Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26453
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Mama szczeniaków już została wysterylizowana. Po ogarnięciu tych sterylek trzeba będzi szukać dla tych młodych piesków domów.
  2. Ale problemy nigdy się nie kończą Na wsi k Szczebrzeszyna jest 12 psiaków,a opiekun prosi o pomoc. Nie jest to patologia na szczęście. Były u nich dwie suczki, trzecia została podrzucona,była w ciąży,i niestety urodziła 11 szczeniaków. Dla 2 znalezli domy. Zostało 9. Szczeniaki mają w tej chwili 8 miesięcy. Pytałam dlaczego teraz. Ale on szukał pomocy. Prosił w gminie o pomoc w znalezieniu domów psiakom. No i wiadomo jak to się skończyło. Uzyskał tylko taka pomoc,że gmina zapłaciła połowę kosztów sterylizacji. Więc wysterylizował suczki. Powiedział,że w tej chwili nie stać go nawet na dopłatę do sterylizacji,kastracji,bo musi wykarmić stadko,które rośnie,chce jeść więcej. Sue powiedziała,ze postara się pomóc w sterylizacji-kastracji 9 . Są trzy suczki i 6 piesków. Natomiast ja proszę,może ktoś by wspomógł karmą . Prosiłam o zdjęcie ,dzisiaj mam mieć.
  3. Jak się czuje kotek? Bo aż boję się pytać Współczuję Jaaga takich przeżyć,i tak bardzo szkoda mi kotka
  4. 52 Bluzka z długim rękawem,kolory wyrazniejsze niż na zdjęciu,bardziej kolor bordo Nie ma składu materiałowego na bluzce,materiał cieniutki,przewiewny Dł.65cm szer.między pachami 52cm Rozmiar XL CW8zł 53 Sukienka ,rękaw regulowany,w pasie gumka,z kieszonkami. Cienki poliester. Dł.86cm szer.miedzy pachami 45cm Rozmiar M CW 6zł
  5. Dziekuję Onaa za wpłatę 50zł na jedzonko dla Bartusia Dzisiaj kupiłam kolejne 2 puszki /promocja do soboty/
  6. Bardzo dziekuję Nie wiem...może ktoś by zamówił dla niego przez internet lato to nie jest dla mnie dobry czas, wszystko wolniej,a pracy nie ubyło
  7. Bardzo nam przykro z powody choroby kotka Koty to istoty niestety bardzo chorowite,wiele czasu ,pieniędzy potrzeba na ich ratowanie,a nie zawsze się udaje:(
  8. Na prośbę sue wklejam to ci mi wysłała na maila: Bardzo współczuję sytuacji z kotkiem, zwłaszcza że to wszystko dzieje się tak nagle. Transfuzja jak najbardziej może pomóc w momencie złych wyników (niestety załącznik mi się nie wyświetla). Chciałam jednak odnieść do postawionych tak jasno zarzutów. Kotki przebywały pod moją opieką kilka dni (nie pamiętam dokładnie, ok. 4 dni chyba), pod zupełnie innym adresem, w kenelu z matką, były jeszcze przez nią karmione. Nie miały styczności z żadnym innym kotem, a ostatnim białaczkowym kotem u mnie była Jowita, córka Bianki (kilka lat temu adoptowana do Krakowa). Dodatkowo, wg mojej wiedzy i ogólnych informacji nie jest możliwe zarażenie się FELV w tak krótkim czasie. Kotkom nie zostały wykonane testy, ponieważ uzyskałam od weta informację, że u tak małych kotów i tak nie są miarodajne. Powinny mieć te testy wykonane później, gdy osiągnęły kilka miesięcy. Mama miała robiony test paskowy, bo na PCR trzeba byłoby czekać do tygodnia, a akurat szykował się transport. Test paskowy wyszedł negatywny, zarówno książeczka, jak i wydruk z wizyty którym dysponuję dotyczą dokładnie tej kotki. Oczywiście możliwe jest, że test wyszedł fałszywie, ale fałszywie ujemne wyniki zdarzają się rzadziej niż fałszywie dodatnie. Co do wyniku kotka - dlatego poprosiłam o PCR, bo miałam przypadki fałszywie dodatnich FELV/FiV u kotów z ciężkimi infekcjami lub kotów znalezionych w tragicznym stanie, u których później Pcr nie potwierdził tych wyników. Krew o słabych parametrach chyba nie do końca jest poprawnie analizowana przez te proste testy. Pokryłam koszt wstępnych badań kotka gdyż faktycznie nie za bardzo interesowałam się jego losami po tym jak już znalazł się u Jagi, chociaż pamiętam, że ogłaszałam jakieś buraski na Katowice i Kraków chyba. OdpowiedzPrzekaż dalej
