-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tripti
-
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Ty kończ szybko pracę i zasuwaj po telefon:) a co takiego mają? zaintrygowałaś mnie :) -
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Tak, to mój numer, ale wyłączony telefon został w domu :( Dzisiaj ide na przedadopcyjną dla pieska z Dogo, więc mysle, że koło 19 pan może smiało dzwonić do mnie.[/QUOTE] to zapiszę na przyszłość, a czyli namiary na Pana do Ciebie, czy może prośba o kontakt wieczorem, to już dogadajcie, bo szkoda stracić być może dobry domek :) a wtedy na miejsce Rudzi może Iza zgodziłaby się na inną maliznę z Klembowa na dt :) -
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']Dziewczyny a czyj jest nr tel. w ogłoszeniu? bo podałam panu jako bezpośredni kontakt ale podobno tel. nie odpowiada (czyli pan próbował;)). Komu przekazać namiary na pana?[/QUOTE] aż sprawdziłam, czy Pan ma pewno próbował - włącza się poczta głosowa, czyli próbował :) a numeru nie mam zapisanego, więc być może mala_czarna albo AGA35. -
LILA już w swoim ukochanym domku w Warszawie !!! :)))
tripti replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']Pomocy pomocy, jeden dzionek 8 złoty.[/QUOTE] smutne, bo na wątku był ruch i skończył się w momencie umieszczenia psa w hotelu :( -
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
to trzymamy kcuki zaciśnięte!!! ta nieszczęsna cieczka, a już by dziś była w dt... ale może po drodze trafi się ds :) -
aż nie wiem co napisać :( u mnie Kreska była w "stadzie", więc patrzy co inne psy robią i naśladuje. Z miską czasami też tak jest, ale to tylko w przypadku jak dostaję ją od TZ, przychodzi do miski i ucieka i tak kilka razy. Miska musi stać w tym miejscu co zawsze i nie może być żadnych obcych dla Niej rzeczy, np reklamówki z zakupami. Może w tym przypadku stawiać miskę i wychodzić na 10 min z kuchni, jak nie zje w tym czasie to trudno zabierać - będzie głodna, to na drugi raz zje szybciej, bo pies jeść musi. Z wychodzeniem nie mamy problemów, pcha się do wyjścia razem ze wszystkimi, więc tu nie mam żadnych doświadczeń. Jej nawet na te smakołyki nie przekona się, bo tak jak pisze Pani Magda, jak się boi to nic nie zje, a to zawsze była główna metoda :( Może zaprzyjaźnić Mareę z jakimś łagodnym psem sąsiadów? może mogliby wyjść razem na kilka spacerów? u Natalki ładnie bawiła się z całą resztą.
-
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
tripti replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Czy ktos ma ten sam problem e edytowaniem swoich postow...to nie tylko na tym watku...prosze o rade....[/QUOTE] edytowanie działa pod przeglądarką firefox. -
[quote name='obraczus87']Hahahahaha Justynko, chciałaś nastraszyć Kreske hahah :D[/QUOTE] taki mały berbeć a taki groźny :) ale to mnie nawet cieszy, że ma taki odruch samoobrony, bo wcześniej jak się raz przestraszyła to próbowała przez okno wysokczyć i zderzyła się z szybą :) co do głosu to ma porzyczony ewidentnie od większego psiaka, aż trudno uwierzyć, że takie zwierzątko małe może taki głos z siebie wydawać. Fajnie wyje swoim barytonem na przywitanie :) to samo też czyni jak coś nabroi - i to ma chyba oznaczać - no sprzątaj co się patrzysz :) obcinanie pazurków to tragedia... trzeba to robić na raty tak się dziewczę boi. Za płotem mają koleżankę owczarka długowłosego - żyją w zgodzie, Kreska bardzo często wraca z główką całą obślinioną, ale z tą bernardynką innych sąsaidów to po prostu jakaś awaria - nie wiem dlaczego one tak się nie lubią. Próbowaliśmy na neutralnych gruncie zaprzyjaźnić je, ale nic z tego. Jak dziewczyny są na podwórku, to bardzo często zdarza się, że podchodzą jacyś ludzie np z dziećmi i pozwalają tym dzieciom wkładać ręce przez płot... Ja bym nigdy sama nie włożyła ręki do psa przez ogrodzenie, a co dopiero pozwolić na to dziecku... Psy nie są agresywne, ale to jest ich teren i mogą zachować się różnie... Wogóle Kreska to ma taką milusią tą sierść, taka mięciutka i puchata, moje przy niej to szorstkowłose:)
