-
Posts
22432 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Livka
-
U Marcelka bez większych zmian. Wczoraj przy próbie założenia łańcuszka dziabnął męża Anecik. Na całe szczęście nie jakoś bardzo mocno, ale wystraszony znowu wcisnął się w kącik. Nie lubi grzebania przy szyi - chwytak daje o sobie znać ... :( Toleruje Anecik, która mu sprząta, podaje jedzonko. Postęp jest taki, że zjada od razu przyniesione papu, a nie tak jak wcześniej gdy nikt nie widział. Jutro pojedzie kupka Marcelka do badania, sprawdzimy czy nie ma w niej lamblii. Ciekawostką jest fakt, że Marcelek jest czyściutki, nie widać na nim żadnych zadrapań, ani pogryzień. Nie jest również wychudzony. Tylko ta pokiereszowana psia dusza ... :( Człowiek źle mu się kojarzy. Długa droga przed nami.
-
U Marcelka bez zmian. Panika utrzymuje się w dalszym ciągu. Marcelek już nie rzuca się z zębami od tego czasu jak o tym pisałam. I to jest malutki kroczek postępu. Próbuje wyłazić z boksu, a potem w panice jak ktoś wchodzi szuka jakby się tu w nim schować i jak tylko otwierają się drzwi boksu ucieka w jego najodleglejszy kącik. Anecik spróbuje zebrać kupkę do badań żeby sprawdzić czy też tak jak Rudy nie ma lamblii. Tabletki na robale miał podane od razu po przyjeździe do hoteliku. Je tylko wtedy gdy nikt nie patrzy, rzucone między łapki smaczki jednak chrupie. Długa droga przed nami i Marcelkiem.