-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tripti
-
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
tripti replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
super :) dziękuje. trzeba rozejrzeć się za bazarkiem ogłoszeniowym, poprosić Bonsai o gumtree wyróżnione, bo Ona ma to opanowane :) trzeba powalczyć o tą promocję... bo to jakoś cienko wygląda. -
3 mies.Tara znaleziona w kanale (Radom) już w dt. Pomocy w ogłoszeniach!
tripti replied to red's topic in Już w nowym domu
anita_happy - zrób miejsca w skrzynce ;) -
3 mies.Tara znaleziona w kanale (Radom) już w dt. Pomocy w ogłoszeniach!
tripti replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='D O R K A']Tara jest na razie u mnie, za tydzień szykuje się dla niej tymczas ale nie chcę zapeszać... Mimo awantury rodzinnej nie miałam sumienia zawieźć jej do schronu... Teraz mnie grozi bezdomność;)[/QUOTE] minie zaraz tydzień, jaka jest sytuacja Tary? czy ten tymczas wypali? jeżeli nie, to czy jest możliwe dowiezienie gdzieś w okolice wawy? -
te warunki dokładnie trzebaby było uzgodnić, najlepiej osobiście, ja pisałam w kontekście uśpienia psa, że na to na pewno nie zgodzi się, a należałoby o tym powiadomić, zresztą jaki wet uśpi zdrowego psa, dwa napady agresji jeszcze o niczym nie świadczą. Zaproponowałam jedno z rozwiązań jakie mi przyszło do głowy - dla wypracowania wspólnego stanowiska i przedstawienia go w schronisku, a nikt nie powie później tej kobiecie po 3 miesiącach, że pies zdaniem behawiorysty nie rokował na adopcję i został uśpiony - w tej sytuacji rozsądny byłby zwrot psa do schroniska i niech oni podejmą decyzją czy chcą uśpić czy będzie osobny kojec. Umowa na dt musi być spisana, do tego z oświadczeniem, że biorąca osoba została poinformowana o pogryzieniu tej starszej pani. W kwestię szukania ds schronisko nie będzie ingerowało, chodzi tylko i wyłącznie o uśpienie, że to by było nie fair.
-
z eutanazją to spokojnie, właścicielka schroniska na pewno się na to nie zgodzi. Pytałam o tą sobotę, dlatego, że tusnika będzie na miejscu, a później to kolejne dwa tygodnie itd. nie wiem, może można się umówić ze schroniskiem na takiej zasadzie, że behawiorysta spróbuje przez 3 miesiące wybadać jego zachowania, a jak się nie uda to po tych 3 miesiącach spróbujemy zdobyć jakieś materiały na budowę osobnego kojca dla niego, tam miejsca ogrom, problem w materiałach i rękach do pracy, a on w takim kojcu musi mieszkać sam, a adopcje praktycznie nie idą, jest jakaś mała szansa na dwie adopcje w tą sobotę, ale te psy niezwolnią boksów całkowicie, bo siedzą po 3-4 sztuki w takim boksie. Pies nie wygląda na chorego, ma morfologię i biochemię w porządku, ewentualnie jeszcze tomografię trzebaby było zrobić, ale to już na sggw najbliżej. Do tego problem jest taki, że los schroniska jest sam w sobie niepewny, dużo ludzi odwróciło się od tego schroniska, co łączy się z brakiem funduszy, teraz jeszcze jako tako sobie radzą, ale jak nie zmieni się sytuacja to będzie ciężko, bo psy trzeba karmić i pracowników opłacić. Co Wy na taką opcję? czy jeżeli schronisko zgodzi się na te 3 miesiące to warto spróbować? to dużo czasu na poznanie psa.
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
tripti replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']Zośka, ale już teraz musisz myśleć co zrobić z małym, jeśli nie znajdzie dt do piatku.[/QUOTE] z maluchem to mniejszy problem, gorzej chyba z suczką czy dla niej jest jakiś dt na dłużej? -
czyli zdecydowanie kwestia finansowa, bo miejsce jest od ręki i praktycznie na miejscu, to odległość nastu km. Cały czas liczę, że jeszcze ktoś z pw zareaguje, bo teraz były Święta to taki średni okres na zbieranie deklaracji. Właścicielka schroniska jest powiadomiona o tym, że pies pojedzie najpierw do behawiorysty, tylko oni nie mają z czego dołożyć do tego hotelu. Może jakiś bazarek cegiełkowy? może jakaś akcja na allegro? na fb? to pudelek jest wielu wielbicieli tej rasy.
