Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Wydawalo mi sie, ze wczoraj robiłam wpis do Bursztynka - ale moze to bylo na fb? W kazdym razie bylismy w sobote na spacerku - radosc byla wielka - obopólna - nawet merdał ogonkiem, jak juz musiał wracać do szpitalnego boksu - biedny nie zna innego zycia :(
  2. A moze dla Tary - nie wiem, czy Agnieszka zrobila juz jakies dofinansowanie na jej leki? :(
  3. Cezarek byl na spacerku - niestety pora teraz nie sprzyja na lezakowanie - w cieplejsze miesiace zabieram dla Cezarka koc i po spacerze przypinam go do ogrodzenia, Cezar spi sobie na kocyku, dopoki nie skoncza sie spacery - wiec aby do wiosny... Dziekuje za umieszczenie Cezarka na forum owczarkowym - zastanawiam sie czy nie oglosic tam tez Amanta?
  4. Naszym staruszkom pomaga kilka osob, nie tylko tych, ktore sa na watku :) Rozmawialam z wolontariuzka Iguni, bedzie wspomagac od czasu do czasu finansowo wydatki na sunie - rozmawiałysmy o zakupie Cetylu - ma przelac na ten lek 200zl. W piątek dostałam specyfikacje kosztow z fundacji "Przytul Psa" - Fundacja pomogła w zdiagnozowaniu i leczeniu Iguni w pierwszych 2 tygodniach po opuszczeniu przez nia schroniska - koszty wyniosły 622,- zl - to bardzo dużo. Do opłacenia tych wydatkow zobowiazal sie Piotr - ale nikt z nas wczesniej nie mial swiadomosci, ze beda tak wysokie. Na szczescie mozna je bedzie splacać na raty
  5. Troche cienko z kasa, czekam do 24.11. - powinnam wtedy dostać jakies pieniązki - no i jeszcze pare osob nie wplacilo deklaracji. W koncu musze sie i ja zebrac do zrobienia bazarku :)
  6. Jak to bywa w wiekszości przypadków decyduje los ..., któremu jednak trzeba pomagać :)
  7. Ostatnio, nie zawsze udaje mi się dostać do komputerka - przepraszam za przerwe - w pierwszym poście wpisałam deklaracje - [B]na DOBRY POCZĄTEK[/B]. Czy udało Ci sie Sambo być w tygodniu u Bursztynka? Miałam na oku wolny domek - z uszkodzonymi drzwiczkami - pewnie mozna je naprawić - czy udało Ci sie z kimś o tym prozmawiać - a moze Bursztynek musi na razie pzostać w szpitalu?
  8. To byloby swietnie bo ja musialabym na nowo sie przekopywac .:)
  9. Prawde moówiąc nie wiem, czy to konkretnie - ale może spróbować i z Cezarkiem i z Bursztynkiem?
  10. [quote name='egradska']kto moze dac mi zgodę na zamieszczenie fotki Bursztyna w kalendarzyku?[/QUOTE] Przepraszam ze na watku Bursztynka ale chcialabym rozniez zareklamowac mojego ONka z tego samego miejsca co Bursztynek. Zapraszam na watek Cezarka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234210-Cezar-ONek-skazany-na-dozywocie-moze-jednak-znajdzie-dom-na-starość[/URL]
  11. Bardzo fajny, cieply, przyjacielski - za dlugo siedzial w bocznych boksach schroniska. Niedawno - dzieki remontowi tychze boksow jeden z malych pieskow, ktory tak jak Bursztyn siedzial w tym malo uczeszczanym miejscu od 2005 roku, poszedl do domu - bo przez przypadek przeniesiono go do malych kliperkow pod Biuro Adopcji
  12. Tak, Sambo zalozyla mu wydarzenie. Zakup lekow - mysle, ze nie byloby pewnosci czy faktycznie leki sa podawane i w takim odstepie czasu jak jest to wymagane.
