Kochana Bianeczkamoje białe słonko
To juz 2 lata....jak ten czas szybko leci.....
Zawsze będę wdzieczna Pani Jadzi,że adoptowała Bianeczkę,bo szansy na dom nie miała:(
I bardzo dziekuję za pomoc innym kotkom w potrzebie
Już znalazłyśmy osobę,ktoa mieszka blisko i zrobi wizytę. Niestety teraz jest chora i być może uda się jej w przyszły weekend.Miała zadzwonić do tej pani i jej o tym powiedzieć.
Odpowiedziała na ogłoszenie osoba,która chce adoptować Max od Arka
Ale chyba trudno będzie z wizytą, 20km od Lublina w kierunku Lubartowa.
Ale szukamy kogoś do wizyty.