Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Emi, spoko, to potrwa ale napewno znajdzie się dla niej domek. Buba będzie za to miała czas na nabranie kondycji.
  2. Do mnie dzwoniła pani z Radomia zainteresowana właśnie suczką ok 7 miesięczną. Prosiła o kontakt po świętach. Dałam te namiary Red ale też je mam. Gdybyście chciały to trzeba po świętach kontaktowac sie z panią, może zdecydowałaby się na jedną z suczek a może na mamę szczeniaków. Najpierw oczywiście trzebaby sprawdzic dom gdyby pani była jeszcze zainteresowana. Ja narazie muszę wyadoptowac Akorda i troszeczkę odsapnąc. Dzisiaj muszę jechac do weta z Betą bo pojawiły jej się na skórze krostki - może od drapania a może to jeszcze stare popchelne. A tak na marginesie, to mam dziwne uczucie, że ona się drapie na tle nerwowym. Wczoraj cały dzień szczeniaczki chodziły w obroży i w nocy Beta mało sie na śmierc nie zadrapała. Dzisiaj jak mi się uda, to kupię szeleczki dla Bety. Nie wiem tylko czy w Kozienicach dostanę. Akord obróżkę jakoś lepiej znosi, ale Beta to taka kruszynka, że ma prawo miec humorki.
  3. Transport Bety do Wrocławia juz dogadany. Panie dostały wzajemnie telefony do siebie. Ja zawiozę w czwartek Betę na dworzec Centralny i czekam na wiadomośc, że dojechała. Rozmawialam też o Twoich wątpliwościach; pan cały dzień jest w domu /pracuje w domu/, Beta napewno zostanie wysterylizowana, w okresie początkowym będzie wychodziła na smyczce /przywykła już prawie do obróżki/ z tym, że Beta nie ucieka w panice. Biega, bo jest ciekawska ale nie płochliwa. Jestem spokojna, że to napewno ten domek.
  4. Zabawki dojechały. Dziękujemy bardzo bardzo.
  5. Z tym kopaniem to żartowałam. Buba do roboty nie da się zapędzic. Nawet jak reszta psiej bandy leci do bramy to Buba sobie tylko z tarasu podszczekuje bo jej się nie chce. W pierwszym dniu to nawet trochę w ogrodzie mi towarzyszyła ale teraz doszła do wniosku, że to nudne i woli leżec, ale niech na ulgową taryfę nie liczy Będziemy chodzic na spacerki - lubi, nabierzemy obie kondycji.
  6. Popatrzyłam na zdjęcia wszystkich psiaków i doszłam do wniosku, że Skrzacik to tatuś szczeniaków. Beta i Akord to wykapany tatuś.
  7. Dziękujemy bardzo za wpłaty od Punk - 50 zł wpłynęło 24.III od Tuli - 50 zł wpłynęło 25.III i od MyrkurDagur - 100 zł wpłynęło 29.III. Bardzo proszę Red o wstawienie wpłat do pierwszego wątku. Czekam bardzo na wyniki wizyty przedadopcyjnej w okolicy Wrozławia.
  8. Z tymi warzywkami to nie końca tak odchudzają. np.marchewka ma sporo cukru, szczególnie gotowana. Staramy się zapewnic Bubie rozrywki w postaci kopania dołków, żeby w miarę możliwości zapominała o głodzie.
  9. Nie martw się o finanse Buby. Jak będą jakieś potrzeby to dam znac. Co do szczeniaków to nim Buba zdążyła złapac "wiatr w żagle" do dwa ubyły a w czwartek wyjeżdża trzeci. Przecież tym ostatnim, samotnym biedakiem nie będzie sobie zawracac głowy. Najbardziej mi żal Buby, bo widac, że ograniczenia w jedzonku wcale jej się nie podobają. Mojej Korze przybyła towarzyszka niedoli - też ciągle na głodzie w dosłownym tego słowa znaczeniu.
  10. Dzisiaj obserwowałam jak Lusia zapraszała Tinę do wejścia do domu. Troszkę było dzisiaj ruchu i gości a wieczorem Lusia wyszła na ostatni spacerek i co jej się rzadko zdarza podeszła do drzwi balkonowych, za nią Tina a Lusia weszła do domu i ogląda się na Tinę, wyszła, coś tam pogadały, weszła i znów się ogląda. Niestety, Tina nie weszła, ale jest to tylko kwestią czasu, najwyżej dwa, trzy tygodnie.
