-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
SKANDAL!!! Łatanie dziury budżetowej kosztem OPP- 1% dla Skarbu Państwa.
Pies Wolny replied to kuba123's topic in Organizacje
[quote name='kuba123']tak jak jest napisane na stronie ngo - mogli nie wysłać w formie papierowej[/QUOTE] Zgodnie z KPA do innej wysyłki niż papierowa uprawnia certyfikowany podpis elektroniczny, kwalifikowany lub niekwalifikowany - w tym przypadku zalecany jest kwalifikowany. -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Pies Wolny replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
A ja to się nie liczę ?, kukam i kukam, nawet gadam tu i tam, ale trafiłem na cieniasa i z nim już nie gadam. Szukam dalej ... -
[quote name='Asior']a tak zmieniając temat[/QUOTE] No właśnie, powiedz co słychać u Moona. Od października już dwa miechy poszły w kapustę i ....nowe foty by się przydały :lol:.... czekając na wieści się ...... samouspokajam. Powiem tak, przetrzymałem te dwie 'jazdy po bandzie' i sam się sobie dziwię, że dałem radę. Co będzie z następnym przypadkiem, nie wiem. Wiem jedno jak dopadnę, to skopię dupę i .......uśpię bez znieczulenia. Bardzo proszę zanim ktoś puści kolejnego bąka niech się rozejrzy wkoło czy ktoś nie widzi, słucha, a może poczuje, bo wstyd jak z Kielc do Władywostoku. PS. Agasz powiedz Kumpeli, że i mnie 'wzięło', wszystkich by wzięło, ale ..... do trzech razy sztuka, no i ......szkoda dziewczyn samych zostawić :lol:, o psinie i kocinie nie wspominam, bo to jasne. PS. II Witam moda i bardzo dobre wejście.
-
[quote name='Asior'] ....Natomiast Maciek dziś do mnie zadzwonił, mówiąc, że [B]Turbo wysrał dziś z kilogram metrowych robali[/B] :roll: .....[/QUOTE] Noooo, wreszcie się znalazł, to przecież ..... boa z kompletu sylwestrowego pasztetówy. Asior, koniecznie trzeba jej to oddać, najlepiej priorytetem !! :diabloti: PS. Ponieważ nie jechaliśmy po psole przesyłka wychodzi w poniedziałek DHL-em, dobawiłem drukarkę.
-
Jest super!!!. Psy pozamieniane czy co ? tu już nie ma przerażenia i bólu w oczach. Czapki z głów to mało, walę czachą w glebę przed Wami. To jakiś zupełnie inny świat. Widać nowe życie, wątek czyta się sam - i tak trzymać. Mam trochę Canivitonu - 'fabryczny', na krawędzi terminu, ale z rękojmią producenta jeszcze na sześć m-cy. Gdzie słać, czy można już bezpośrednio na schron, czy na ŚTOZ ? PS. Mam używkę laptoka - ARISTO FT8620: Cd-Rom, modem tel., USB, LPT, COM, PCIMIA z adapterem sieciowym, zasilacz. Winda 2000 PL + MS Office 2000 PL. Może służyć do latania po necie z dostępu sieciowego, albo jako maszyna do pisania. Musi stać na zasilaczu. Jak się nada mogę wrzucić do paczki.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='ewatonieja']– Jej odejście z pracy w Kancelarii byłaby dużą stratą. [B]Karina ma na koncie wiele sukcesów[/B]. Ostatnio podjęła ważną interwencję związaną z nieprawidłowościami w kieleckim schronisku dla zwierząt – wyjaśnia przewodnicząca zespołu posłanka Joanna Mucha z PO." czy ktoś coś wie na temat tych sukcesów?[/QUOTE] To zależy chyba kto o tych sukcesach mówi. Być może ja także nie dość dokładnie nasłuchiwałem. W sprawie Kielc okazuje się, że mamy już co najmniej dwie mateczki tego sukcesu - ale jak to z sukcesami bywa dobrze, że są :lol: -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Pies Wolny replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Faaajna Gadzina :lol: PS. Malwi ja zalegam, czy wyprzedzam ? Przedwczoraj poszła dyszka, ale już nie wiem za jaki miesiąc. