Witajcie po długiej przerwie.
Rudy nie odpoczywał, w poniedziałek miał wizytę u weterynarza.
Były robione zeskrobiny, które nic nie wykazały, ale coś jednak na skórze się dzieje dlatego dostał antybiotyk keflex. Będzie go brał przez tydzień. Ta rana na plecach ma strupki, nic się z niej nie sączy. Sierść w tym miejscu nie jest wygolona, po prostu wypadła. Jeśli nie będzie poprawy to po tygodniu kolejne zeskrobiny tym razem na posiew. Uszy też chore. Ruduś dostał kropelki. Krew pobrana, zaraz wkleję wyniki. Zęby z dużą ilością kamienia plus przynajmniej dwa do usunięcia. Rudy jest wykastrowany. Wetka nie stwierdziła żadnych odchodów pcheł.
Było też spotkanie z groomerką. Najpierw trzeba podleczyć skórę aby nie rozmiękczać jej kąpielą.
Do SPA Rudy umówiony jest na 2 lutego.
Zobaczymy czy uda się go wyczesać czy trzeba będzie ciąć.
Rudy do weta jechał w kennelu, był bardzo grzeczny. Bał się wejść do gabinetu, ale z czasem troszkę się wyluzował.
Wszystko dał przy sobie zrobić.
Pani wet mówi, że ząbki ma podniszczone, ale nie wygląda na więcej niż 6-7 lat z czym i dexterka się zgadza.
Waży 19,5 kg.
Rudy coraz bardziej się otwiera, jest już weselszy i ciekawszy wszystkiego.
Cieszy się na widok ludzi i jak pisze dexterka jest słodki i kochany :)