  11. Ja nie znikam, ja tylko czasami idę spac a spac lubię. Po przyjeżdzie Tiny i Buby porządek domowy troszeczkę się zwichrował. Ale wszystko bardzo szybko się układa. Psiaki początkowo boczyły się na siebie, ale sytuacja do opanowania. Najwięcej hałasu robią oczywiście szczeniaki, dodatkowo zestresowane obróżkami.
  12. Jeżeli nasza Nutka też znalazła domek to pozostał tylko Akord i chyba pobiłybyśmy rekord szybkiej adopcji. Rozumiem, że domek jeszcze do sprawdzenia.
  13. Tineczka na razie nie chce wejśc na noc do domu. Dobrze, że jest ciepło a ona ma dwie wolne budy do wyboru. Z Lusią niestety nie przypomniały się sobie, a nie ukrywam, że bardzo na to liczyłam. Tineczka natomiast towarzyszy mi na dworzu jak cień. Przychodzi i liże po ręku ale z głaskami jeszcze słabo - nie pozwala. Dobrze, że zanosi sie na ciepłą aurę i ja będę ciągle w ogrodzie. Pewnie się zaprzyjaznimy. Widac, że ona bardzo chce do człowieka i to tylko kwestia czasu a będzie psem w pełni domowym.
  14. Buba już na starych śmieciach. Wyremontowana, że przyjemnie popatrzec. Pachnąca jak na prawdziwą damę przystało. Działalnośc rozpoczęła od zajęcia się przedszkolakami. Ustawia je równo, no i zajęła kanapę! Jedynie Alfa stara się wywalczyc dla siebie skrawek miękkiego; reszta szczeniaków poddała sie i przeniosła na podłogę. Ale niech Buba jeszcze nie oddzwania wygranej, szczylków jest cztery i tylko czekam jak się za nią wezmą.
  15. Jak zadecydujecie dziewczyny tak będzie. Mogę zawieżc Betę na dworzec do W-wy albo mogę do Janek / tak byłoby najwygodniej przy transporcie samochodowym/. Jedna i druga podróż troszeczkę potrwa ale Beta jest psem przytulaśnym i na rączkach pojedzie i pociągiem i samochodem.
  16. Beta napewno ze strachu nie padnie. Ona nie z tych strachliwych. Poza tym bardzo lubi siedziec na rączkach i lubi byc głaskana tak, że od tej strony to nie ma obaw. Transport samochodem natomiast byłby napewno wygodniejszy ale z zastrzeżeniem, że przydałoby się conajmniej dwie osoby, żeby pasażer zajmował się psem. Szczeniaki nie są już absolutnie dzikie. Same z własnej woli nie podchodzą, ale nie dlatego, że się boja tylko dlatego, że nie są zainteresowane. Natomiast pozostawienie Beci samopas z tyłu samochodu, byłoby dla niej stresem przez tyle godzin.
  17. Z tymi obróżkami to nie takie proste.Nuta w obróżce dostaje trzęsawki, włazi pod łóżko i się trzęsie. Beta lata i stara się to świństwo ściągnąc za wszelką cene a Akord z Alfa włażą w najdalszy kąt budy i są przerażone. Zakładam im te obróżki ale na krótko.
  18. W związku z możliwością transportu wizyta przedadopcyjna pilna. NO I CO Z TYMI OBRÓŻKAMI. Niech mi ktoś doradzi bo psiaczki tego nie cierpią a tu czas nagli, szczególnie dla Alfy i Bety.
  19. A ja bym proponowała jeszcze raz zastanowic się nad p.Krzysztofem. Skoro tak cierpliwie ponawia propozycję adopcji to znaczy, że się w Lusi "zakochał" a to bardzo ważne. Inni się zastanawiali, rezygnowali a p.Krzysztof tak bardzo zabiega o zmianę stanowiska w sprawie adopcji. Przecież można dopilnowac żeby nie trafiła na łańcuch. Nie przeczytałam całego wątku ale na wizycie poadopcyjnej /gdyby doszło do adopcji/ od razu będzie widac jak się pies z panem Krzysztofem dogadują. Ona ma już 9 lat. Jest piękna ale szanse na dom ma mini. Może warto zaryzykowac skoro pan Krzysztof tak o nią zabiega. Przemyślcie to jeszcze raz. Wydaje mi się poza tym, że Lady miałaby wpływ na zmianę losu "łańuchowca".