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']Taaa... Motywacje, cele i interesy, konkretnie kasa. :cool3: Rynek bezdomniaków ocenia się na kilkadziesiąt milionów złotych.[/QUOTE] Pewnie, że o kasiorę chodzi i to nie małą. Z kasiorą zatrudnienie wstępnych, zstępnych, i ...tków, i ...ujków. Ja tak ze wstydu nie używam brzydkich słów :diabloti: Millarca - nie będę już cytował Twoich postów, bo ...... eh tam ....oszczędź mi i innym. Tak szczerze to ja już te Twoje stanowiska gdzieś słyszałem, ..... masz bliźniaczkę ? Jako grzeczne dziecko kończę (ze swej strony) tę dyskusję. Do następnego rozdania. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='millarca'][B]Skoro uważasz, że nawet te drobne zmiany by nie przeszły, jak możesz wierzyć, że przejdą ostrzejsze? [/B]Uważam, że warto było chociaż spróbować ruszyć małą nowelizację. Zapisy o uśmiercaniu zwierząt z konieczności najzwyczajniej by nie przeszły. Po pierwsze sama posłanka miała je wycofać autopoprawką, po drugie po pierwszym czytaniu projekt zostałby umieszczony na stronach MRiRW. Gdyby zapisy jakimś cudem się ostały opór społeczeństwa byłby tak silny, że musieliby się z nich wycofać. Pamiętacie Rozporządzenie o chartach i ich mieszańcach? Też nie wyglądał za ciekawie w momencie, gdy go umieścili na stronie. Z tego co mi wiadomo, posłanka wycofała się z projektu na Wasze życzenie, więc pytanie dlaczego to zrobiła, mimo że projekt był dobry, jest trochę nie na miejscu. Chciałam zwrócić Waszą uwagę na fakt, że mój "czarny" scenariusz jest jedynym, jaki do tej pory na tym wątku przedstawiono. Od kilku dni proszę, żebyście wyjaśnili mi, jak Wy to widzicie i nie mogę się jakoś doprosić.[/QUOTE] Millarco póki co nie napisałem co ja uważam (pewnie sam się tego boję), a zadałem Tobie parę pytań - niestety pozostały bez odpowiedzi. Dalej piszesz ...... miałaby, zrobiłaby - i takie tam cósie. Nic nie jest pewne w procedurze legislacyjnej naszego sejmu, a dowodów nadto. Nie gdybaj proszę, bo to nic nie wnosi. Ok. przedstawiłaś swój przepis na przyszłe pranie. No i co, czego oczekujesz, literaturę mamy tworzyć ? Poczekajmy niech się to śmieszne państwo ustabilizuje po herzklekocie wyborczym, przewali się druga tura wyborów, policzą się 'po-osiołki' na łączkach, zaliczymy ze dwa sondaże popularności naszych 'gwiazdek' i 'frantów' wtedy może da się napisać jakiś scenariusz. Póki całym środowiskiem prozwierzęcych 'świrów' kierują skrajnie różne, czasem zupełnie przeciwstawne motywacje (niejednokrotnie skrzętnie ukrywane prawdziwe cele) nie będzie więc jednego scenariusza. I nie znaczy to wcale, że tzw. środowisko jest skłócone - to zła diagnoza. W środowisku , jak w naturze występuje kilkoro bardzo samolubnych ogierów i ....cicho..klaczy , skoro używam końskiego porównania. To tzw. darmowe przeszkadzajki, dzwonią, brzęczą , wszędzie je słychać, a pożytku żadnego. To one się cieszą, bo są noszone ..... eh nie pytaj mnie o nic . Tak sobie piep...i solę. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='millarca']Tego też mi nikt nie wytłumaczył: dlaczego zmiany na gorsze? Zmianą na gorsze byłoby przyzwolenie dla zabijania zwierząt przez każdego, gdy nastąpi konieczność bezwłocznego uśmiercenia. Tego zapisu nie poparła żadna organizacja i miał zostać wycofany. Zakaz sprzedaży zwierząt na targowiskach, nałożenie na Urzędy Gmin obowiązku opieki nad wolnobytującymi zwierzętami i zakaz strzelania przez myśliwych do psów - to nie byłyby moim zdaniem "drobne" zmiany.