Jump to content
Dogomania

juli88

Members
  • Posts

    4395
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by juli88

  1. mam mega dylemat i nie wiem co robić :( Sunia po kąpieli dlatego taka czyściutka :) a w środę jedzie na profesjonalne trymowanie :) mam dylemat i potrzebuje dobrej rady: u sąsiadów urodziło się 7 szczyli - 4 przeżyły. Szukać im domu (wtedy sąsiedzi oleją że suka ma młode i będzie je miała co pół roku, bo ja wydam) nie szukać domu (psiaki zostaną rozjechane przez auta albo zamęczone przez dzieci) najlepsze jest to że sami suki nie wysterylizują... będzie rodzić co cieczkę... a ja sama też nie mam jak to zrobić... eh... życie jest do dupy...
  2. [quote name='Helga&Ares']Paniętaciej, jak pisałąm, że Vini jest zakochany w Adze? No właśnie. On sam ją wybrał. Tylko ją widział. Za nią chodził krok w krok. :)[/QUOTE] Świetnie!!! Pani Doktor dokonała wspaniałego wyboru :) Powodzenie życzymy :)
  3. Będziemy odwiedzać i śledzić dalsze sukcesy Szarika! Aby tak dalej :)
  4. Trzymaj się kochana... Teraz już nie cierpi. Los chciał żebyś Kiwi znalazła dzięki Gifcikowi.
  5. Nie wiem co powiedzieć :( Bardzo mi przykro :( Trzymaj się!
  6. zapisuję i proszę wrzuć mi wątek z miau tu lub na fb będę wdzięczna. Trzeba by odkurzyć wątek. Podaj mi może namiary na tą Anie to z nią pogadam :) No chyba że Tobie mogę zadać 30 pytań? ;)
  7. [IMG]http://i49.tinypic.com/e6q455.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/1zlb32o.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/5n7ib5.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/33yoy0j.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/34twp.jpg[/IMG]
  8. Wczoraj odwiedziłam KOKO (nowe imię suczki, które do niej baaardzo pasuje) Psica w swojej Tymczasowej opiekunce widzi cały świat! Polubiła też psa domownika, który nauczy małą manier :) Psinka dostała karmę. Mnie niestety nadal nie lubi (pewnie moja wina) a tak to daje z sobą zrobić wszystko. Szukamy dla niej domku, dziś lub jutro będę robiła jej ogłoszenia. Zainteresowanych proszę o kontakt ;) Psiak na żywo jest jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach. [IMG]http://i46.tinypic.com/2d6mmwn.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/znviwg.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2412zjn.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/10429fo.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/14vr8r6.jpg[/IMG]
  9. [quote name='kalina5648']Jutro w schronie są dzrzwi otwarte może akurat ktoś Maxia wypatrzy ;>[/QUOTE] i jak? ktoś się zakochał?
  10. zaglądam do suni...
  11. [quote name='Sabina02']Napisalam do kilku osob z Bielska-Bialej i poprosilam o zagladniecie tutaj jesli beda w stanie nam pomoc z wizyta pa. :)[/QUOTE] trzymam kciuki z całych sił! Musi się udać!
  12. zajrzyjcie tutaj :) wizyty przed i po adopcyjne ;) [url]http://www.facebook.com/messages/100002219788976#!/groups/248063215268893/[/url]
  13. świetnie że napisałaś ;) Lenka jest kochana i ma w sobie wiele sił!!!
  14. no to trzymamy kciuki za te najbliższe 48 godzin i całą resztę też!!! Dasz radę Gifcik!!!
  15. [quote name='BUDRYSEK']jeszcze sie nie wybudził[/QUOTE] no tak, ale najgorsze za nim prawda? :(
  16. Świetnie że się wybudził, czyli nie było aż tak źle z tym tworem?
  17. Jak Ty dajesz radę? ja mam od wczoraj jednego psiutka nowego na głowie i psychicznie wymiękam, tyle latania załatwiania, a Ty masz dwa psy w jednym dniu na operacji!!! Trzymaj się i będę zaglądać.
  18. [quote name='Malibu']Serduszko Leona bije prawidłowo i nie ma żadnych przeciwwskazań dotyczacych kastracji i narkozy wziewnej stosowanej wyłacznie w tej lecznicy. zabieg prawdopodbnie odbedzie sie 30 lub 31 maja br.[/QUOTE] Świetnie!!! Oby tak dalej!!!
