wizytę ma dopiero w sobotę. A wcześniej, w czwartek sterylkę... Jutro Nutusia napisze o wszystkim.[/QUOTE] Tak wizyta przeniesiona na sobote rano/ niestety nie wiemy czy Panstwo beda zainteresowani bo mieli ogladac Masze w pelni sil a nie po zabiegu/.A sterylka jutro na cito!!!!!!!!!!!!!Sterylka aborcyjna, kilkanascie plodow.Masza przyjechala do Nutusi w ciązy.Jest ciezko , Nutusia szuka na piatek opieki nad Masza bo ani Ona ani Jej TZ nie moga wziac urlopu.Bomba wybuchla wczoraj jak pojechala z Maszą na kolejne szczepienia. Koszt sterylki to 350 zl, Masza jest duza i....................wiecej Nutusia, jak znajdzie chwile.
  15. Cudnie i wspaniale ,ze juz malutka jest w dobrym domku, pod dobra opieka,sliczne zdjecia. Agata mysle ,ze teraz moze karmic mniejszymi porcjami ale 3 razy, do ryzu trzeba dodawac jakas karme. Ale moze Ania i gallegro napisza wskazowki. Ta plama na poslanku to siusiu czy cos innego?
  16. [quote name='Jasza']Ale wieści. [B]Isadora[/B] - Szira ma wydarzenie na fb. [URL]http://www.facebook.com/#!/events/205961749482051/[/URL] [B]Ellig[/B] - dziękuję za wklejanie informacji na bieżąco. Zaraz dopiszę do wydarzenia konto i zmienię tytuł. Transport - [B]FIGU[/B] na pewno pomoże![/QUOTE] Nie ma za co, tak sie ciesze ,ze Sunia dostala swoja szanse!
  17. Pusia, powodzenia w nowym domku!:)
  18. [quote name='mmd']Faktycznie wygląda jak balonik. Macia, współczuję że musisz przeżywać to z maluchami, ale popieram.[/QUOTE] Mi tez jest bardzo przykro.......
  19. [quote name='józwa']czy maly ma juz dom?[/QUOTE] Nie , jeszcze nie ma.
  20. No to sie porobilo, dobrze ,ze sunia trafila do Was.
  21. Mazi ma cudowny dom! Moim zdaniem jeszcze chwilka i wszystko bedzie ok.:)
  22. [quote name='gallegro']Jeśli dobrze się domyślam, masz obawy o komplikacje, które mogą wyniknąć po zabiegu? Zastanawialiśmy się nad tym i doszliśmy do wniosku, że to nie jest problem. Nasz wet nie wyda suni, jeśli ta nie dojdzie do siebie i nie upewni się, ze na tę chwilę wszystko jest O.K. Po zabiegu obserwacja trwa od 2 do 4 godzin. Podróżuję przez Warszawę, więc w razie czego mam możliwość zareagowania, tzn. podjechania do lecznicy. Od siebie z domu również potrzebuję ok. 40 minut, żeby dojechać do weta. Na kilkanaście zabiegów jakie zrobił naszym psiakom, nigdy nie było problemu. Nie oznacza to jednak, że nie może się wydarzyć akurat teraz, dlatego mam orientację, gdzie należy szukać pomocy w drodze. Jeśli masz istotne zastrzeżenia innej natury, skontaktuj się ze mną telefonicznie 600 870 225. Na wszelki wypadek skonsultuję to jeszcze z wetem. Za chwilę wyjeżdżam.[/QUOTE] Dziekuje za odpowiedz.Nie mam wiecej pytan. powodzenia Suniu!:)
×
×
  • Create New...