-
to nie ja polecałam AnięRe, ja jakoś zupełnie nie kojarzyłam Jej z tymi okolicami, AniaRe została polecona przez kogoś przez wzgląd na to, że ma doświadczenie i uprawnienia (?), a lokalizacja to zbieg okoliczności. Nie wiem czy AniaRe jest behawiorystą z certyfikatem, czy bez, trzeba już u źródła zapytać :) Tamtego pudelka wyprowadziła szybko na prostą drogę. Teraz chyba nie chodzi o miejsce, a o brak deklaracji, których spod ziemi się nie wykopie. Tak się zastanawiałam, może AniaRe znalazłaby czas, żeby Fido obejrzeć chociaż, spędzić z nim chwilę czasu i sprawdzić choć trochę? wyniki badań są i są w porządku, także problem jest w innym miejscu.
-
ja nie wiem, wiem, że AniaRe szczególnie lubi pudelki, miała na dt tego pudelka z pseudo, lokalizacja też dogodna (kilkanaście km). U furciaczek nie ma miejsca i niewiadomo kiedy będzie, tam jeszcze czeka w kolejce Piegusia. Teraz nie ma chyba nawet znaczenia jaki to dt, oba są w podobnej cenie, a bardziej chodzi o deklaracje, których nie można zebrać jak i tu jak i u innych psów. Był wątek o tym schronisku, tyle osób tam wypowiadało się a nawet nikt z pw nie zajrzał.
-
dzięki :) jak narazie do mnie żadnego telefonu? a do Ciebie? nawet jakiś z tych głupich? Wita rośnie w siłę :) jutro ją zważę, bo chyba już z 20tkę ma :) z trudem ją podnoszę. Kleszczy jakiś straszny wysyp, byłam z Melcią nad jeziorem, to chyba jakieś gniazdo na nią spadło, bo na jej głowie momentalnie 5 kleszczy pełzało, a była na smyczy.
-
niestety :( ja już nie mam kogo poprosić, teraz też mamy psa w hotelu bez deklaracji, wszyscy mają ograniczone możliwości, do najbliższej soboty pewnie nic nie wyklaruje się? a AniaRe też nie będzie w nieskończoność trzymać miejsca, a tu praktycznie dt na miejscu, do furciaczek trzeba jeszcze transport doliczyć, a miejsca nie ma, bo jeszcze Piegusia nadal czeka w kolejce.
-
NIE dla dzieciństwa w schronisku. Szczeniaki proszą o odt/ds.
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
może tusinka jutro dokładnie napisze, dzięki Waszym ogłoszeniom odzew jest, ale narazie jeszcze brak konkretów, czyli wszystkie psiaki są tam gdzie były :( jeżeli nic nie pomieszałam, to być może dwie osoby umówią się konkretnie - w sprawie Liska - inna osoba niż wcześniej i w sprawie Abi. Ja liczę, że zainteresowanie dopiero teraz się zacznie, a tak na marginesie od dziś psy mogą za darmo jeździć kolejami mazowieckimi, nawet o brak namordnika na nosie nikt się nie czepia :) -
2 miesiace!albo mnie ktos wezmie albo smietnik!
tripti replied to ChromosomekX's topic in Już w nowym domu
poszłabym już spać, ale tak czekam cały czas na relację, która miała być koło północy, czy wszystko powiodło się???? -
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
tripti replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vasco']Ale czy FB nie usunie takiego wydarzenia? jak będzie podane konto prywatne?? coś mi się kiedyś o uszy obiło...[/QUOTE] chyba coś takiego jest, też słyszałam. Jak zostanie usunięte na początku to nie ma problemu, ale jak w stadium zaawansowanym to już gorzej. -
no to awaria rzeczywiście, my mamy taki problem z kotem, na szczęście psom nie przyszło jeszcze do głowy, żeby poprawiać po kocie, stosowałam już cytrynę (na kwiatki), ten odstraszacz, tylko inny z ogrodniczego i dalej to samo :( chyba ocet zostaje :) ale nie znoszę tego zapachu, nawet grzybów nie gotuję... kiedyś koleżanka mi poradziła, że zastosować na buty skórzane zimą, żeby sól nie wychodziła, to po zastosowaniu po jednym dniu z butów zrezygnowała, bo ten zapach za mną chodził, albo ze mną ;)