Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Ja ten wpis widziałam tylko, że gotowane to dobrze byłoby wiedziec CO gotowane, ile w tym tłuszczu, kasza czy np psi makaron, ile i jakie w tym jarzyny. Dobrze byłoby to wiedziec, żeby Bubie tego nie dawac bo nie posłużyło jej to jedzenie. A już pełna stojąca micha przez cały dzien - nie chce mi się nawet gadac. Są psy łakomczuchy i psy niejadki. Buba należy do łakomczuchów i efekty widzac. Ona powinna ważyc max 10 kg. Tak mi jej żal jak widzę, że stara się podrapac a łapki nigdzie nie sięgają. Nie może też zrobic sobie psiej toalety bo brzuszysko przeszkadza.
  2. Dzięki. Ja też muszę czekac bo moje autko ciagle chore. A może masz jakieś sugestie odnośnie karmienia Buby. Przypominam nie ma możliwości gryzienia czegokolwiek. Łyka. Czy np. chudy ser biały byłby ok?
  3. Nic nie chcę mówic, ale to we mnie się wrodził!hi hi hi
  4. Prośby na PW. Im więcej tym lepiej. Prośby o 5 zł chociaż. Wydaje mi sie, że to działa.
  5. Problem w tym, że ja nie wiem co i ile Buba jadała w schronie. Tak jak pisałam, zmiksowałam ryż z marchewką i serduchami kurzymi i daję Bubie taką rozwodnioną jeszcze zupinę 4 razy dziennie po 4 stołowe łyżki. Porcje są niewielkie. Co do tych zębów to czekam na umówienie wizyty u psiego stomatologa, chyba za kilka dni.
  6. Bardzo bardzo dziękuję jeszcze raz dziewczyny w imieniu Lusiaka i własnym. Chyba nie uda mi sie tego nauczyc.
  7. Noc minęłą bardzo dobrze. Buba spała, nie było żadnych pobudek czy nocnych alarmów. Rano zrobiła zdrowego qpasa i bardzo sie z tego powodu ucieszyłam. Przestało jej poza tym tak bardzo nie pachniec z pyska. Ciągle tylko łapkami stara sie coś w tym pysku poprawic; odnoszę wrażenie, że te gniłki w pysku ją bolą. Ale często ciągle przysypia. A teraz kochane dziewczyny powiedzcie jak ją odchudzic. Ona biedna nawet z podrapaniem się ma kłopoty. Nagotowałam jej ryżu z marchewką na kurzych serduszkach i zmiksowałam, bo biedactwo nie gryzie nawet chrupkiego piczywa typu light.
  8. Wiadomośc z domku Sebulka. Wczoraj Sebulek został w domu tylko z babcią /rodziny, nie Sebulka/. W pewnym momencie Sebulek zaczął się kręcic /wiadomo, chciał wyjśc/. Poszedł do przedpokoju i przyniósł babci wyjściowy but. Aż mi się wierzyc nie chce, ale sam fakt, że pani mi o tym opowiadała świadczy jak bardzo Sebulek przypadł domowi do serca. Bardzo się z tego powodu cieszę.
  9. Dam znac. Trzymam ręce na pulsie a raczej na klawiaturze.
  10. Buba zmęczona wrażeniami przysnęła sobie, tym razem chyba mocniej. Mam nadzieję, że uda się podreperowac jej zdrówko przed wyjazdem do UK.
  11. Ale za wyróżnienie to z tego co wiem trzeba zapłacic. Proszę podaj mi jakie to koszty to zwrócę bo wiem jakie narazie masz wydatki zwiazane z Bercikiem. Proszę!
  12. Podpisałam umowę na przekazanie do depozytu tzn Do mu Tymczasowego. Poza tym podpisałam zobowiązanie , że zawiadomię schronisko w przypadku ucieczki, uśpienia, padnięcia lub przekazania w inne ręce. Piszę to wszystko po to, żeby wyjaśnic co dalej z adopcją Buby. Gdyby nie miała jechac tak daleko to niech tam, ale żeby mogła wyjechac to może potrzebna będzie umowa adpcyjna. Trzeba poprostu to ustalic. Narazie dostała odrobine ryżu z marchewka o 13 i o 15. Były to naprawdę niewielkie ilości, żeby zatrzymac biegunkę. Teraz śpi i pochrapuje.
  13. Wszystko się pomalutku uspakaja. Damy Bubie parę dni spokoju a póżniej Malibo poszuka psiego stomatologa i zrobimy porządeczek z ząbkami.Psy napewno za kilka dni, jeżeli się nawet nie pokochają, to będą się tolerowac. Spoko. A Buba zareagowała tak jak zareagowała ze strachu i niepokoju. Ja to rozumiem i wszystko się ułoży. W każdym bądż, niby psiak ze schronu, a świetnie sobie radzi na pokojach. Wszystko już dokładnie przejrzała i panuje nad sytuacją. Zdjęcia będą dopiero jak zrobi je Beatka a ona jest o 40 km. Cierpliwości.
  14. Dzwoniła Beata do Darka i faktycznie psiak ma DT. Wszystko Darek obiecał napisac wieczorem DZIEWCZYNY, DZIĘKUJE!
  15. Przeprasza, myślałam, że już dzisiaj będę miała samochód ale okazało sie, że jakaś poważniejsza awaria i nie wiadomo kiedy sam.będzie. Tak, że spoko. Dam znac kiedy bedę mobilna chyba, że ktoś mógłby Rudzika do mnie podrzucic.
  16. Ja mogę go zabrac nawet już. Dajcie znac kiedy i jak go zabiorę. Tel 509142552 lub /48/6241242.
  17. Buba nie odstępuje mnie na krok. Nawarczała na mojego zastraszonego Kaktusa. Kora nawarczała na nią, jedynie z Lusią od razu pomachały do siebie ogonami. Nadwaga Buby jest bardzo duża. Pies ma trudności z chozeniem no i zęby - tragedia. Boję się też o jej serca. Ciągle zieje. To może by też ze stresu związanego z tak dużymi zmianami. Narazie nie odstepuje mnie na krok. A Lusiam nie wchodzi do domu bo się boi. Tak samo było jak były szczeniaki. Mam nadzieje że sie do siebie przyzwyczają.
  18. Jakieś nieporozumienie chyba. Nie widzę, że Przekręt jest w domu tymczasowym. Rozważana jest chyba tylko taka możliwośc.
  19. Niektórzy to umieją wątek przekleic, nawet mnie uczyli, ale przepiszę:[url]www.dogomania.pl/threads/179901[/url] no i oczywiście nie wiem co to podlinkowane i jak się to robi. Obiecuję, że sie dokształcę ale nie napewno.
  20. Ogłaszam nieśmiało, że przestało padac! Jeżeli możecie to zajrzyjcie na watek pt. "przekręt' na mazowieckim nr 179901. Może uda Wam się coś wymyślic jak chłopakowi pomóc. Bardzo mnie ująła ta historia.
  21. Narazie mnie zasypało, ale mam nadzieję jutro sie odgrzebac. Samochód też jutro powiniem wrócic z naprawy. a tak generaln ie to czekam na cynk od magdy /jeżeli dobrze kojarzę/.
  22. Jaknajbardziej ogłoszenia trzeba zostawic a nawet ciągle wznawiac. Może Rudzik trafi na swoje ukochanego pana. Wtedy zawsze pomoże się jakijś następnej bidzie.
×
×
  • Create New...