[/QUOTE] Wytłumacz mi w takim razie dlaczego posłanka nie wycofała tego zapisu przed dyskusją na spotkaniu. Opinia środowiska w tej sprawie była znana, a byłby 'dowód' na wycofanie. Po drugie skoro było tak dobrze to dlaczego tak szybko zrejterowała. Piszesz o działaniach politycznych, a czym był głos posłanki w reportażu ? Skąd bierze się Twoje przekonanie o spełnieniu Twojego czarnego scenariusza ?. Z jakich to przesłanek wnosisz przekonanie, że te "drobne' zmiany by przeszły w sejmie, skąd ta pewność ? Ja wiem od lobby myśliwskiego, że prawa do odstrzału 'dzikich' psów w lasach broniliby jak niepodległości. Możemy sobie gdybać dalej. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Z tą samotnością coś jest na rzeczy. Wrócę do reportażu w tivi. Fajnie było popatrzeć jak red. Klarenbach franta wyciszał sprytnie, moim zdaniem z niesmakiem patrząc na franta-okupanta komina na tyle ile można w państwowej tivi. Muszą posełkę jakby naciągał na solo gadkę. Widać też uważał, że tivi to nie miejsce dla franta-okupanta. Swoją drogą lekcje odrobił i był w temacie - końcówka niezaprzeczalnie przerąbana przez posełkę i jej ' franciane alibi'. Profesur, chyba też się wstydzi swego poczętego, nienarodzonego bo spieprza przed pytaniami w robotę. Może ma nowe 'zamówienie'. -
Wszyscy gadajo to i ja też. TVN odrobił tyły. Eneda, Potter - bardzo dobrze. Redaktorka jednak, moim zdaniem lekcji nie odrobiła do końca - jednak czepiał się nie będę - zwłaszcza po tv Polsat/emir. I tylko kłapanie fachowca pt. 'niedojda w zielonym' lekko haczy po czaczy, ale niechybnie i on bęcki zbierze, więc się już cieszę. Widać krok po kroku idzie się do przodu. Brakuje mi tylko ostatniego kopa w PUK-nięte ....krocze, ....... ale i do tego dojdziemy. I tego będę się trzymać. Na rozgrzewkę wszystkim 'zarobionym' i zmarzniętym herbatki z rumem życzę, a psolom mizianka i zero kontaktu z czarnym komandem oraz na pohybel ornitologowi w śmiesznych kalesonach. PS. Enedo trzeba było gnoja z plaskacza potraktować, ......wiem kociznę trzymałaś - to choć kopnąć ornitologicznie w lewe jajo, ..... w ramach badań, wytrzyma , czy nie wytrzyma. Adekwatnie do wiedzy gnoja. Naprawdę mimo to, że się juz duuuużo wie, to jednak jak się "to" zobaczy - za każdym razem szok i adrenalina na maksa. Ja to nazywam wścieklizną przetrwałą.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']A jednak poslance to nie przeszkadza pokazywac sie z nim w TV.:shake:[/QUOTE] Hmmm, tak sobie myślę i boję się zarazem, czy to aby nie jest prawda co Jaro głosi. Platformersom takie rzeczy nie przeszkadzają. Chyba za często się o tym przekonujemy. ŚP. Marii Kaczyńskiej (choć pewnie miała większą wiedzę z oczywistych względów) przeszkadzało. Na szczęście Ona nie była w PiS-e. Jak patrzę na wręczanie medali przez okupanta lub w jego imieniu przez członkinie, ponoć czołowych organizacji, potem czytam o okupancie, potem patrzę na posłankę, przyszłą być może prof., elitę nauki, potem widzę śmieszny mundur śmiesznego franta - niech mi wszyscy wybaczą mam taką jazdę do rygi ......eh. Czy w tym kraju jest coś normalnego, czy ktoś kto podaje się za kogoś całkiem konkretnego np. komendanta nie poniesie odpowiedzialności za fałszowanie rzeczywistości, za manipulo. Czy to normalnym ludziom, że o przedstawicielach wybrańców narodu nie wspomnę, nie wystarczy, by się powstrzymać i nie występować w towarzystwie takiego franta. Do tego pani posełka podsumowała : to nie tak, to się nie zgadza - noż .....rwa sami przewrażliwieni i nawiedzeni. Nie zrozumieli, a byłoby taaak pięknie, znowu wraża reakcja i cykliści. -
