-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Wczoraj były 3 podejścia,o 6.30 , o 13tej , i udało się o 17tej Rano pomagała mi Kasia,w południe sąsiadka a po południu sue bardzo dziękuję:) już rano wiedziałam,że 5 nie wejdzie do łapaka dlatego zabrałam dwa zostały jeszcze: rudy z białą krawatą,biało-czarny i biało-bury,wszystkie grubiutkie ,śliczne dziękuję również Asi za zawiezienie kotków do Murki:)
-
Bardzo:) Nie da sie tego opisać.Jestem wdzięczna Malagos,że ją przyjęła do siebie. To bardzo kochana koteczka,i jak sobie pomyślę,że teraz ma cieplutko i leki dostała /dzięki sue,że ją zaniosłaś do weta:)/ to serce się raduje. Bardzo też dziękuję za zawiezienie Muszelki do Malagos:) Sporo kilometrów było do pokonania,pogoda nie najlepsza,no i czas,bo trwało to w sumie 8godz Bardzo dziękuję:)
-
Tak to ta szylkrecia,koteczka ma swoje lata,nie potrzebuje wiele,tylko ciepłego nawet malutkiego miejsca,gdzie byłaby bezpieczna i w końcu była w ciepłym miejscu no i leczenia,bo jest zamarkana tam gdzie jest nie przeżyje zimy,bardzo bym chciała,żeby koteczka chociaż trochę w swoim smutnym życiu zaznała ciepła ludzkiego serca
-
Jeśli ta lecznica zgodziła by sie przyjąć to też są maluszki na wsi pod wsią Szczebrzeszyn maluszki ok.2 miesięczne są 4 /było 10,ale resztę chyba dziczyzna zjadła/ siedzą w stodole,a kobieta błaga o pomoc sama wzięła do domu 3 w najgorszym stanie,zostały 4 i kupa 4 miesięcznych i dorosłych kotek zajęła sie tez sterylizacją kotek,już jedna wysterylizowana,wysterylizuje pozostałe ale szuka miejsca dla 4 ,boi się,że niedługo nie będzie miała dla kogo szukać:(
-
Jak widać na zdjęciu kot do klatki wchodzi...np. po trawie,nie wchodzi na blaszana podłogę łapaka,łapak jest bardzo drogi:( ale może do tekiego łapaka by weszła/jak znajdę linki to wstawie,bo tam na filmiku było pokazane jak to się robi/ może...jak nie to juz nie będę miała żadnego pomysłu na złapanie jej wszystko zawsze małymi kroczkami,przez 5 lat z daleka odemnie,teraz mogę ją pogłaskać,bardzo chce tego,ale jest czujna i ostrożna
-
To jest moja ukochana Muszelka,nigdy nie weszła do łapaka,widziała łapanie swoich dzieci i pózniej juz nie było mowy o złapaniu jej przyjeżdżała handzia /która kiedyś była na dogo/ i razem próbowałyśmy ja złapać,niestety nie udało się a teraz juz sama garnie się do człowieka,prosi o pomoc,a ja tej pomocy dla niej nie mam bezsilność:( jest bardzo przeziębiona,zatkany nosek,potrzebuje być w cieple żyję nadzieją,że m oże ktoś się zlituje
-
Mnie też jest bardzo ich szkoda widzę je codziennie jest ich 5 i mama z mamą będzie problem,jeśli jej nie wysterylizuję będę miała taki problem juz zawsze sęk w tym,że kotka nie wejdzie do łapaka potrzebny jest łapak profesjonalny,wtedy kotka może wejdzie do łapaka kila stron wcześniej wysłałam link do takiego łapaka kotki nie są dokarmiane,karmię je trzy razy dziennie,nikt inny nie dje im jeść typ spod ciemnej gwiazdy sprowadził 5 lat temu kotkę,żeby myszy łapała no i oczywiście nie karmi jej poszłam kiedyś na jego posesję,bo jakieś maleństwo miałkało w burakach to mnie wygonił,nie pozwolił szukać maleństwa/pewnie umarło/ powiedział,że to jego kotka i jego koty co miałam zrobic takich sytuacji tutaj mam wiele.........straszono mnie nawet śmiercią,ze na jednej z ulic gdzie chodzę karmić koty,nie mam prawa chodzić tą ulicą ,bo tutaj nie mieszkam,z taką patologią mam do czynienia naprawdę nie jest łatwo pomagać na wsi,takiej jak Szczebrzeszyn dziękuję Ci buuenos za pomoc:) chociaż bidulki nie będą głodowały,szkoda,że nie możesz zabrać maleństw albo mojej ukochanej,chorej 10 letniej koteczki co ja z nią zrobię? Zima idzie,nie przeżyje tej zimy:( miałam ja umieścić w Izbicy,chociaż na zimę,ale wetka już nie przyjmuje kolejnych kotów nie wiem gdzie pukać,gdzie stutkać,gdzie dzwonic,kogo prosic o pomoc... za dużo jest tego nieszczęśćia,a za mało osób chętnych do pomocy:(