  9. 49 Buty sportowe na grubej podeszwie,nowe Rozmiar 38 CW 8zł Kupiła agat21 CW 50 Spodnie bawełniane Dł.9cm w pasie 2 x 52cm CW 8zł 51 Spódnica z viskozy Dł.75cm w pasie 2 x 41cm/gumka/ CW 6zł
  10. Byłam wczoraj rano u Bartusia,spał sobie koło budy,woda była w miseczce Ale wieczorem chyba go wypuścił,bo połowę karmy,którą zostawiłam była zjedzona,więc chyba nie był bardzo głodny Dzisiaj kupiłam w Biedronce dwie puszki Maxi Natural po 400g---12.98 /w promocji/
  11. Wiem,że pojecha do Ciebie rodzinka,mama z chyba 3 kociakami Jeden znalazł dom u Twoich znajomych Została mama i dwa kociaki? Długo ogłaszałam je na olx-ie,ale niestety:( Przekażę sue ,Ze trzeba zapłacić za testy Gdybym mogła sama bym zapłaciła,ale niestety nie mam takich możliwości:( Przykro mi,że jeden z kotków ma białaczkę:(
  12. 46 Torba na zakupy 39 x 37cm CW 5zł 47 Bluzka,nowa,z metką, C&A poliester cieniutki Dł.67cm szer.między pachami 63cm Rozmiar 46 CW 11zł 48 Bluzka z dł.rękawem,rozpinana, MONNARI ,bawełniana,kolor troszeczkę ciemniejszy niż na zdjęciu. Dł.64cm szer.między pachami 49cm Rozmiar 44 CW 10zł
  13. Ok bardzo dziekujęwstawię fakturę za zakup karmy W tej chwili już nie ma dużo kotków,ok. 6 Ale tam gdzie karmię Puszka zostawiam karmę dodatkowo, nie zdąrzyłam pomóc Stefankowi,nie wiem gdzie on w tej chwili jest widziałam przy śmietnikach czarno bialego,może to był on ? Nie wiem,też był bardzo ostrożny i sąsiadka mówiła mi,ze widziała przy blokach czarno białego I zostawiam też trochę karmy kobiecie ,kóra mieszka na tej ulicy,gdzie była Burcia,Feluś i Stefanek,tylko ona mieszka trochę dalej. Ma kotka,też odemnie,już od dawna.Może z 8 lat. Miał amputowany wtedy ogonek,został wykastrowany,bał sie wychodzic na dwór,bo wtedy rudy Felek "grasował' on bardzo sie go bał. Poprosiłam ją,zeby wystawiała karmę,może Stefanek tam się pojawi. Ale ona mówi,że do niej przychodzą głodne kotki,i napewno tak jest,bo to patologiczna ulica. Więc w sumie tych kotków jest więcej,trudno policzyć,bo kotki są w różnch miejscach.
  14. Tak jak pisałam nie jestem w stanie codziennie być u Bartusia,chociaż mam blisko. Napewno nie jest głodny,bo jak jest to przychodzi pod śmietnik ok 19tej i jesli jest to zaraz zjada,albo przyjdzie,napewno coś koło tej godziny. A jestem tam codziennie,bo karmię tam Puszka. Nie wiem jak z suchą ,można by spróbować,może lubi nie wiem. Ale na początek to tak troszeczkę i zobaczę czy będzie jadł
  15. Przy smietniku karmę go własnie tak,dużą puszkę 800g dzielę na pół i zanosze w woreczku wymieszną z kurczakiem,ale u tego człowieka tak się nie da
  16. Ja nie jestem w stanie chodzić codziennie do Bartusia Jeśli wieczorem widzę go przy śmietniku,to na drugi dzień rano nie idę do niego chyba,że przez dwa ,trzy dni nie pojawia się to wtedy idę Ostanio jak byłam to pościeliłam mu w budce,dolałam wody,jedzonko miał. Wczoraj wieczorem był przy śmietniku,a ja wzięłam tylko troszkę karmy,bo jak widziałam w misce 500g to myślałam,że wieczorem albo nie przyjdzie,albo nie będzie taki głodny. Nioestety był,więc nie wiem czy tą karmę,która była w misce zjadł. On przychodzi na śmietnik,bo tam zawsze karmę mieszam z gotowanym kurczakiem,którego tak lubi. I zresztą ma blisko.A przy okazji głaskanko i podanie łapki:) Kochany:)
  17. Zajrzałam dzisiaj do Bartusia,gdzieś poczłapał,nie było go Ten człowiek włożył do miski całe 500g karmy,wiadomo,że dla Bartusia za dużo na raz a jest ciepło,muchy po tym łażą a temu panu nie da się wytłumaczyć wytrzepałam kocyk,dolałam wody. I tak sobie pomyślałam,że za dużo 500g ,on będzie wkładal do miski wszytko,Bartuś nie zje ,to wyrzuci a much będzie więcej Jesienią to co innego,postoi,muchy nie będą na tym siadały. A będą upały,ten człowiek nie liczy się z tym,ze ktoś karmę kupuje. Jak nie będzie karmy wleje pomyje.
×
×
  • Create New...