ja w transporcie nie pomogę, jestem totalnie spłukana, nie mam nawet za co zatankować żeby z psami na spacer pojechać. Mam swoje trzy koty więc żarcie, żwirek i dodatkową kuwetę mam, dlatego mogę kota na DT przygarnąć, ale finansowo nie pomogę nic. Mieszkam w Przemyślu więc na zadupiu totalnym. Aha, kota mogę wziąć pod warunkiem, że jest zdrowy i niczym nie zaraża.