[quote name='eneda']Pracownicy wynoszą wszystko!! Wywalają kwiatki, zabierają doniczki, firanki, konewki tylko żeby siebie już zabrali. Jutro mają demontować cały plac zabaw z altankami i grillem. Dzisiaj zakończyliśmy komisje zdawczo-odbiorczą i opuszczenie schronu przez pukniętych zależy od UM. Ale taka praca to dla mnie czyste szczęście, jak siedzę z tymi psami w boksach to nie wiem kto ma większą radoche :D[/QUOTE] Jeśli to ze środków schroniska to jakim prawem ?. Zresztą niech biorą, może im zaszkodzi - oby. Będzie miejsce na wybiegi dla psoli, albo wolierę zewnętrzną dla kocizny.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='millarca']Nadal będzie można sprzedawać zwierzęta na targowiskach i wyłapywać je do umieralni, zaś myśliwi będą mogli mi odstrzelić psa, kiedy go spuszczę na polu mojego własnego dziadka!!! :angryy::angryy::angryy: Prace nad nowelizacją ruszą pewnie za następne parę lat. To się nazywa sukces po polsku!!! :angryy::angryy::angryy: Czyli miałam racje, Wy po prostu nie chcieliście nowelizacji :shake:[/QUOTE] Nie wiem jak inne Wy, ale ja nie chciałem. Takiej nowelizacji. Inną tak. Co teraz ? mam się zastrzelić .... na polu dziadka , ogrodnictwo doooobra rzecz. Póki co ciemne siły ciemnej masy się cieszą :lol:. Co prawda chyba muszę jeszcze parę beczek soli jeszcze zjeść, by niektóre posty wewnętrznie sprzeczne (i co gorsza jawnie o tym twierdzące) zrozumieć, ale będę się starał. Obiecuję. -
[quote name='rescal']kurcze:( dziewczyny, a co bedzie dalej? tzn teraz jest syf, bo sa PUKowcy, a co bedzie jak oni odejdą? macie swoich pracownikow i zabezpieczone jakies pensje (rozumiem ze od miasta) dla nich? bo ktos to przeciez musi robic i to 100 razy lepiej niz teraz. chyba takie wpisy na forum emira biora sie wlasnie z niewiedzy, jak to zorganizujecie, czy Was to nie przerasta. mam nadzieje, ze nie odbierzecie tego pytania jako ataku na Was..[/QUOTE] Rescal trzymaj fason - będzie dobrze !. Wpisy na żółtych papierach nie biorą się z niewiedzy. Osoba pisząca te teksty jest na tyle doświadczona w prowadzeniu schroniska jako jego kierowniczka, że pewnych rzeczy może się domyślać i w konsekwencji zachować spokój. Pisanie tych tekstów odbywa się z innych przesłanek i w innym celu niż okazanie zaniepokojenia o los zwierząt. Będzie jeszcze czas na egzegezę tych ..... prowokacji.
-
[quote name='BartekR']do andzia69 - czy możecie napisać co udało się ustalić z miastem? Jak finansowanie schronu, zabiegów, co miasto planuje zrobić ze zwierzętami, które nie mogą się znaleźć w schronisku? Kiedy ma być rozpisany konkurs (czy nadal termin marzec 2011, czy ze względu na decyzję PLW termin uległ przesunięciu, albo czy jest uzależniony od otwarcia schroniska)? Dlaczego mimo ustaleń z miastem nie mogliście/nie możecie leczyć zwierząt poza schroniskiem? Kto będzie sprawował opiekę nad zwierzętami po tym jak PUK przekaże Wam schron? Jeśli nie możecie teraz powiedzieć, bo jeszcze trwają ustalenia - kiedy będziecie mieli wypracowane stanowisko?[/QUOTE] A możesz mi wytłumaczyć po co Ci ta wiedza, chcesz się czegoś czepnąć i ciągnąć następne 'od czapki' pytania. Emirowa nikogo nie pytała, zwłaszcza o to co będzie "po". Kazała sobie zaufać !!!!! więc ufaj i TY, jak będzie po zakończeniu uzgodnień pewnie będzie komunikat.
