Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Grazynko, posciagam zdjecia i pomoge oglaszac, obiecuje. Wieczorem.
  2. [quote name='padis']to fakt słuszna racja czas na ciebie byniu :):):):)[/QUOTE] O witamy, witamy :) Grazynko, sa telefony w sprawie Bynia czy cisza?
  3. Super piekne zdjecia!!! Sylwia, TOZ wroclawski pewnie bedzie cos organizowal, teraz jest akcja 22 stycznia w Renomie. Napisz do Demi, moze sie uda jeszcze jakies psiaki dodac.
  4. [quote name='Cantadorra']Nie byłam, dorobiłam się drugiego owczarka i trochę mnie to absorbuje. Ale myślę, że w sobotę, jeśli Daśka będzie mogła, to jak najbardziej...[/QUOTE] Super, czekamy zatem na wiesci!
  5. U mnie z ryzem teraz roznie, nie zawsze psy chcialy jesc :)
  6. :angryy::angryy::angryy: szlag mnie trafia patrzac na zdjecia. Cycuszki do ziemi, ile razy rodzila?! ile jej dzieci poszlo w swiat z targowisk?! :angryy::angryy: Drzagodha, bannerek na szybko:
  7. Toma, malutka na piewrsza. Bidulko, jak po sterylce? juz doszlas do siebie?
  8. [quote name='Mysza2']Lisiaczku, niech wreszcie zadzwoni właściwa osoby. Gaspar jeszcze większy od Ciebie i ślepaczek pojedzie do domku w niedzielę, długo czekał ale się doczekal. Ty sie też doczekasz:)[/QUOTE] Szczescia Gasparku!!!
  9. Wydaje mi sie, ze o Pani Kasi juz kiedys bylo glosno, cos te Wadowice sie kojarza! Wpierw jak przeczytalam to pomyslalam, ze to ta babka co dzwonila o Lisia!
  10. [quote name='ewa gonzales']:cool3::smhair2: to moze stad te zlosci ....... hahhaha usmialam sie! Ewa, brawo za dowcip :) Moze niech ellensilla wrzuci kartke z nazwa antybiotyku, ktore przyjmowal Kola :) Cioteczki, podziekowania wydrukuje w formie zdjecia - 21cmx30cm i przesle poczta wprost do salonowej skrzyneczki:
  11. Jestem u Amorka, zagladam sporadycznie bo czasu malo ale Gisella na biezaco informuje innymi drogami ;)
  12. Widze Cioteczki, ze jestescie pod wrazeniem chlopaka! i prawidlowo - ja tez uleglam jego czarowi!!! Zawsze marzylam o duzym psie i jakbym miala juz swoj wlasny domek to Miro bylby juz adoptowany! Jest cudny, jak wchodzi sie na izolatke, od razu lize dlon, merda ogonkiem i widac, ze widok czlowieka go cieszy. Nie chcialabym aby trafil gdzie "do pilnowania" ale, zeby poszedl do ludzi, ktorzy pokochaja te dlugasne nogi i bystre oczy!
  13. [quote name='rotek_']wiem, że na każdego psa czeka gdzieś tam daleko człowiek musimy tylko zdążyć go znaleźć zanim psiak odejdzie Pepe z naszego schroniska nie doczekał swojego domu [URL]http://uciechow.com/psiak/20[/URL][/QUOTE] Strasznie mi przykro :( Pepe, odpoczywaj po trudach zycia ziemskiego :( Zojka, a ty badz silna, wierze, ze dom sie znajdzie!