  13. A może Cezarka umieścic na formu owczarków?
  14. Rozmawialam z Agnieszka o Taruni. Agnieszka jest ostatnio bardzo zajeta nawet nie ma kiedy odp. na maile - czyta je oczywiscie, dzis mi potwierdzila ale na razie nie ma jak odpowiedziec. Otóz okazuje sie, ze Tara faktycznie jest taka troche niedotykalska, w podrózy byla troche oszołomiona było inaczej - a teraz na swoim uznala widocznie, ze musi okreslic swoje granice :)
  15. Po prostu cudnie, sielankowo - pelny luz. Kasiu moze juz wczesniej wspominalam - zapisuje sie do psiaków na letnisko, zainstaluje sie w domku u emerytow -- swiatlo jest, radio gra - swieze powietrze na zewnątrz :) W poniedzialek zrobie zaliczkowy przelew za listopad za Amonka.
  16. Jutro wyczekiwany spacer - zeby tylko nie lało :)
  17. Nie niestety, nie udalo mi sie nic wiecej dowiedziec, sroda w schronisku byla koszmarna - kolezanka usilowala zalatwic wydanie psów i zmarnowala na to pol dnia - bez efektu niestety, drugie podejscie do adopcji dzis, wiec tez nie licze na wiesci - zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzien.
  18. Na razie troche ciszy na naszym watku - pogoda kiepska, sunie pewnie podsypiaja , Amuś grasuje po podwórku - czyli "mala stabilizacja" :)
  19. [quote name='Beat2010']nie pojawia się założycielka wątku,a ja nie wiem jakie ma zamiary[/QUOTE] Wątek założyłam na prośbę Sambo - zamiary są zawsze takie same - zeby piesio znalazł dom . Jesli chodzi o deklaracje - to oczywiscie można zawsze o nie prosić i próbować czegoś szukać dla Bursztynka - ale chyba wszystkie wiemy jak cięzko jest teraz cos zebrac. Mamy w hoteliku 1 psa i raz sie udaje zebrac calosc pieniązkow raz nie - jest splacany takze jego dług lecnicowy -a pieniązków ciągle brakuje - taka jest smutna rzeczywistość
  20. Cezarek pozdrawia ze spaceru :)
  21. Kasiu czytam namietnie wszystko co piszesz i cieszę się oraz składam ręce do Boga, że zesłał nam Ciebie. Dostałam wiadomość od wolontariuszki Igi, ze może podesłac troszkę kaski na leki. Napisz proszę ile kosztowałby ten Cetyl - to Magda coś wpłaci - a może nawet całość zalęzy jak drogi jest ten lek? :) A propos' gonienia kota przez Ige - widze, ze moim się upiekło, mam w domu 2 sztuki - ale widocznie Igunia byla tak skolowana tym noclegiem u mnie, ze nie miała zdrowia użerać się jeszcze z moimi kotami. Amonek to chyba faktycznie starcze ADHD - nowosc w medycynie zwierzecej :) Tarcia dzielna, broni swego - trzyma się babuleńko :)
  22. Dziekujemy i podnosze watek rowniez
  23. Bylam wczoraj na spacerze z moim ONkiem - dreptal zadowolony od czasu do czasu przystawalismy bo prawie na kazdym spacerze czeszę Cezara, a on ze spokojem przyjmuje zabieg. Dzieki temu jego siersc wyglada coraz lepiej, a pewnie tez dziala to dobrze na jego samopoczucie. Pogoda na razie nam sprzyja, jest cieplo - ale mimo to w przyszla sobote Cezarek dostanie doladowanie slomy do swojej budy.:)
  24. Bursztynek wczoraj miał przyjąc ostatnią dawkę antybiotyku i dzis ze szpitala wraca na wybieg. Dobrze, ze jest w miare cieplo. Ktos od nas bedzie u niego dpiero we srode jesli sie nie zmienia plany. Mamy pomysl przeniesienia go z boksu , z betonowa podloga - do drewnianego domku . Trzeba miec tylko nadzieje, ze opiekunowie nie zamienia nam psa, ktorego wlozylysmy do tego domku same, bo akurat jego mieszkaniec poszedl do adopcji. Psa do domku zabralysmy z innego boksu i z inneg rejonu . Przenosiny zorganizowalysmy same i nie zawsze jest to mile widziane przez opiekunow rejonow, zamiane robilysmy pod koniec dnia i nie bardzo bylo z kim to uzgodnic. Jak wyjdzie Bursztynek to wsadzimy go do domku - a pieska, ktory na razie rezerwuje miejsce zabierzemy do suni do boksu w ktorym do tej pory Bursztyn siedzial. Troche skomplikowane :) Ale o dobre miejsce dla psa w schronisku tez trzeba walczyc.
×
×
  • Create New...