Muszę znowu prosic o karmę dla psiaków 12,które są u Arka.
Idą ogłoszenia,w spr. Dexa były ze dwa pytanie o niego,a o Maxa ani jednego pytania:(
Arek nie ma pracy,szuka jej,ale z marnym skutkiem.
Prosił o pomoc w znalezieniu mu czegokolwiek,popytam znajomych,ale nie jest łatwo
Utrzymują się tylko z renty mamy,z którą mieszka.
Ktoś podrzucił im suczkę,która zaraz się oszczeniła.
Nie wywiezli,nie wyrzuciłi,zaopiekowali się. Ale ludzie biedni:( A wykarmić takie stadko nie jest łatwo:(