-
biedne te psiaki na tych smyczach, ale my nadal tak delikantnie będziemy chodzić na bieganko na łąki i do lasów jak już pozbędziemy się grzybiarzy z lasów :) sprawdzaliśmy też jak to jest z myśliwymi tutaj i okazuje się, że nie ma, dlatego, że w tych rejonach sporo działek jest prywatnych - np kawał lasu, a właściciele gdzieś tam w świecie. Agresywnego psa nie puszczałabym luzem i takiego, któremu bym nie ufała, a to to zwykłe przywiązane małę kundelki. Kreska wczoraj przeżyła chwilę grozy :) robiłam porządki w szafie i tak sobie przymierzyłam czapkę i opatuliłam się szalikiem, tak na chwilę, w miedzyczasie Kreska weszła do pokoju, to jak mnie zobaczyła uciekała tak, że aż boksowała w miejscu, do tego cała nastroszona i rozszczekana :) jeszcze później omijała mnie szerokim łukiem :)
-
a gdzie Ewanka? :) tak mi zabrakło tego: Dosia wita o poranku.... ;)
-
LILA już w swoim ukochanym domku w Warszawie !!! :)))
tripti replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
kto dorzuci dziś jeden dzioneczek dla Liluni? -
narazie żadnego domu na horyzoncie nie ma... nawet ogłoszeń jeszcze nie ma. Teraz jest kiepsko z adopcjami. A to z tą narkozą to pierwsze, że podczas zabiegu bezpieczniej, a po drugie, że tak na przyszłość nie obciąża serducha. To też zależy w jakiej jest kondycji, ważne aby miała na tyle sił, żeby się wybudziła z tej narkozy.
-
[quote name='koosiek']To jest bardzo przykre - przecież tą sunię widziano już jakiś czas temu, chwilę był ruch na wątku i dupa, nie wiem, czy ktokolwiek chociaż pojechał zobaczyć miejsce, w którym ją widziano. O plakaty też nie mogłam się doprosić :roll:[/QUOTE] chyba postawiono na Niej krzyżyk, bo nie robiła postępów w dt... a później problem sam się rozwiązał, bo sunia dała dyla.
-
a czy w Waszej rodzinie są już dzieci?
-
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Przykro mi, ale mam złą wiadomość :( :( Rudzia jest w trakcie cieczki, a piesek Izy nie jest wykastrowany, także nie ma mozliwości zabrać Rudzi na tymczas :([/QUOTE] kurcze, myślałam, że ta cieczka już na finiszu, a kiedy mniej więcej dostała? -
LILA już w swoim ukochanym domku w Warszawie !!! :)))
tripti replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Lila prosi o wsparcie ;([/QUOTE] potrzebne kolejne dzionki dla biednej Lileczki! -
u nas ten sam problem, tuje obgryzione, akacja obdarta ze skóry, róże - kwiatki zjedzone. Prawdziwka posadziłam pod brzozą - to znalazłam w dwóch częściach na podwórku. Dosia jest piękniutka, jeszcze nie widziałam filmiku, ale z chęcią obejrzę jak namierzę :)
-
[quote name='mru']aha, my tam wczoraj byliśmy 6 godzin, z czego sukę namierzyliśmy pewnie po 2... (teraz już wiemy, gdzie siedzi, mam nadzieje, ze to się nie zmieni) przygotujcie się na ciężką prace ;)[/QUOTE] kiedy teraz jedziecie?
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
tripti replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
w związku z tym, że do Hesi stoi kolejka, a Hesia jest jedna i niech zostanie w jednym kawałku:) to może ktoś zainteresuje się tą ratleką? na początku wątku są foteczki, sunia już po sterylce: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192572-Ratlerka-wyrzucona-na-Modlińskiej-bardzo-pilnie-DT-i-zbiórka-na-sterylizację[/URL] -
za wcześnie na sterylkę, najlepiej robić dwa miesiące po cieczce, a nawet później. Nasza jedna miała cieczkę w wakacje i ma się zgłosić w grudniu, musi się wszystko obkurczyć, pies podczas zabiegu traci dużo krwi jak jest ciachany zaraz po cieczce. Silny pies sobie poradzi, ale słabszy może mieć ciężko. Hormony muszą się uspokoić, częściej też występuje dolegliwość w postaci nietrzymania moczu. To opinia wetów, którzy zajmują się głównie sterylizacją i kastracją psów. Pies po zabiegu je znacznie mniej i rzeczywiście lepiej jest podawać wtedy miekkie jedzenie. Poza tym przy takich gabarytach psa zalezana jest narkoza wziewna zwg na serce. Dosia ma figurę charta, a charty bardzo często umierają przez serce.