Bardzo Ci dziękuję za życzliwość:)
Wszystko zaczęło się od miłości do koni,do dzisiaj mi to zostało,koniom pomóc nie mogę:(
ale jeśli ktos może/oprócz Isabel/ wesprzec fundację Centaurus byłabym wdzięczna
oni pomagają koniom i kocham ich za to
co do kotów,to kocia tragedia jest w całej Polsce,a przede wszystkim na wsiach
w Lublinie jest tylko jedna funacja Kasi Drelich,ale to przekocona fundacja:(
jedna jedyna na całą lubelszczyzne
do zabrania mam 4 kotki 5 mioesięczne dzikuski,mame na sterylkę
4 "śmietnikowe" maluchy ok 1,5 miesięczne i ich mama,jeden jej z poprzedniego miotu
potrzebuję profesjonalnego łapaka i taki muszę zdobyć
do zwykłego,który mam kotka nie wejdzie
nie ma takiej opcji
to są linki do profesjonalnego łapaka,i jest nadzieja,że do takiego dziki kot wejdzie
https://www.youtube.com/watch?v=oC2AD4vyrp4
https://www.youtube.com/watch?v=_eGGlfwzAYU
https://www.youtube.com/watch?v=T5KGMqh8oc0
nie dam rady co roku zabierać od niej trzech miotów czyli ok.12 maluchów
Ty tez musisz taki łapak mieć,może mogłabyś pożyczxyć od jakaś fundacji
bo ta kotka również bedzie rodziła ,co rok tyle samo maluchów do zabrania,albo czeka ich śmierć
muszę dla Muszelki znależć dom,inaczej tez czeka ją śmierć
więcej problemów i kłopotów:( niż radości ze znalezienia domu kotkowi
budki nie są mi potrzebne,działka na której stawiałam te budki została kupiona,gośc zapowiedział mi,że nie może tam byc juz kotów
będzie budował coś tam......i koty tam nie mogą być
jest tam Felek i dzikusek,którego karmię ok. 8lat
Felek może sobie poradzi,to kot z charakterkiem,ale ten drugi nauczony tam i tylko tam,tam jedzonko,spanie w budce...i co teraz?