-
[quote name='andzia69']Beata U. - to zapraszamy!:) jestem...zdruzgotana...zniesmaczona...oburzona wypowiedziami na forum Emir:shake: nie wiem czym zasłużyłysmy sobie na takie opinie...dla jasności przekleję: [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/forumEmir.htm[/URL] "Wysłany: Wczoraj 14:44 [URL="http://emir.eev.pl/posting.php?mode=quote&p=14720&sid=06580b98c40aea5fdf875e6108941d43"][IMG]http://emir.eev.pl/templates/Empires3/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL] Zdjęcia zamieszcnone na bf na wątku kielckim porażają! Organizacje od tygodnia są w schronisku i dopuściły do tego,że psy bytują w takim gnoju?! Nie ma kto posprzątać gówien i zadbać o czystość w szpitaliku i pomoc lekarską dla chorych?! To to co one tam się pakowały? Żeby nic się nie zmieniło?! Nie wiadomo ile psów jest aktualnie w schronie? Ile padło z powodu chorób, zagryzień? Cisza! Znaczy ten problem nie istnieje? Tak jak problem utrzymania porządku i czystości?! ( do czego trzeba tylko zakasać rękawy i posprzątać ) To przerażające!! Wysłany: Wczoraj 18:37 [URL="http://emir.eev.pl/posting.php?mode=quote&p=14728&sid=06580b98c40aea5fdf875e6108941d43"][IMG]http://emir.eev.pl/templates/Empires3/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL] Jakby jeszcze ktoś ( z decydujacych) zechciaił uchylić rąbka tajemnicy i podać plan działania: natychmiastowego, ( tzn : na już z uwzględnieniem codziennego sprzątania, aby psy chore w kale nie tonęły) karmienia w zależności o dpotrzeb i stanu pasa) krótkoterminowego i długoterminoewgo - to może uspokoiloby to obawy o los kieleckich psów . A tak obawy rosną i nie widac światełka w tunelu - a psom schroniskowym nic lepiej nie jest i rokowanie są bardzo niejasne. _________________ Wysłany: Dzisiaj 13:14 [URL="http://emir.eev.pl/posting.php?mode=quote&p=14750&sid=06580b98c40aea5fdf875e6108941d43"][IMG]http://emir.eev.pl/templates/Empires3/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL] W dalszym ciągu nie ma żadnych informacji o stanie psów i kotów w schronie od czasu wejścia tam wolontariuszy organizacji ; czyżby nie chorowały i nie umierały? Nie były zagryzane? CZy naprawde o zwierzęta chodzi? Czy o wlasny PJ? I kto ma w to uwierzć? Rzetelność nakazywałabyby, aby o tym uczciwie napisać. Przecież wiadomo,że tak wynędzniałych psów i chorych kotów - wszystkich nie da się uratowć. Dlaczego ukrywa się prawdę? Ile teraz jest psów w schronie po przeprowadzonych adopcjach? Do jutra ma się zakonczyć przekazywanie schroniska, co wiąże się z przyjęciem jednoosobowo odpowiedzialnosci materialnej i najprawdopodobniej podpisaniem weksla zabezpieczającego majątek schroniska, którego właścicielem jest miasto. Niejasna jest równiez sytuacja zatrudnienia i opłacania opiekunów zwierząt oraz opieki weterynaryjnej nad psami , do czasu rozpisania nowego konkursu; Niewiadomych jest wiele - mam nadzieje,że poczynione ustalenia przycznią się do tego,że kieleckim psom poprawią się warunki życia do czasu ich adopcji! ŻE wreszcie będzie to prawdziwe miejsce bezpiecznego schronienia dla bezdomnych istot, a nie mordownia z góry nastawiona na ich unicestwienie. czekamy zatem" [B]Do uczestniczących w tym i nie tylko w tym wątku mam pytanie[/B]...czy naprawdę nie wiecie co sie dzieje ze zwierzakami??? czy nie zdaję