  14. [quote name='margaret']a trzezwa ta pani aby byla?[/QUOTE] Dobre pytanie! Energicznie dyszala, moze na dopalaczach? Przy okazji, Gosiu - 22stycznia w Renomie TOZ organizuje akcje adopcyjna. Wpadniesz? Inne wroclawianki i okoliczne dogomaniaczki rowniez zaproszone :)
  15. Dzisiaj dopiero poznalam Punia, bardzo wspolczuje Renatko ale wiedz, ze dalas mu najwieksze szczescie jakie tylko mógł sobie wymarzyc. Odszedl kochany, przy swojej Mamusi. Czytalam opis Goni66, nocne rozmowy i płacz synusia za Mamą. Płacze z Wami wszystkimi, serce sie sciska a niemoc obezwładnia. Tak bardzo mi przykro :(
  16. [quote name='Lionees']Edi,jestem na Twoje zawołanie Kochani przykro mi,ale nie pomogę,bo już pomału odchodzę z dogo.Mam jeszcze te pieski co mam(7 staruszków w domu) i na ich miejsce nie biore juz innych.4 dni temu umarł mi Punio:-( http://www.dogomania.pl/threads/193754-Punio-kochany-chory-staruszek..-już-nic-mu-nie-trzeba-Punio-za-TM/page6 Musze odpocząć,bo siada mi psychika,a i fizycznie sie rozkładam.Za dużo miałam śmierci ostatnio,takie sirotki do mnie przyjeżdżały:-( Przepraszam,ale nie dam rady:shake: Lionees - trzymaj sie Cioteczko! Wszystko to smutne co napisalas, i odejscie psiakow - naszych malych Przyjacioł i Twoja decyzja. Mozemy wspierac myslami :(
  17. Poczytalam rady i jestem wdzieczna moim sasiadom za ich tolerancje. W moim bloku wlasciwie tylko 3 rodziny nie maja psów, na jednym pietrze sa 3 krzykacze a na moim moja Nuka. Pewnego razu jak wrocilam okolo poludnia do domu, weszlam na klatke schodowa to zamarlam. Jeden jazgot! Zaczynało sie na pietrze I i stopniowo jak sie zblizalam do mojego Nuka sie rozkrecala, czym zakonczyla krzyk psow... Naszla mnie refleksja, ze jednak praca jest i potrzebna :) aby odpoczac!
  18. Cioteczki, mialam jeden telefon w sprawie Liska, nieprzyjemny niestety. Kobieta zadzwonila z pretensjami, kto go tak nazwal?! W glosie wyczuwalo sie, ze zna psa i albo go szuka albo nie wiem o co jej chodzi. Powiedziala cos na ksztalt, ze dzwoni z Zabrza, czy ze zdjecie jest na zabrzanskiej stronie schronu, nie kojarze dokladnie. Tlumaczylam, ze ja jestem z Dzierzoniowa, schronisko w dolnoslaskim i to chyba pomylka...wylaczyla sie. Drugi tel od niej, ze chce go adoptowac i gdzie on przebywa? Pani jest niby z Czestochowy. Powiedzialam, ze w ogloszeniach jest napisane gdzie przebywa pies i mam wrazenie, ze rozmawiamy o dwoch roznych psach. Kobitka, ze ona go zna, i pyta jak sie znalazl w Dzierzoniowie, potem w domu tymczasowym i (najwazniejszy jej problem) kto nadal mu takie imie! Tlumaczylam, ze pies od 13 lat zyl w Dzierzoniowie i pomylila psy, a imie nadal wolontariusz. Niech szuka psa w schroniskach kolo miejscowosc gdzie mieszka - odlozyla sluchawke...bez "do widzenia..." I trzeci telefon, ktory wybudzil mi dziecko bo pani dzwonila juz pozno wieczorem. Nie mialam jak odebrac, a ona juz nie probowala kolejny raz. Jeden, jedyny telefon. Kobieta myli psy i drze sie kto mu dal tak na imie?! Jesli miala podejrzenia, ze to pies, ktorego zna powinna chyba sie dowiedziec jak go zabrac ze schronu (jak wmawiala mi, ze tam jest...) a najbardziej bolalo ją imie psa...
  19. Na koniec pokaze jaki obwód ma brzuszek... [URL=http://img59.imageshack.us/i/talia.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2037/talia.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...