Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. AniaRe - jutro do 15stej może przyjąć pudelka, bardzo poważnie rozważamy tą opcję, bo tak stoimy w miejscu i z niego nie ruszymy szybko...
  2. dzięki Marta!!!! to i tak dużo, a te są takie najbardziej popularne. Też muszę to opanować, ale jakoś zraziłam się, bo to zdjęcie nie chce się załączyć, a to ogłoszenia nie widać jak w przypadku gumtree.
  3. Tattoi, Agnieszka :) super jakby mogła też pojechać, Awit pewnie będzie wieczorkiem, to może chociaż troszkę się ucieszy ;)
  4. [quote name='agata51']Jestem na zaproszenie tripti. Dziękuję. 10zł/m-c ode mnie.[/QUOTE] to ja bardzo dziękuje :)
  5. super :) dziękuje. trzeba rozejrzeć się za bazarkiem ogłoszeniowym, poprosić Bonsai o gumtree wyróżnione, bo Ona ma to opanowane :) trzeba powalczyć o tą promocję... bo to jakoś cienko wygląda.
  6. anita_happy - zrób miejsca w skrzynce ;)
  7. [quote name='D O R K A']Tara jest na razie u mnie, za tydzień szykuje się dla niej tymczas ale nie chcę zapeszać... Mimo awantury rodzinnej nie miałam sumienia zawieźć jej do schronu... Teraz mnie grozi bezdomność;)[/QUOTE] minie zaraz tydzień, jaka jest sytuacja Tary? czy ten tymczas wypali? jeżeli nie, to czy jest możliwe dowiezienie gdzieś w okolice wawy?
  8. o atakach wiemy dwóch - jeden na tą poprzednią właścicielkę, drugi na tą nową, pozostałe przypadki to warczenie? to jeszcze nie atak z zębami, to nie wiem skąd nagle wszyscy oprócz mnie wiedzą, że było wiele pogryzień.
  9. te warunki dokładnie trzebaby było uzgodnić, najlepiej osobiście, ja pisałam w kontekście uśpienia psa, że na to na pewno nie zgodzi się, a należałoby o tym powiadomić, zresztą jaki wet uśpi zdrowego psa, dwa napady agresji jeszcze o niczym nie świadczą. Zaproponowałam jedno z rozwiązań jakie mi przyszło do głowy - dla wypracowania wspólnego stanowiska i przedstawienia go w schronisku, a nikt nie powie później tej kobiecie po 3 miesiącach, że pies zdaniem behawiorysty nie rokował na adopcję i został uśpiony - w tej sytuacji rozsądny byłby zwrot psa do schroniska i niech oni podejmą decyzją czy chcą uśpić czy będzie osobny kojec. Umowa na dt musi być spisana, do tego z oświadczeniem, że biorąca osoba została poinformowana o pogryzieniu tej starszej pani. W kwestię szukania ds schronisko nie będzie ingerowało, chodzi tylko i wyłącznie o uśpienie, że to by było nie fair.
  10. z eutanazją to spokojnie, właścicielka schroniska na pewno się na to nie zgodzi. Pytałam o tą sobotę, dlatego, że tusnika będzie na miejscu, a później to kolejne dwa tygodnie itd. nie wiem, może można się umówić ze schroniskiem na takiej zasadzie, że behawiorysta spróbuje przez 3 miesiące wybadać jego zachowania, a jak się nie uda to po tych 3 miesiącach spróbujemy zdobyć jakieś materiały na budowę osobnego kojca dla niego, tam miejsca ogrom, problem w materiałach i rękach do pracy, a on w takim kojcu musi mieszkać sam, a adopcje praktycznie nie idą, jest jakaś mała szansa na dwie adopcje w tą sobotę, ale te psy niezwolnią boksów całkowicie, bo siedzą po 3-4 sztuki w takim boksie. Pies nie wygląda na chorego, ma morfologię i biochemię w porządku, ewentualnie jeszcze tomografię trzebaby było zrobić, ale to już na sggw najbliżej. Do tego problem jest taki, że los schroniska jest sam w sobie niepewny, dużo ludzi odwróciło się od tego schroniska, co łączy się z brakiem funduszy, teraz jeszcze jako tako sobie radzą, ale jak nie zmieni się sytuacja to będzie ciężko, bo psy trzeba karmić i pracowników opłacić. Co Wy na taką opcję? czy jeżeli schronisko zgodzi się na te 3 miesiące to warto spróbować? to dużo czasu na poznanie psa.
  11. [quote name='Abrakadabra']Zośka, ale już teraz musisz myśleć co zrobić z małym, jeśli nie znajdzie dt do piatku.[/QUOTE] z maluchem to mniejszy problem, gorzej chyba z suczką czy dla niej jest jakiś dt na dłużej?
  12. czyli zdecydowanie kwestia finansowa, bo miejsce jest od ręki i praktycznie na miejscu, to odległość nastu km. Cały czas liczę, że jeszcze ktoś z pw zareaguje, bo teraz były Święta to taki średni okres na zbieranie deklaracji. Właścicielka schroniska jest powiadomiona o tym, że pies pojedzie najpierw do behawiorysty, tylko oni nie mają z czego dołożyć do tego hotelu. Może jakiś bazarek cegiełkowy? może jakaś akcja na allegro? na fb? to pudelek jest wielu wielbicieli tej rasy.