tu ja czy Eneda relacji? (kot, który przez "drobiarza" został potraktowany w ten a nie inny sposób) Czy nie pisaliśmy o suni zabranej na sterylkę i skutkach tego "zbrodniczego" czynu? Czy nie ma zdjęć psów? moze nie wszystkie, ale większości są - ja pracuję, ale wczoraj podjechałam nie tylko sprawdzic czy sunia, która uciekła jest i dac jej w jedno miejsce jedzenie, ale i do schronu tylko sprawdzic czy sunia, która ma jechać do dt jest, ale jak byłam to naprędce zrobiłam zdjęcia psiaków? Czy naprawdę tak mało robimy, robimy nieudolnie bądź nieodpowiedzialnie? Żaden z psów nie ucierpiał odkąd jesteśmy...nie zdażyły sie pogryzienia, żaden nie zaginął w akcji, psy były/są dokarmiane suchą karmą otrzymaną od Kariny...co mamy jeszcze zrobic??? Wszystko jest na dobrej drodze (mam nadzieję) do tego, by psy miały opiekę - naszą opiekę i były bezpieczne...ale to jak widać źle:shake:[/QUOTE] Andzia - za Twoją i innych dziewczyn pracę (napiszę tylko Eneda - reszta mi wybaczy - please) Emirowa - skoro kocha psy powinna Was po ....pach całować, za to że Ją wyręczacie. Pamiętacie te buńczuczne oświadczenia. Czytać co piszą trzeba, by wiedzieć.[B] Przejmować się ..... nie ma czym[/B] [B]![/B]. [B]To marna, żałosna prowokacja, próba zwrócenia na siebie uwagi - w przyszłości podawaj tylko link - nie będzie radości, że to ktoś czyta. [/B]Ten bezprzykładny stek bzdur to dowód na skrajne rozstrojenie nerwowe, gonienie w piętkę z powodu świadomości wpadki, niektórzy twierdzą, że to objaw poważnej choroby osoby piszącej te teksty. Andzia na pociechę, choć nie potrzebujesz, bo znasz swoją wartość. Opowiadałem znajomym o całej tej sytuacji, o psach z Dymin, PUK-u, urzędnikach magistrackich, o Was i wejściu smoka zwanego E....... Pokiwali głowami, byli naprawdę załamani - potem padło pytanie : a kto jest ...rwa ten E.... ? u nas zawsze znajdzie się jakaś ....a z genem autozniszczenia. Może więc o to im chodzi ? Andzia to ich cyrk.
-
[quote name='agack222']Tak, tylko budowlanka, a raczej kierownik praktyk obiecal, ze zrobia budy jak damy materialy, stare dechy jakies. Oni na chwile obecna nie dysponuja materialami (w ogole ta szkola niczym nie dysponuje) Wiec potrzebne troche drewna albo palety i bedzie ok.[/QUOTE] Na budy bardzo dobre są płyty OSB - polimerowane, prasowane wióry drewniane. To materiał tani i nie gnijący. Tańszy od desek. Budy jak robić to porządne - nie z odpadów. Można użyć płyt o gr. 16 mm podwójna ścianka z ociepleniem styropianem wewnątrz gr. min. 5 cm. Nie wiem ile macie kasy , pewnie mało, ale warto robić to porządnie. Płyt OSB nie należy się bać, że to chemia - tam nie ma kleju formaldehydowego, ani mocznika.
-
To się nazywa celny SIK. Cholerka, a przydałby się taki Spec czasem, z zimnym sikiem na gorące głowy. To nie do WAS - to takie ogólne marzenia.
-
[quote name='kahoona']Twoje sugestia, że snorkel to Emir to pudło, znam tylko jedną osobę z Emira, która wzięła psa i kota z Dymin - to ja. I usciślając psa i dwa koty. Jeden nie żyje. Do tego Emir wziął jeszcze trzy psy - jeden nie żyje. To tak dla porządku.[/QUOTE] Nie pisałem, ani nie sugerowałem , że to Emir, ale blisko. I nie pomoże skakanie na konika polnego , ani zmiana płci - tak uważam. Kahoona zmieńmy wątek - please. Nie róbmy tu jaj z poważnych spraw. Ja się zamykam.