  19. [quote name='Benia-b']Jutro Leoś jedzie do dr. Niziołka na badanie serducha. Trzymamy kciuki![/QUOTE] trzymam z całych sił!!! Musi być dobrze!!!
  20. [B]sharka[/B] baaaardzo dziękuję za pomoc!!! :) [B]piesia[/B], dobrze wiedzieć, że ktoś jest z okolic :) tak na przyszłość[SIZE=1] (mam nadzieje że więcej nie będzie dzikusów ani innych psiaków w potrzebie w tym miejscu) [/SIZE] Opiszę skrót całej akcji: akcja zaczeła się o 14.30 - psiaka nie było, a z nieba zaczął padać deszcz, już myślałam że po akcji i koniec imprezy ale na szczęście nie. Pojawiła się sharka, lepsza pogoda oraz pies :) bałam się podawać suni sedalin ale nie miałyśmy wyjścia, psica nic tylko chodziła od taczki do taczki (pies kocha taczki - w umowie adopcyjnej zawarte będzie, że właściciel musi mieć taczkę ;) hihi). Na szczęście w końcu wybiegła z budowy, (na którą nie mogłyśmy wchodzić z wiadomych przyczyn) i zwęszyła saszetkę z którą zmieszałyśmy sedalin. Zjadła i minęły dwie godziny i nic... Zero reakcji. Druga próba i już odważniej z sedalinem też nie przyniosła oczekiwanych rezultatów w przeciągu godziny! W końcu psinka została pogoniona wzdłuż torów przez panów którzy chcieli pomóc, a my we trzy zrezygnowane bo psiaka nie wracał... Chodziłyśmy jeszcze przy torach ale po suni ani śladu. Gdy wracałam z torów już z myślą że pojadę do domu, bo suni nie ma, patrzę, a tu biegnie mega wystraszona Gabi (tak ją nazwałam), którą goni kot ;) hihi kot nie miał złych zamiarów ale był zadowolony że coś przed nim ucieka :) Pogłaskałam kota i poszłam obserwować sunie. Oczywiście położyła się przy taczkach. Poczekałam chwile i poszłam. Sedalin w końcu zaczynał działać. Założyłam suni pętle i próbowałam przenieść ale strasznie kłapała zębiskami. Telefon do Dari i po 15 min już była zwarta i gotowa. Przykryłam psa i zabrałam do auta. Pojechałyśmy do pani weterynarz, która poświęciła nam baaardzo dużo czasu, cierpliwe odpowiadała na pytania ;) i zrobiła przegląd całego psa (czyszczenie uszek, usuwanie kleszczy, czyszczenie gruczołów, sunia ma przeźroczysty wypływ z sutków i śluzowaty z pochwy - być może to ciąża urojona lub ropomacicze w początkowym stadium, kilka ranek na nóżkach a tak to stan jej zdrowia jest super). Psinka ma około roku i jest to na pewno sunia ;) Psiak był już pod wpływem sedalinu na całego więc miałyśmy możliwość działania. Wizyta + odrobaczenie oraz odpchlenie kosztowało 61 zł Za dwa tygodnie szczepienia, a za cztery, pięć tygodni sterylizacja :) Psiaka wykąpałyśmy oraz otuliłyśmy kocem. Była spokojna i nie przeszkadzały jej głaski, co innego psiak domownik. Strasznie kłapie na niego zębiskami. Ale przyzwyczai się ;) Małej założyłyśmy kaganiec żeby nam krzywdy nie zrobiła ale sama sobie ściągnęła i postanowiłyśmy zaryzykować i jej nie zakładać. Dziś sunia już żywsza sama poczęstowała się parówką z mojej torebki ;) Gryzie tylko jak próbuje się ją pogłaskać. A tak jest ok. Woli przebywać na zewnątrz niż w domu. Jest naprawdę piękna a po kąpieli wygląda jeszcze lepiej. Mała lisica. Teraz musimy znaleźć jej DS bo za długo nie może zostać w DT...
  21. szkoda że mnie nie było :( Tak fajnie byłoby poznać księżniczkę... Chudziutka ale idzie w dobrym kierunku ;) Trzymam kciuki za operację i rehabilitację :)
  22. i jedno nowe foto: [IMG]http://i50.tinypic.com/34did5v.jpg[/IMG]
  23. Psiaka nie udało nam się złapać choć byłyśmy blisko, zabrakło tej zwinności :) Łapka jest jednak zdrowa. Jutro kolejne podejście. Już z ekwipunkiem konkretnym. mam nadzieje że się uda, a potem od razu do weta na oględziny.
  24. transport się przyda :) jak złapiemy to małą trzeba zabrać do weta i najchętniej zabrałabym ją do Akademickiej (koło Uniwersytetu Przyrodniczego) Dziś łapanka delikatna, ale jutro już łapanie po całości. Mam sedalin ale słyszę że jest niebezpieczny i sama nie wiem czy go użyjemy... Muszę poczytać o tym.
×
×
  • Create New...