Teoś jest przygłuchy chociaż chyba nie tak bardzo bo ja wołam go normalnie i zawsze przychodzi, albo siedzi i kręci się. Byliśmy wczoraj u Pani wet. po karsivan i do szczepienia. Teoś był bardzo grzeczny i ciekawski wszędzie musi zaglądnąć, nawet go inkubator interesuje:) Kawaler waży 10,30kg;) wziełam mu też witaminki dla dziadków:cool1: