Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Dziekuję elik Spróbuję napisać,ale jeśli ktoś poprawi ten tekst będę wdzięczna,może trzeba będzie coś dopisac,może o czymś zapomnę Bartuś obecnie jest u człowieka,który wiele lat temu zlitował sie nad nim i dał mu schronienie. Przez 10-12 lat karmiałam go przy blokowych śmietnikach. Teraz Bartuś się zestarzał,a człowiek,u którego jest nie zaopiekuję się nim tak jak tego psiak potrzebuje. Nie wiem co to za choroba u tego człowieka,ale raz wykrzykuje ,zeby go zabierać,bo policja go prześladuje,że Bartuś wychodzi na ulicę,że stanowi zagrożenie dla ruchu drogowego,Bartuś jest głuchy,więc tak może być Ze on go nie chce,zeby go zabierać do schroniska,albo gdziekolwiek Ze postawiłam budę,i wszyscy myślą,że to jego pies,a to nie jest jego. Ze łażę po jego posesji,i to mu się napewno nie podoba. Innym razem mówi,że może Bartuś zostać. I tak co jakis czas. Może zostać...zabierać.....i tak w kółko. Chciałam,zeby został,chciałam go karmić i opiekować się nim,ale nie jest mi to dane ,a od tej sytuacji psychika mi wysiada. Rozmawiałam z kikou,ona tez mówiła,ze dobrze by było gdyby zostal w swoim środowisku. Każdy z kim rozmawiam i naświetlam sytuaxcję mówi,że to byłoby najlepsze dla psiaka. Ale z tym człowiekiem nie idzie się dogadać. Ciągle zmienia zdanie. Po ostanim ostrzeżeniu policji,znowu zagrodził mu wyjście. Byłam tam wczoraj, saszetki,które wcześniej zanosłam leżą nietknięte,miska pusta wody nie ma,a Bartuś tak patrzył na mnie,ze serce się kraje. Przecież tan człowiek ani go nie pogłaszcze,ani wyprowadzi na spacer,zostaje tylko siedzienie w budzie. Widok tylko na mur i blachę. Rozmawiałam z Marcinem,którego gminy zatrudniają do łapania psiaków. Powiedział,że pomoże,chociaż to wszystko jest bardzo trudne. Wolałby przez gminę,ale wiadomo,nie chciałabym o to prosić burmistrza. Jest też miejsce,zeby poczekał na transport dzień lub dwa. Wszyscy,którzy znają historię Bartusia twierdzą,ze jest to bardzo trudne,łatwiej pomóc psiakowi ze schroniska niż takiemu,który całe życie był wolny,chodził sobie gdzie chciał,ale się zestarzał,jest głuchy. Chciałabym ,mam nadzieję,ze pojechałby do lepszego życia,ale napewno czasu by potrzebował.Ale psiaki są mądre,po jakimś czasie zrozumie,ze tam teraz jest jego miejsce do życia.
  2. Czy ktoś może mi pomóc? W założeniu watku Bartusiowi,sama nie czuję się na siłach Rozmawiałam z kikou,i mam już zaklepane dla Bartusia miejsce.
  3. Bardzo dziekuję Idą upały,koty by sobie wyszły na dwór,ale ta zrzutka zupełnie nie idzie Krystyna Pomarańska udostępniła i jej znajomi również Jednak nie zadziałało:(
  4. Bardzo dziekujemy I prosimy o udostępnianie,mamy nadzieję,że uzbiera się potrzebna kwota,chcemy,żeby w lecie kotki wyszły sobie troszkę na dwór
  5. Zapraszamy Dziekuję za obecnośc na bazarku
×
×
  • Create New...