Bardzo dziekuję p.Małgorzacie i Tobie za pomoc psiakom.
Były dwa zapytania o Dexa,tego z przodozgryzem,niestety nic z tego nie wyszło
Jedna pani była na 90%zdecydowana na jego adopcję,obiecała nawet pomóc z karmą,miała sama tutaj przyjechać z Kurowa. I niestety na tym się skończyło:( Czekałam na tą pomoc.
Na ogłoszenie Maxa nikt nie zapytał o niego:(
Na stronie fundacji ZEA też jest ogłoszenie grzecznościowe. Na stronie fundacji Anioły Zwierząt i Ludzi Porzuconych również.I nic:(
A ja codziennie myślę co jeszcze mogę zrobić,żeby wyadoptować chociaż jednego