  13. to nie ja polecałam AnięRe, ja jakoś zupełnie nie kojarzyłam Jej z tymi okolicami, AniaRe została polecona przez kogoś przez wzgląd na to, że ma doświadczenie i uprawnienia (?), a lokalizacja to zbieg okoliczności. Nie wiem czy AniaRe jest behawiorystą z certyfikatem, czy bez, trzeba już u źródła zapytać :) Tamtego pudelka wyprowadziła szybko na prostą drogę. Teraz chyba nie chodzi o miejsce, a o brak deklaracji, których spod ziemi się nie wykopie. Tak się zastanawiałam, może AniaRe znalazłaby czas, żeby Fido obejrzeć chociaż, spędzić z nim chwilę czasu i sprawdzić choć trochę? wyniki badań są i są w porządku, także problem jest w innym miejscu.
  14. ja nie wiem, wiem, że AniaRe szczególnie lubi pudelki, miała na dt tego pudelka z pseudo, lokalizacja też dogodna (kilkanaście km). U furciaczek nie ma miejsca i niewiadomo kiedy będzie, tam jeszcze czeka w kolejce Piegusia. Teraz nie ma chyba nawet znaczenia jaki to dt, oba są w podobnej cenie, a bardziej chodzi o deklaracje, których nie można zebrać jak i tu jak i u innych psów. Był wątek o tym schronisku, tyle osób tam wypowiadało się a nawet nikt z pw nie zajrzał.
  15. ja wiem, że to za duże ryzyko i jak pies bezpieczny zainteresowanie spada. Do tego i schronisko i pies ma przypiętą łatkę niezbyt pozytywną i ludzie może dlatego nie chcą pomagać?
  16. dzięki :) jak narazie do mnie żadnego telefonu? a do Ciebie? nawet jakiś z tych głupich? Wita rośnie w siłę :) jutro ją zważę, bo chyba już z 20tkę ma :) z trudem ją podnoszę. Kleszczy jakiś straszny wysyp, byłam z Melcią nad jeziorem, to chyba jakieś gniazdo na nią spadło, bo na jej głowie momentalnie 5 kleszczy pełzało, a była na smyczy.
  17. [quote name='edek']Wysłałam do koosiek zdjęcia dziewczynek :)[/QUOTE] jak chcesz to podaj maila, prześlę Ci instrukcję do wstawiania zdjęć autorstwa obraczus87, jest rozpisana krok po kroku:) Pixi to bardziej brązowa?
  18. niestety :( ja już nie mam kogo poprosić, teraz też mamy psa w hotelu bez deklaracji, wszyscy mają ograniczone możliwości, do najbliższej soboty pewnie nic nie wyklaruje się? a AniaRe też nie będzie w nieskończoność trzymać miejsca, a tu praktycznie dt na miejscu, do furciaczek trzeba jeszcze transport doliczyć, a miejsca nie ma, bo jeszcze Piegusia nadal czeka w kolejce.
  19. może tusinka jutro dokładnie napisze, dzięki Waszym ogłoszeniom odzew jest, ale narazie jeszcze brak konkretów, czyli wszystkie psiaki są tam gdzie były :( jeżeli nic nie pomieszałam, to być może dwie osoby umówią się konkretnie - w sprawie Liska - inna osoba niż wcześniej i w sprawie Abi. Ja liczę, że zainteresowanie dopiero teraz się zacznie, a tak na marginesie od dziś psy mogą za darmo jeździć kolejami mazowieckimi, nawet o brak namordnika na nosie nikt się nie czepia :)
  20. kasumi to przejmiesz? może te 5 postów pierwszych, przydadzą się akurat, a będzie można wrzucać aktualne fotki. ja już się zgubiłam, nie mogę znaleźć wątku tej takiej beżowej/rudej szczeniorki z Radomia - co z nią jest?
  21. poszłabym już spać, ale tak czekam cały czas na relację, która miała być koło północy, czy wszystko powiodło się????
  22. [quote name='beka']Koosiek, a masz link do tej strony? Ja moge tam wrzucac psy i tak jesteśmy kilka razy w tyg w przytulisku. Tylko te strone trzeba wypromować. I tu gminy musza pomóc[/QUOTE] beka chyba proponowała, że może wrzucać tam psiaki :)
  23. [quote name='Vasco']Ale czy FB nie usunie takiego wydarzenia? jak będzie podane konto prywatne?? coś mi się kiedyś o uszy obiło...[/QUOTE] chyba coś takiego jest, też słyszałam. Jak zostanie usunięte na początku to nie ma problemu, ale jak w stadium zaawansowanym to już gorzej.
  24. no to awaria rzeczywiście, my mamy taki problem z kotem, na szczęście psom nie przyszło jeszcze do głowy, żeby poprawiać po kocie, stosowałam już cytrynę (na kwiatki), ten odstraszacz, tylko inny z ogrodniczego i dalej to samo :( chyba ocet zostaje :) ale nie znoszę tego zapachu, nawet grzybów nie gotuję... kiedyś koleżanka mi poradziła, że zastosować na buty skórzane zimą, żeby sól nie wychodziła, to po zastosowaniu po jednym dniu z butów zrezygnowała, bo ten zapach za mną chodził, albo ze mną ;)
×
×
  • Create New...