Hm ..........z barfem i lub gotowanym jedzeniem oczywiscie jest wiecej zawracania glowy, chociaz u nas mozna kupic takie juz zmielone kurczaki z koscmi. Ja moje to staram sie niczego sklepowego nie dawac, bo kto wie co w tym jest, ale rozumiem, ze dt. ma ograniczone mozliwosci jak ma pare psow na stanie. U nas sporo kotow umarlo po suchym.............:(:(