-
Posts
38352 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ellig
-
Mala jest sliczna.Agata czy ona gryzie zabawki dzieci? Moze kojarzy je ze szczeniakiem, to niestety jest maly problem bo tak to trzeba w miare mozliwosci ograniczyc Kaji dostep do zabawek. Mozna dawac jej jakies gryzaki- smaczki. Najlepiej bialego koloru bo dluzej je psy zują. Bardzo wazne jest ,zeby przy podawaniu kropel na pchly robic to w rekawiczkach i potem je wyrzucic, dobrze umyc rece i przez co najmniej 2 godziny lepiej,zeby dzieci sie z Kaja nie bawily.
-
JUŻ W NOWYM DOMU :)) !! ruda sunia od 3 miesięcy MIESZKA PRZY DRODZE
Ellig replied to Aman Varda's topic in Już w nowym domu
Witam, czy mozecie napisac cos wiecej o suni, skad wiadomo ,ze jest mloda i zdrowa ,czy byla u wet.?Jak zachowuje sie wobec ludzi? -
[quote name='Justyna_wolontariat']Szira miała wykonane tylko badanie mikroskopowe, żadne inne nie weterynarz nie dał zalecenia aby je wykonać. Od 1 dnia leczenia dostaje antybiotyk osłonowo (skóra ropieje) To są warunki schroniskowe leczymy dziennie prawie 50 psów na rózne choroby połamania, kaszle przy ograniczonych środkach finansowych. Zapewnilismy jej iverminę, amitrazę, scanamune, zilexis antybiotyk, kapiele. Myślę, że nawet gdyby je wykonać jutro to juz nie ma sensu bo wyniki przyjdą za tydzień o ile nie dłużej. Na miejscu Szira bedzie miała wykonany kompleks badań.[/QUOTE] Jak na warunki schroniskowe i tak zrobiliscie moim zdaniem bardzo duzo,za to Wam dziekuje:)
-
[quote name='[email protected]']byłyśmy na wieczornym spacerku było siusiu i te drugie też nie wiele ale było i twarde:cool3:Kaja chciała jeszcze troszkę pobiegac ale moje dzieciaki było słychac więc wróciłyśmy jutro gdzieś o 6 wyjdziemy to dzieciaki będą jeszcze spac więc pochodzimy dłużej uwaga Kaja jest nauczona czystości wie że trzeba usiąśc koło drzwi i poczekac :multi:[/QUOTE] Cudownie, bardzo sie ciesze,Gratuluje Agata:)
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Być może. Albo też myśleli, że sprzedadzą. Słyszałam o tych "innych sposobach", pan nam opowiadał, jak po każdym oszczenieniu się jego suni, zabiera szczeniaki, wkłada do wiadra z zimną wodą i przyciska drugim wiadrem... do dziś mam ten obraz przed oczami :-( Tomek bał się, ze skoczę temu gościowi do gardła...[/QUOTE] To nie sa ludzie...................................
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']To już wiemy, dlaczego nie chcieli za nic oddać Maszy... To była celowa robota, wsadzili ją do kojca z psem, żeby zaciążyła :-( Nie zrozumiem nigdy takich ludzi. Totalne bezmózgowia. Czworo dzieci, cztery psy na krótkich łańcuchach bez bud, kilka kotów i małe kociaki, bida aż piszczy, chata chyląca się do ziemi, brudne, zaniedbane, chude dzieci, a oni jeszcze psy rozmnażają... :roll: Nie mówiąc już o tym, że kilkunastu by Maszka nie wykarmiła :shake: Masakra... Jak sobie pomyślę, jakie życie by ją czekało, gdyby tam została, to mi skóra cierpnie... Na wiosnę byłoby całe pole pali z łańcuchami, a na końcu każdego z nich- zabiedzony szczeniak...[/QUOTE] Aniu pewnie wlasnie tak by bylo, dobrze ,ze Maszenka zostala zabrana.Nie wyobrazam sobie co by sie teraz mialo stac z tymi szczeniakami, gdzie one by przetrwaly zime:(
-
[quote name='Kuna']Czy oprócz badania mikroskopowego było cos hodowane? Moim zdaniem tam na 99% wikła sie gronkowiec, a to oznacza, że trzeba włączyć antybiotyk, oczywiście celowany wg antybiogramu..[/QUOTE] Zgadzam sie z Kuna, z nasza sunia bylo tak jak pisalam podobnie, oprocz nuzenca, obce bakterie i gronkowiec.Takie badanie jest bardzo wazne.
-
[quote name='Ewa Marta']Umówiłam się z Nutusią, że jeśli nie znajdzie nikogo do Maszy, to ja wezmę urlop i w ciągu dnia pojadę tam na 3-4 godziny. Niestety nie mam kogo poprosić o wyjście z moimi psami, które nigdy nie zostały same na dłużej niż 5 godzin, więc jestem ograniczona czasowo właśnie nimi. Muszę błyskawicznie pojechać, a potem szybko wracać. Wydaje mi się jednak, że Maszka może zostać sama rano 2 godziny i przed powrotem domowników ze 3. Damy radę, bo nie ma wyjścia. Najważniejsze, że nie jest za późno na sterylkę, że Maszka jest odżywiona i zdrowa. Będzie dobrze![/QUOTE] Musi byc dobrze , dziekujemy Ewus za pomoc, cwiczymy jeszcze inne warianty, moze sie uda. Mam nadzieje ,ze Masza nie straci szansy na adopcje:(
-
[quote name='[email protected]']Kaja boi się smyczy drentwieje trzeba ją na rękach wynosic zapoznała się z kotkiem i powiem wam że jak kot na nią syknął to ona uciekła[/QUOTE] Na razie wszystkiego sie boi ale za kilka dni bedzie dobrze, musi sie przyzwyczaic:)
-
[quote name='[email protected]']ubranko czyste siusiu było ale na posłanku zjadła troszkę ryżu i karmy z puszki chodzi a nawet już siada na pupę noc spędziła w kuchni nawet słówkiem nie pisnęła nawet nie wiem jak szczeka[/QUOTE] No to wszystko bedzie dobrze:) Mozna polozyc jej gazete albo jakas szmatke , gdzie za nim sie nauczy bedzie mogla robic siusiu, zeby nie siusiala na poslanie.
-
[quote name='[email protected]']troszkę takiej brązowej krwi[/QUOTE] Czy jest szansa, zeby obejrzec jej brzuch?Czy ma zaplamione ubranko?
-
[quote name='Ewa Marta']Maszka wizytę ma dopiero w sobotę. A wcześniej, w czwartek sterylkę... Jutro Nutusia napisze o wszystkim.[/QUOTE] Tak wizyta przeniesiona na sobote rano/ niestety nie wiemy czy Panstwo beda zainteresowani bo mieli ogladac Masze w pelni sil a nie po zabiegu/.A sterylka jutro na cito!!!!!!!!!!!!!Sterylka aborcyjna, kilkanascie plodow.Masza przyjechala do Nutusi w ciązy.Jest ciezko , Nutusia szuka na piatek opieki nad Masza bo ani Ona ani Jej TZ nie moga wziac urlopu.Bomba wybuchla wczoraj jak pojechala z Maszą na kolejne szczepienia. Koszt sterylki to 350 zl, Masza jest duza i....................wiecej Nutusia, jak znajdzie chwile.