  20. Czy wiecie jak przyzwyczaic szczeniaki do obróżek. Czy zakładac je na krótko i zdejmowac czy założyc i niech się mordują, bo strasznie narazie tego nie lubią. Wpłynęły pieniążki od Punk - 50 zł. Tula - 50 zł. Jutro przyjedzie Beata M to mnie nauczy jak to ładnie wstawiac w post.29 na str 3 wszystkie wpływy i wydatki.
  21. Spokojnie dziewczyny, damy radę. Buba jest napewno psem wyjątkowym. Po generalny przeglądzie okazało się, że jest też w dobrej kondycji fizycznej. Będzie u mnie tyle ile trzeba żeby znalezc jej wyjątkowy, tak jak ona domek. Buba jest psem uroczym. Jedynym powodem dla którego nie mogę jej zaadoptowac jest mój wiek i moja coraz gorsza kondycja fizyczna. Przed Bubą jeszcze wiele lat życia a ja jestem osobą zupełnie samotną /jedyna córka wyjechana z kraju/ i muszę się liczyc z tym, że tylko parę lat dzieli mnie od konieczności szukania opieki i za te parę lat Bubę czekałby już tylko schron. Nie robi się tego psu i dlatego bardzo proszę razem z Emi o pomoc w znalezieniu Bubie kochającego domku. Nie umiem niestety ani przeklejac zdjęc, ani cokolwiek wkleic ani robic ogłoszeń dlatego wielka prośba POMÓŻCIE.
  22. Tak na moje oko to potrzeby dla szczeniaków na już to: wydałam na marchew, serca kurze i ryż 33 zł. Szczepienia w Radomiu w Pankracym 4 x 25= 100 zl. karma i zabawki 130 zł. Razem potrzeby 263 zł. Mam deklaracje na 50 zł m-nie i 30 zł jednorazowo. Mieszkam między Ryczywołem a Magnuszewem. Jadąc z Kozieniec do W-wy, zaraz za mostkiem na Radomce na wysokości stoisk z grzybami. mestudio jeżeli Twój M tam jeżdzi to będzie wiedział. W każdej chwili mogę podjechac do tej szosy jak zajdzie taka potrzeba. mestudio zapraszam do odwiedzenia szczeniaczków . Od Kozienic to 14 km tel509142552. Właśnie za mostkiem na Radomce do mnie skręca się na Kłodę.
  23. Ja dla szczeniaczków zamówiłam tylko 15 kg Ariel junior. Zamówiłam też dwa bawełniane sznurki z supłami i kauczukową piłeczkę. Godzinę temu dałam im suche moich dorosłych psów ze zsiadłym mlekiem. Dałam dla czterech 150g zjadły aż miło. Karma dla nich będzie jutro, ale to co nagotowałam dla nich będą musiały zjeśc. Nie ma przeproś. To dopiero piąty dzień jak są u mnie a tyle się już nauczyły, że sama jestem zaskoczona. Fakt, że warunki idealne, ciepło, sucho. Tylko bigają z domu na dwór i z dworu do domu. Właśnie odpoczywają gromadą na kanapie. Ciągle się jeszcze drapią, szczególnie swędzą je łapy i najwięcej zaraz po przebudzeniu. Ogładałam dokładnie. Gdzieniegdzie są jakieś stare zaschnięte strupki po podrapaniach. Zmian skórnych nie widzę. Najbardziej przylgnęła do mnie Nutka. Chodzi za mna jak cień, fakt, że reszta bandy często ją atakuje. Jak to w stadzie, atakują najsłabszego.
  24. Mnie sie podobają zdjęcia Lusi #5 pierwsze, #58 trzecie, #140 pierwsze, #230 siódme, #266 pierwsze ale o wyborze powiniem chyba zadecydowac jakiś fachman od zdjęc gazetowych pod kątem jak to wyjdzie w druku.
  25. Szczeniaczki coraz chętniej jedzą suche i właśnie przymierzam sie do zamówienia w telekarmie Arion Junior 15 kg za 99 zł. Wprawdzie to najtańsza jaką znalazłam ale sprawdziłam i skład ma zupełnie dobry. Swoje psy też karmię karmą z tego żródła, też najtańszą jaka tam jest ale się sprawdza - psy nie mają żadnych problemów żołądkowych.Zresztą najtańsza karma tam jest dwa razy droższa od najdroższej marketowej. Zamówię też dwa bawełniane sznurki po 10 zł/takie z supłami/ i kauczukową piłeczkę. Swoim psom suchą karmę polewam zsiadłym mlekiem i szczylki też będą to dostawac. Mleko od zaprzyjaznionej krowy.
×
×
  • Create New...